Facebook youtube rss ZS na komórkę Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Zwycięska seria przerwana JP, 2011-04-30, 18:56

Zagłębie zremisowało na Ludowym z Czarnymi Żagań 1:1 i przerwało serię trzech kolejnych zwycięstw. Sosnowiczanie prowadzili od 4. minuty po golu Patryka Stefańskiego. Wyrównał w 64. minucie Waldemar Gancarczyk.
Zwycięska seria przerwana

Do prowadzenia Zagłębia po dwumeczowej karze powrócił dzisiaj Leszek Ojrzyński, a na bramkę sosnowiczan - trochę niespodziewanie, biorąc pod uwagę fakt, że w dwóch poprzednich meczach czyste konto zachował Jakub Miszczuk - wrócił Ołeksij Szlakotin. Na ławce usiadł także Wojciech Białek, a do wyjściowej jedenastki na jego miejsce wskoczył Krzysztof Napora.

Spotkanie rozpoczęło się podobnie, jak cztery poprzednie mecze sosnowiczan - od dosyć szybko zdobytej bramki. Tym razem na trafienie czekaliśmy niespełna 4 minuty. Po dalekim przerzucie Krzysztofa Markowskiego piłkę na lewej stronie pola karnego przejął Paweł Posmyk, odegrał na środek do wbiegającego Patryka Stefańskiego, a ten pokonał Mateusza Abramowicza i zdobył swoją trzecią bramkę dla Zagłębia, a zarazem pierwszą na Stadionie Ludowym.

Czarni grali w pierwszej połowie bardzo niefrasobliwie. Tracili dosyć sporo piłek na własnej połowie, umożliwiając tym samym Zagłębiu zawiązanie akcji ofensywnych, jednak nasi gracze nie bardzo potrafili wykończyć takie akcje. Goście najgroźniejszą akcję stworzyli sobie tuż przed końcem pierwszej połowy, gdy mocno z rzutu wolnego strzelał Marek Tracz, a strzał w stylu siatkarskiego libero odbił Ołeksij Szlakotin.

Na drugą połowę Zagłębie wyszło bez Jakuba Dziółki, który od 18. minuty grał z żółtą kartką i był poważnie zagrożony obejrzeniem drugiej żółtej kartki, bo nadal nie unikał ostrych starć i wślizgów. Na jego miejsce wszedł Mateusz Madej, natomiast w zespole Czarnych na boisku pojawił się Piotr Burski i zawodnik ten rozruszał akcje ofensywne gości.

Już w pierwszych 5 minutach drugiej odsłony spotkania Czarni stworzyli sobie dwie bardzo dogodne okazje strzeleckie. Najpierw Piotr Burski główkował obok bramki po dośrodkowaniu Jakuba Rejmera, a chwilę później Burski zagrał do Fabiana Paweli, który mocno uderzył z 16 metrów i skończyło się na rzucie rożnym.

Potem dwa razy poważnie bramce Mateusza Abramowicza zagrozili sosnowiczanie. W 56. minucie Krzysztof Napora przymierzył pod poprzeczkę i świetna interwencja golkipera gości uchroniła ich od straty gola. W 60. minucie wspomniany już bramkarz Czarnych nie miał nic do powiedzenia i tylko odprowadzał piłkę wzrokiem. Niestety, po bardzo dobrej wrzutce Vladimira Bednara Paweł Posmyk strzelił głową w poprzeczkę.

Te dwie niewykorzystane sytuacje szybko się na Zagłębiu zemściły. W 64. minucie Piotr Burski przedarł się lewą stroną boiska, odegrał do Waldemara Gancarczyk, a młodszy brat dwóch starszych braci grających w Ekstraklasie ograł Tomasza Łuczywka i pokonał Ołeksija Szlakotina.

W ciągu 4 kolejnych minut goście mieli dwie bardzo dobre sytuacje strzeleckie. Najpierw po strzale Jakuba Rejmera Ołeksij Szlakotin wybił piłkę na rzut rożny, a za chwilę po dośrodkowaniu Marka Tracza z narożnika boiska nasz bramkarz minął się z futbolówką i Piotr Burski, stojąc 5 metrów przed pustą bramką, zamiast kopnąc piłkę do przodu, skierował ją w bok, do naszego bramkarza. Tego nie można było nie trafić, ale napastnik Czarnych udowodnił, że niemożliwe nie istnieje.

Zagłębie mogło zdobyć zwycięską bramkę, ale dwie dogodne okazje zmarnował Paweł Posmyk. W 74. minucie po zamieszaniu w polu karnym spowodowanym złą interwencją Mateusza Abramowicza, uderzał na pustą bramkę, ale trafił w rozpaczliwie interweniującego Filipe, a w piątej minucie doliczonego czasu gry otrzymał idealne podanie od Krzysztofa Markowskiego, stał 12 metrów od bramki, żaden z rywali mu szczególnie nie przeszkadzał, a Posmyk skierował piłkę głową tuż przy słupku. Kibice Zagłębia mogli się wtedy już tylko złapać za głowy.

Niestety, nasi piłkarze nie skorzystali z pomocy Bałtyku Gdynia, który odebrał wczoraj punkty Miedzi Legnica i nie zniwelowali straty do 3 punktów. Status quo zostało zachowane, ciągle tracimy 5 punktów do miejsca premiowanego awansem, ale w tabeli spadliśmy o jedną pozycję, bo swój mecz wygrał dziś bydgoski Zawisza.


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (1)
  • janki915 janki915 napisał(a) 30.04.2011 r, o godz. 19:03

    OJojojojojoj . Nie mogliśmy pozwolić sobie na remis . Nie dobrze . Już nie możemy sobie pozwolic na takie potknięcia .

Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Rozkład jazdy kibica 2017-11-24, 20:45I liga: Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 2017-11-25, 17:00I liga hokeja: Zagłębie Sosnowiec - Academy 1928 KTH 2017-11-26, 17:00I liga hokeja: Zagłębie Sosnowiec - Academy 1928 KTH 2018-03-03I liga: Pogoń Siedlce - Zagłębie Sosnowiec 2018-03-10I liga: Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica 2018-03-17I liga: Puszcza Niepołomice - Zagłębie Sosnowiec 2018-03-24I liga: Zagłębie Sosnowiec - Raków Częstochowa
© 1998 - 2017 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony