Facebook youtube rss ZS na komórkę Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Komentarze po meczu w Kaliszu PK, 2011-11-19, 18:33

Zwycięski mecz Zagłębia z Calisią Kalisz skomentowali specjalnie dla naszego serwisu trzej piłkarze naszego zespołu - Rafał Jankowski, Dawid Ryndak i Wojciech Białek.
Komentarze po meczu w Kaliszu

(Na zdjęciu: Rafał Jankowski nie może uwierzyć, że właśnie zmarnował stuprocentową sytuację)

Rafał Jankowski:

- Cieszę się, że w ogóle zagrałem, bo od poprzedniego meczu cały tydzień nie trenowałem, miałem wysoką gorączkę i zapalenie gardła. Dzisiaj w meczu byłem praktycznie bez treningu. Cieszę się ze zwycięstwa i z bramek. Szkoda, że nie udało się strzelić trzeciej, bo byłby to mój pierwszy hat trick w Zagłębiu.

- Przepychałem się razem z obrońcą, myślałem, że sędzia zagwiżdże i można powiedzieć, że trochę zgłupiałem pod bramką i nie wykorzystałem stuprocentowej sytuacji.

- Zależało nam bardzo, aby wygrać ostatni mecz w tej rundzie i mieć w przerwie zimowej trochę lepsze nastroje. Mam nadzieję, że w przyszłej rundzie będzie już dużo lepiej i wygrzebiemy się z miejsca spadkowego.

- Chyba nam wszystkim, poczynając od napastników, a kończąc na obrońcach, brakuje trochę koncentracji. W niektórych momentach piłkę trzeba po prostu wybić i mieć spokój, a nie szukać rozegrania.

- Szkoda, że Dawid Ryndak nie trafił do pustej bramki. Był to strzał z około 30-40 metrów, ale mógł jeszcze spokojnie poprowadzić piłkę. Jakby było 3:3, to Dawid musiałby chyba nam coś postawić za tę zmarnowaną sytuację [śmiech], ale ważne, że udało nam się utrzymać prowadzenie do końca.

- Na chwilę obecną mam ważny kontrakt do czerwca 2012 i zobaczymy, co będzie dalej. Teraz mamy przerwę, chcę się wykurować i odpocząć troszeczkę od piłki. Latem praktycznie nie miałem przerwy. Poprzedni sezon grałem w Kutnie i po skończonym sezonie ciągle byłem na testach: w Arce Gdynia, Olimpii Grudziądz, a ostatecznie wylądowałem w Sosnowcu.

- Cieszę się, że od razu odnalazłem się w nowej drużynie i nowej lidze. Dobrze się wkomponowałem do zespołu i jakoś idzie mi to strzelanie, ale to w dużej mierze zasługa partnerów, którzy świetnie mi dogrywają.

Dawid Ryndak:
- W dzisiejszym meczu na pewno było dużo walki. Po pięknym prostopadłym podaniu Michała Cyganka do Rafała Jankowskiego objęliśmy prowadzenie i wszystko nam się układało. Myślę, że wreszcie szczęście się uśmiechnęło do Zagłębia.

- Powiem szczerze, że na ostatnich treningach trenowaliśmy przerzuty i od razu mi się skojarzyło to z sytuacją z treningu. Przyjąłem piłkę, chciałem uderzyć dokładnie ze stojącej piłki. Niestety, nie udało się. Oczywiście, gdybym trafił, uspokoiłbym to spotkanie i mielibyśmy spokojną głowę na ostatnie minuty, które były naprawdę bardzo ciężkie, bo chłopaki z Calisii mogli strzelić bramkę na 3:3 i wtedy byłoby nieciekawie.

- Jesień nie przebiegała tak, jak tego chcieliśmy. Na pewno gubiliśmy punkty w takich meczach, w których nie powinno się to zdarzać. Czy ten dzisiejszy mecz napawa dobrym prognostykiem, to się okaże wiosną. Przed nami dużo pracy. Gra obronna jest naszym mankamentem i musimy to poprawić. Nie tylko obrońcy, ale i cały zespół - pomocnicy i napastnicy.

- To zwycięstwo cieszy, bo liczymy się nadal w walce o utrzymanie i będziemy walczyć o to i o wyższe cele, ale w tym sezonie priorytetem pozostaje tylko walka o utrzymanie.

Wojciech Białek:
- Jestem zadowolony przede wszystkim z tego, że pierwszy raz w tej rundzie zagrałem na swojej pozycji. Cały czas występowałem na defensywnym pomocniku, a ostatnio na prawej obronie, ale to nie są moje pozycje.

- Dzisiaj było dużo chaosu. Bezsensownie straciliśmy bramkę na 3:2, bo powinniśmy spokojnie utrzymać wynik i wygrać, a przez to w końcówce zrobiło się nerwowo. Dopisało nam dużo szczęścia. Zaryłem nogą w ziemię, ale zdążyłem się jeszcze rzucić i zawodnik we mnie trafił.

- Z przebiegu gry mieliśmy sytuacje. Napastnicy mieli jeszcze szanse na podwyższenie wyniku. W przyrodzie nic nie ginie - to, co straciliśmy w Rybniku, dzisiaj nam szczęście oddało.

- Dawidowi zabrakło trochę doświadczenia. Było trzy minuty doliczonego czasu, 40 metrów do bramki. Podejrzewam, że doświadczony zawodnik poprowadziłby tę piłkę, albo doszedł do takiej sytuacji, w której oddałby celny strzał, a Dawid próbował strzelać. Nie wiem, czy się podpalił, czy nie, ale ważne, że udało nam się dociągnąć zwycięstwo do końca.


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (1)
  • citko citko napisał(a) 19.11.2011 r, o godz. 20:57
    Dzięki chłopaki za to zwycięstwo!


Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Rozkład jazdy kibica 2017-11-24, 20:45I liga: Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 2018-03-03I liga: Pogoń Siedlce - Zagłębie Sosnowiec 2018-03-10I liga: Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica 2018-03-17I liga: Puszcza Niepołomice - Zagłębie Sosnowiec 2018-03-24I liga: Zagłębie Sosnowiec - Raków Częstochowa 2018-03-31I liga: GKS Katowice - Zagłębie Sosnowiec 2018-04-07I liga: Zagłębie Sosnowiec - Odra Opole
© 1998 - 2017 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony