Facebook youtube rss Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Inne artykuły
Wspomnień czar. Dobry czas na 1:1 Paulina Skóra, 2020-03-17, 17:15

Wracamy do wspomnień związanych z ligowymi potyczkami Zagłębia Sosnowiec na przestrzeni XXI wieku. Jak do tej pory, 17 marca Zagłębiacy rozegrali aż sześć spotkań, w których zdobyli trzynaście punktów. Co ciekawe, aż trzy z nich kończyły się wynikiem 1:1. 
Wspomnień czar. Dobry czas na 1:1

Pierwszy mecz wypadający na ten dzień odbył się w 2001 roku, kiedy to na Stadion Ludowy zawitał Lech Poznań. Kolejarz po poprzednim sezonie z pewnością nie kojarzy nam się najlepiej, bowiem w dwóch meczach z tym klubem, w ramach Ekstraklasy, straciliśmy aż dziesięć bramek. Jednak wtedy było nieco inaczej. Zagłębie w sezonie 2000/01 było beniaminkiem II ligi, kończąc rundę jesienną w drugiej części tabeli, z widmem ponownego spadku. Mecz z Lechem Poznań wypadał w drugiej kolejce rozgrywanej po przerwie zimowej, a Zagłębiacy po pokonaniu Stali Stalowa Wola tydzień wcześniej, chcieli wejść na zwycięską ścieżkę, która pozwoli utrzymać się w lidze.

Tak więc 17 marca 2001 roku Zagłębie wygrało z Lechem 2:0 po bramkach strzelonych w końcówce pierwszej połowy przez Marka Adamczyka oraz Waldemara Adamczyka. „Bracia Adamczykowie”, których nie łączyły więzy krwi, przyczynili się więc do pozostania trzech punktów w Sosnowcu. I choć w późniejszych spotkaniach drużyna grała nieco w kratkę, to ostatecznie cel, jakim było utrzymanie, został osiągnięty, bowiem po zdobyciu dwudziestu dwóch punktów w kolejnych spotkaniach, Zagłębie zajęło trzynaste miejsce w ligowej tabeli. Ciekawostką jest fakt, że w tamtym meczu w barwach Sosnowiczan wystąpiło aż pięć osób, które po zakończeniu kariery piłkarskiej, były nadal ściśle związane z naszym klubem: Stanek, Stach, Pierścionek, Łuczywek, Marek Adamczyk oraz Derbin.

Na kolejny mecz rozegrany 17 marca musieliśmy czekać aż do 2007 roku, kiedy to Zagłębie udało się do Legnicy, aby zmierzyć się z tamtejszą Miedzią. Do rundy wiosennej Sosnowiczanie przystępowali na czwartej pozycji, a awans do Ekstraklasy wydawał się na wyciągnięcie ręki, ponieważ z rozgrywek wycofała się Zawisza Bydgoszcz.
W Legnicy, Zagłębie pomimo szybkiego objęcia prowadzenia (w trzynastej minucie do bramki rywali piłkę wpakował Berensztajn), zremisowało 1:1, tracą wyrównującą bramkę niespełna półgodziny przed końcowym gwizdkiem arbitra. Jednak mimo tego podziału punktów oraz kilku innych wpadek, ostatecznie Zagłębie zajęło czwarte miejsce w ligowej tabeli...i awansowało do Ekstraklasy. A to wszystko „dzięki” degradacji Arki Gdynia oraz Górnika Łęczna z powodu korupcji. Do III ligi spadł natomiast nasz rywal z 17 marca.

Następny mecz w interesującej nas dacie odbył się w rundzie wiosennej sezonu 2011/2012, który był dla Zagłębia bardzo ciężki. Szczególnie pod względem organizacyjnym, co oczywiście negatywnie odbiło się także na kwestiach czysto sportowych. Bowiem z Zagłębia postanowił wycofać się ówczesny właściciel pakietu większościowego. Stery w klubie, po raz kolejny, objął Leszek Baczyński, na którego czekało bardzo ciężkie zadanie. Zagłębie tonęło w długach, a z drużyny odeszło aż siedemnastu zawodników. Zagłębie przystępowało do rundy wiosennej sezonu 11/12 znajdując się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli, tracąc do bezpiecznego miejsca dwa punkty, więc nadzieje na szybkie odwrócenie sytuacji były bardzo duży. Rzeczywistość jednak okazała się zupełnie inna, po siedmiu spotkaniach rozegranych od początku 2012, Sosnowiczanie zdobyli jedynie sześć punktów. Spadek do III ligi stawał się więc coraz bardziej realny. Na szczęście jednak los okazał się łaskawy dla naszej drużyny i dzięki zdobyciu aż siedemnastu punktów w ostatnich siedmiu meczach sezonu, Zagłębie zdołało utrzymać się w II lidze. Jeden z tych cennych dwudziestu trzech punktów zdobytych wiosną, Sosnowiczanie zdobyli właśnie 17 marca podczas wyjazdowego spotkania z Chrobrym Głogów. Mecz ten zakończył się takim samym wynikiem, jak pięć lat wcześniej, a bramkę dla Sosnowiczan zdobył Jankowski.

Na czwarty mecz rozgrywany 17 marca nie musieliśmy długo czekać, bowiem taka okazja nadarzyła się już rok później, kiedy to Zagłębie udało się do Wejherowa. Do rundy wiosennej Sosnowiczanie przystępowali ,znajdując się na dwunastym miejscu w tabeli, a mecz z Gryfem był początkiem dobrej passy, bowiem poprzedzający to starcie, pierwszy mecz w 2013 roku, przeciwko Chojniczance Chojnice, był jedyną porażką Zagłębia w rundzie wiosennej! Zagłębiacy po trzech bramach zdobytych przez Jarczyka, Szatana i Białka w dobrym stylu pokonali Gryf i zaczęli marsz ku górnej części tabeli. Ostatecznie Zagłębie zajęło czwarte miejsce w tabeli. Po zakończeniu rozgrywek doszło do istotnych zmian w strukturach klubu. Leszka Baczyńskiego na stanowisku prezesa klubu zastąpił bowiem Marcin Jaroszewski.

Ostatnie, przynajmniej jak do tej pory, dwa mecze rozegrane 17 marca również odbyły się rok po roku, a konkretnie w 2017 i 2018 roku. W 2017 roku Zagłębie, tydzień po koszmarnej porażce w Nowym Sączu, podejmowało na własnym stadionie GKS Katowice i dzięki bramce Michała Fidziukiewicza z początku drugiej połowy, zdobyło cenne trzy punkty. Wygrana z najważniejszym rywalem, wśród wielu kibiców przywróciła nieco wiary w awans do Ekstraklasy. Jednak została ona na nowo pogrzebana już w następnej kolejce, kiedy to na Stadion Ludowy przyjechał Znicz Pruszków i...łatwo zdobył trzy punkty. Po tym spotkaniu doszło do małego trzęsienia ziemi, bowiem odsunięci od pierwszego zespołu zostali Sebastian Dudek oraz Krzysztof Markowski. I mimo tego że do końca sezonu Zagłębie grało w kratkę, losy awansu ważyły się aż do ostatniego spotkania w sezonie, z tyskim GKS-em. Niestety, Sosnowiczanie przegrali to spotkanie i pomimo krótkiego oczekiwania na wyniki pozostałych meczów, znów musieli zadowolić się trzecim miejscem w tabeli. Do upragnionego awansu zabrakło jednego punktu…

Rok później, 17 marca 2018 roku Zagłębie Sosnowiec udało się do podkrakowskich Niepołomic, aby po dwóch porażkach z rzędu powalczyć o pierwsze trzy punkty w rundzie wiosennej z tamtejszą Puszczą. Mecz zakończył się remisem 1:1, a bramkę dla naszej drużyny w końcówce spotkania zdobył Vamara Sanogo. Jednak to spotkanie to zostanie zapamiętane chyba głównie z warunków, jakie panowały wtedy w Niepołomicach. Nagły powrót zimy spowodował, że praktycznie do ostatniej chwili nie było pewne, czy w ogóle ono się odbędzie. Ostatecznie obie drużyny walczyły o trzy punkty przy kilkustopniowym mrozie, na murawie, której stan ze względu na warunki atmosferyczne pozostawiał wiele do życzenia. Ten mecz najlepiej podsumował Žarko Udovičić, który po spędzeniu dziewięćdziesięciu minut na ławcw rezerwowych zbiegając do szatni po ostatnim gwizdku powiedział "kurwa, ale zimno". Pozostawało więc cieszyć się z braku poważnych kontuzji i jednego punktu, który znacznie oddalał wizję awansu do Ekstraklasy. A przynajmniej tak się wówczas wydawało…


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (1)
  • Jawa48 Jawa48 napisał(a) 19.03.2020 r, o godz. 10:46
    Fajny pomysł. Ciekawe wspominajki. Pozdrawiam


Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Sonda
Kto ponosi największą odpowiedzialność za kolejny przegrany przez Zagłębie sezon?
ArchiwumGłosuj
Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Bramki, asysty, kartki

BRAMKI:
17 - Fabian Piasecki
6 - Szymon Pawłowski
4 - Filip Karbowy, Patryk Małecki
3 - Rafał Grzelak, Patryk Mularczyk
2 - Stanisław Biłeńkyj, Rubio, samobójcze (Mariusz Magiera, Bełchatów; Michał Sacharuk, Chojniczanka)
1 - Markas Beneta, Michał Góral, Płamen Kraczunow, Tomasz Nawotka, Błażej Radwanek, Mateusz Szwed

ASYSTY:
11 - Szymon Pawłowski
7 - Patryk Małecki, Fabian Piasecki, Mateusz Szwed
3 -
Patryk Mularczyk, Tomasz Nawotka
2
- Stanisław Biłeńkyj, Tomasz Hołota,
1 - Rafał Grzelak, Filip Karbowy, Jakub Sinior, Quentin Seedorf 

ŻÓŁTE KARTKI:
7 (1) - Rafał Grzelak
6 (1) - Kacper Radkowski, Wojciech Słomka
6 - Markas Beneta, Fabian Piasecki
5 (1) - Jakub Sinior
5 - Patryk Małecki
4 - Tomasz Hołota,  Piotr Polczak, Dawid Ryndak
3 (1) - Stanisław Biłeńkyj, Płamen Kraczunow
3 - Bartłomiej Babiarz, Patryk Mularczyk, Tomasz Nawotka, Quentin Seedorf,
2 - Rubio,  Mateusz Szwed
1 - Filip Karbowy, Szymon Pawłowski, Błażej Radwanek,  Krystian Stępniowski

* - w nawiasie czerwona kartka za dwie żółte

CZERWONE KARTKI:
1 - Patryk Mularczyk, Piotr Polczak

Rozkład jazdy kibica 2020-08-15, 16:00Unia Janikowo - Zagłębie Sosnowiec 2020-08-29, 08:00Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Zagłębie Sosnowiec
© 1998 - 2020 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony