Facebook youtube rss Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
To był rok (część VI) Paulina Skóra, 2020-12-31, 19:23

W tej części naszego podsumowania 2020 roku zajmujemy się tym, co stało się w listopadzie oraz w grudniu.
To był rok (część VI)

Listopad 2020

Listopad to był piękny miesiąc dla Zagłębia, nie zapomnimy go nigdy. W końcu 1 punkt w 6 meczach też trzeba umieć zdobyć. Nie będziemy jednak szczegółowo opisywać każdego z nich, to mogłoby skutkować poważnym załamaniem nerwowym, a to nie jest nam potrzebne.


Miesiąc rozpoczął się od oczekiwania na powrót do gry po przewie związanej z 27 przypadkami zakażeń koronawirusem w naszym klubie. W pierwszy poniedziałek listopada okazało się, że już 2 dni później na Stadion Ludowy zawita drużyna Resovii Rzeszów, aby rozegrać zaległe spotkanie. Rzeszowianie przyjechali, strzelili 2 bramki i pojechali, zabierając ze sobą komplet punktów. Sosnowiczanie nie potrafili zdobyć nawet gola kontaktowego w starciu z drużyną z dołu tabeli.
Dzień przed następnym meczem, w którym sosnowiczanie mieli podjąć Koronę Kielce, zarząd zdecydował o zwolnieniu Krzysztofa Dębka ze stanowiska trenera. Bilans Dębka, który pojawił się w Sosnowcu w maju to 6 zwycięstw, 4 remisy i 12 porażek. Trener obserwowany od lat okazał się trenerem na lato… Jego obowiązki tymczasowo przejął Łukasz Matusiak.


W starciu z wyżej wspomnianą Koroną Kielce po 30 sekundach i pierwszym kontakcie z piłką naszego zespołu padł gol. Byłoby wyśmienicie, gdyby nie fakt, że była to bramka samobójcza w wykonaniu Mateusza Grudzińskiego. Po 29 minutach było już 2:0 dla Korony Kielce, a to był dopiero początek naszych problemów. W przerwie meczu doszło do wymuszonej zmiany, za Krystiana Stępniowskiego, który doznał kontuzji stawu skokowego podczas jednej z interwencji, wszedł Kacper Chorążka. W 58 minucie Patryk Małecki zdobył kontaktowego gola, ale za ciosem poszli goście. Co prawda, Emile Thiakane fatalnie zmarnował rzut karny, ale już kilka chwil później Jacek Kiełb świetnym strzałem z rzutu wolnego pokonał Kacpra Chorążkę i podwyższył wynik na 3:1 dla Korony, która po ostatnim gwizdku cieszyła się z 3 punktów.

Jednak chyba bardziej od wyniku tego spotkania wszystkich w Sosnowcu (i nie tylko) interesowało nazwisko nowego trenera. Plotek na ten temat było wiele, pojawiło się nawet Valdasa Ivanauskasa, który jest dobrze znany kibicom z sezonu 2018/2019. Ostatecznie wybór padł na, związanego przez wiele lat z Wisłą Kraków, Kazimierza Moskala.


Nikt nie miał wątpliwości, że przed trenerem stoi bardzo trudne zadanie, a pierwszy jego etap to wyjazd do Radomia, gdzie Zagłębie zdobyło… jedyny punkt w listopadzie. Bezbramkowy remis grając prawie pół godziny w przewadze jednego zawodnika, nie mógł być satysfakcjonujący, ale lepsze to, niż nic.

Ten, kto myślał, że teraz już będzie tylko lepiej, szybko się rozczarował. Kilka dni później Zagłębie udało się do Gdyni, na zaległy mecz z Arką. Gospodarze łatwo zwyciężyli 2:0, a sosnowiczanie znowu nie potrafili zdobyć choć jednej bramki. Ostatniego gola na wyjeździe nasza drużyna zdobyła we wrześniu w meczu z Widzewem Łódź! Dwa ostatnie listopadowe spotkania przegrane 1:2 z Chrobrym Głogów oraz GKS-em Jastrzębie sprawiły, że wszyscy zaczęliśmy nerwowo patrzeć w dół. Szczególnie że Sandecja pod wodzą nowego trenera, Dariusza Dudka, zaczęła odbijać się od dna... Jedyną "dobrą" informacją po tych dwóch kolejkach było to, że nasi piłkarze jednak wiedzą, że trzeba umieścić piłkę w siatce rywala (chociaż powinni robić to częściej). W meczu z Chrobrym bramkę zdobył Filip Karbowy, natomiast w Jastrzębiu trafił João Oliveira. 

W międzyczasie, 20 listopada Zagłębie poinformowało o rozpoczęciu współpracy z Robertem Podolińskim, który od tej pory pełni funkcję doradcy zarządu do spraw transferów, a dotychczasowy dyrektor sportowy został przesunięty na inne stanowisko. I tak się to kręci... ;)

Bilans w listopadzie: 0 zwycięstw, 1 remis i 5 porażek. 3 strzelone bramki oraz 11 straconych.

Jedynym piłkarzem Zagłębia, który listopad mógł zaliczyć do udanych był Markas Beneta. Litwin rozegrał trzy pełne mecze w reprezentacji swojego kraju. Najpierw wystąpił w spotkaniu towarzyskim z Wyspami Owczymi, a następnie w meczach Ligi Narodów z Białorusią i Kazachstanem.

Grudzień 2020

Po siedmiu meczach bez zwycięstwa Zagłębie wreszcie wygrało. W środę 2 grudnia na Ludowym gościliśmy Puszczę Niepołomice. Długo trzeba było czekać nie tylko na wygraną, ale także na gole w spotkaniu z klubem z Niepołomic. >João Oliveira dał naszej drużynie prowadzenie w 84. minucie, a Patryk Małecki ustalił wynik meczu w doliczonym czasie gry. "Mały" wszedł na boisko dopiero w 63. minucie, ale zdążył zanotować bramkę i asystę. Niestety, z kontuzjami boisko opuścili Filip Karbowy, João Oliveira i Lukáš Ďuriška.



W Mikołajki Zagłębie udało się na mecz do Łęcznej i doznało najwyższej porażki w rundzie jesiennej, przegrywając z gospodarzami aż 1:4. Po ośmiu spotkaniach bez strzelonej bramki w końcu przełamał się Gonçalo Gregório, który po raz drugi w sezonie wykorzystał rzut karny. Jedyny występ w sezonie 2020/2021 zaliczył w Łęcznej Markas Beneta. Trener wystawił go nie na obronie, lecz w pomocy i po 45 minutach Litwin zszedł z boiska. Wart podkreślenia jest fakt, że Zagłębie rozpoczęło mecz z trzema młodzieżowcami w składzie, a w od 86. do 90. minuty na boisku mieliśmy aż trzech graczy urodzonych w 2000 roku lub później. - Graliśmy słabo i nie mam kogo wyróżnić. Momentami zachowywaliśmy się bardzo nieodpowiedzialnie i bardzo łatwo traciliśmy bramki - powiedział po meczu Kazimierz Moskal.


Pierwszym rywalem Zagłębia w 2020 była Miedź Legnica i także legniczanie ostatnim zespołem, z jakim zagraliśmy o punkty w zakończonym roku. Niestety, wynik grudniowego meczu był odwrotny niż lutowego. Miedź przełamała serię pięciu meczów bez zwycięstwa z Zagłębiem i wywiozła ze Stadionu Ludowego komplet punktów po dwóch golach Szymona Matuszka. - Byliśmy po prostu słabi i to nie tylko dzisiaj - tak skomentował nie tylko mecz z Miedzią, ale i całą rundę szkoleniowiec Zagłębia.



7 grudnia w "Przeglądzie Sportowym" ukazał się obszerny wywiad z prezesem Marcinem Jaroszewskim, w którym można było przeczytać: - Ta drużyna nie potrzebuje żadnej rewolucji, tylko być może drobnych korekt, wiary w siebie i trochę szczęścia. Nie słyszę ze strony sztabu wielkich wymagań co do wzmocnień. Trener Moskal chce pracować z grupą, którą zastał. Według niego ci zawodnicy powinni dać jakość. Tymczasem na konferencji prasowej po meczu z Miedzią Kazmierz Moskal powiedział: - Najważniejszym zadaniem na przerwę zimową jest dokonanie sensownych wzmocnień.

22 grudnia prezes ponownie zabrał głos, tym razem w rozmowie ze "Sportem" i wyjaśniło się, skąd był rozdzwięk między wyżej zacytowanymi wypowiedziami. - Wywiadu udzielałem przed ostatnimi czterema meczami, gdzie miałem świadomość jakie jest morale zespołu i z jaką ilością kontuzji mamy do czynienia. To był jeszcze czas, gdy trener liczył, że zawodnicy których widzi na treningach, zna z lat poprzednich, oddadzą to w meczach i daliśmy sobie czas do końca rundy. Każdy kolejny mecz zmieniał optykę i te kilka kolejek  zweryfikowało kilka osób negatywnie. Plan jest taki: wzmacniamy się poważnie w tym okienku i ratujemy ligę. Tworzymy zespół, który latem ponownie wzmocniony spełni oczekiwania trenera i – przede wszystkim – kibiców.

Pierwsze dwa transfery zostały ogłoszone jeszcze w grudniu, a więc przed rozpoczęciem okienka transferowego. Wiosną w Zagłębiu zagrają 22-letni pomocnik Maciej Ambrosiewicz i 19-letni bramkarz Szymon Frankowski. Zapewne kilku piłkarzy pożegna się z Sosnowcem. Pojawiły się różne spekulacje, ale na razie nie podjęto wiążących decyzji. O nich usłyszymy dopiero w styczniu i lutym.



W 2020 plusów w Zagłębiu było tak mało, że nie miały one szansy przesłonić minusów. Kończymy to podsumowanie z nadzieją, że pisząc podobny tekst za rok, znajdziemy o wiele więcej powodów do optymizmu.


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (0)

Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




REKLAMA REKLAMA  1
Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Bramki, asysty, kartki

BRAMKI:
4 - Gonçalo Gregório
3 - Filip Karbowy
, João Oliveira
2 - Patryk Małecki
1 - Mateusz Grudziński,  Mateusz Szwed

ASYSTY:
3 - Dawid Gojny
2 - Gonçalo Gregório, Patryk Małecki
1 - Lukáš Ďuriška, Filip Karbowy, Martim Maia, Szymon Pawłowski, Krystian Stępniowski

ŻÓŁTE KARTKI:
3 - Dawid Gojny, Mateusz Grudziński, Filip Karbowy, João Oliveira
2 - Kamil Antonik, Lukáš Ďuriška, Nikolas Korzeniecki, Martim Maia, Szymon Pawłowski, Dawid Ryndak, Mateusz Szwed
1 - Gonçalo Gregório, Patryk Małecki, Patryk Mularczyk, Piotr Polczak,
Jakub Sangowski,  Łukasz Turzyniecki

Rozkład jazdy kibica
© 1998 - 2021 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony