Facebook youtube rss Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Dariusz Dudek przed meczem w Poznaniu JP, 2018-08-09, 18:44

- Biorę pod uwagę, że Lech gra w LE i będzie rotacja w składzie, ale daleki jestem od tego, aby uważać, że to będzie miało decydujący wpływ na przebieg niedzielnego spotkania. Chcemy pokazać się w Poznaniu z jak najlepszej strony i chcemy punktować - powiedział Dariusz Dudek.
Dariusz Dudek przed meczem w Poznaniu

Trener Zagłębia przestrzegał przed tym, aby szans na zwycięstwo w Poznaniu upatrywać w tym, że "Kolejorz" rywalizuje o awans do fazy grupowej Ligi Europy:
- Jeśli chodzi o występy Lecha w Lidze Europy, to na pewno daje nam tyle, że możemy dziś zobaczyć mecz Lecha w telewizji i poprosiłem moich piłkarzy, aby ten mecz obejrzeli, bo na pewno Lech z nami będzie grał w podobnym stylu. Miałem okazję obejrzeć Lecha na żywo w wyjazdowym meczu ze Śląskiem Wrocław. Mamy swoje przemyślenia. Jestem daleki od tego, aby powiedzieć moim zawodnikiem, że na mecz z nami na pewno wpływ będzie miało spotkanie Lecha w pucharach i mają potem praktycznie dwa dni do meczu z nami. Biorę pod uwagę, że mamy dobrze przygotowany zespół i liczę na to, że końcówka meczu może wyglądać tak jak w ostatnim meczu w Sosnowcu.

- Przestrzegam przed tym, żeby mówić, że zespół Lecha Poznań będzie zmęczony w niedzielę, bo trener Djurdjević zrobił siedem zmian w poprzednim meczu i grali zawodnicy może mniej doświadczeni, bo trener wprowadził dużo młodzieży. Widzieliśmy też jakim zespołem dysponuje Lech. Śląsk Wrocław przez większość spotkania był lepszy, a jedna akcja sfinalizowana przez Lecha doprowadziła do tego, że trzy punkty pojechały do Poznania. Biorę pod uwagę, że dziś Lech gra w pucharach i będzie duża rotacja w składzie na mecz z nami, ale daleki jestem od tego, aby uważać, że to będzie miało decydujący wpływ na przebieg niedzielnego spotkania. Chcemy pokazać się w Poznaniu z jak najlepszej strony i chcemy punktować. To że Lech dziś gra nie ma dla nas żadnego znaczenia.

Dariusz Dudek odniósł się również do faktu, że szkoleniowiec poznańskiego Lecha preferuje ustawienie z trzema środkowymi obrońcami i dwoma wahadłowymi:
- Wiemy, że w Lechu jest inne ustawienie. Grają trójką obrońców, ale dla nas najważniejsze jest to, jak my chcemy grać. Nastawiam się głównie na naszą taktykę. Biorę pod uwagę to, że zespół z Poznania gra w innym ustawieniu, ale najważniejsze jest to, co my chcemy zrobić, ale nie będę mówił o szczegółach, bo nie chcę podpowiadać licznemu gronu analityków Lecha Poznań. Tak jak my obserwujemy ich, tak pewnie oni obserwują nas.

Jeśli chodzi o analityków, to w sztabie szkoleniowym Zagłębia pojawiła się nowa twarz - Kamil Orawczak, który będzie odpowiedzialny za analizę gry naszych rywali.
- Kamil jest z nami od początku tej rundy. On już wcześniej robił swoją pracę. Taki człowiek był potrzebny, bo sama analiza zajmuje dużo czasu, a on to robi profesjonalnie i poprosiłem prezesa, aby taką osobę zatrudnił. Sam dobór taktyki to już jest moja rola. Do tej pory zajmował się analizami z trenerem Farkaszem i Robertem Stankiem. W I lidze robiliśmy to sami, a w Ekstraklasie już nie ma na to za bardzo czasu. Chcieliśmy mieć człowieka, który się tym zajmuje. Dziś mamy już takie możliwości, w Ekstraklasie jest platforma Instatu, gdzie można wszystko zobaczyć, przeanalizować i znaleźć mnóstwo cennych informacji. Korzystamy z tego na ile tylko możemy.

Padło również pytanie o to, czy trener Dariusz Dudek rozważa dołączenie do sztabu szkoleniowego swojego brata Jerzego.
-  Jurek nie ma czasu na to, żeby pracować w moim sztabie. W piątek Jurek pojawił się na naszym stadionie, bo miał opóźniony lot i nie mógł wylecieć do Bułgarii. To jest taki mój amulet, bo wcześniej był na meczu z Ruchem Chorzów, który też wygraliśmy, a już nie mówię o meczu z Legią Warszawa, na który przyjechał, gdy pracowałem w Niecieczy i wygraliśmy 1:0. Chciałem go zabrać do Poznania, ale ma swoje obowiązki i go nie będzie. Chętnie kiedyś podjąłbym się tego, żeby przyszedł pracować w moim sztabie, ale to jeszcze nie ta półka.

Szkoleniowiec Zagłębia wypowiedział się także na temat presji i tego, czy ciąży ona jego piłkarzom po awansie do Lotto Ekstrakasy
- Presja może występować na kopalni, gdy górnik zjeżdża 1200 metrów na dół i nie wie, czy wyjedzie. Moi piłkarze robią to, co kochają najbardziej i presja na pewno nie powinna im wiązać nóg podczas meczu. Wiem po sobie, bo trochę w piłkę grałem, że przed takim meczem jak z Lechem nie ma co dodatkowo motywować zespołu, bo równie dobrze mogłoby mnie nie być na ławce i pewnie ten zespół sam by grał, bo każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony. Nie ma co dodatkowo nakładać presji na graczy, a wręcz przeciwnie - staram się zawsze ściągać tę presję z piłkarzy niż iść w drugą stronę. Fajny jest przykład Piotrka Polczaka. Po dwóch spotkania większość dziennikarzy go skreśliła, mówiła, że się nie nadaje i jest naszym najsłabszym piłkarzem. W dwóch spotkaniach zagrał ręką w polu karnym, ale w trzecim meczu zagrał na bardzo duży plus. To bardzo doświadczony piłkarz, który z niejednego pieca chleb jadł. On wykonuje dobrą pracę i liczę na tego zawodnika tak jak na wszystkich pozostałych, także na tych, których musiałem zostawić na trybunach.

Dariusz Dudek przy okazji dodał, że dobry występ w meczu z czołową drużyną może zaowocować nawet transferem. Podał przy tym swój własny przykład:
- Ja kiedyś przez przypadek grałem w Legii, bo kiedyś przeciwko Legii zagrałem chyba najlepszy mecz w życiu, wygraliśmy 1:0, kryłem Czarka Kucharskiego i trener Okuka stwierdził, że się nadaję na obrońcę i mnie wziął do Legii.

Trener sosnowiczan poruszył także temat meczu z Pogonią Szczecin i pojawiających się zarzutów o styl gry Zagłębia:
- Mamy swoją filozofię, może się komuś nie podoba styl, w jakim ostatnio wygraliśmy, ale dziś nikt nie mówi o stylu, tylko o tym, że mamy na koncie trzy punkty. Po ostatnim spotkaniu widzę więcej plusów niż minusów. Może niektórych dziennikarzy bolały zęby po tym meczu, ale ja podchodzę do tego spokojnie. Mnie zęby nie bolały i najważniejsze, ż wygraliśmy. Dwie ostatnie bramki nie były przypadkowe, tylko to było wytrenowane w tygodniu. Zrealizowaliśmy to, co chcieliśmy. Mamy w lidze strzelonych pięć bramek i niewiele zespółow ma więcej. Jestem bardzo zadowolony z zawodników, których mam. Nie ma co płakać i marudzić. Trzeba robić swoje, a praca się obroni.

Mecz pomiędzy Lechem Poznań a Zagłębiem Sosnowiec zostanie rozegrany bez publiczności, co jest konsekwencją wydarzeń podczas kończącego ubiegły sezon spotkania z Legią i kary nałożonej przez wojewodę wielkoposlkiego.
- To, że mecz w Poznaniu odbędzie się bez udziału publiczności na pewno jest dużym minusem dla piłkarzy z Poznania. Dla nas może jest to plus, ale boisko wszystko zweryfikuje. Najpierw patrzymy na taktykę naszego zespołu i przygotowanie motoryczne, a dopiero później dodajemy takie plusy i minusy w postaci tego, że nie ma kibiców.

Zapytaliśmy Dariusza Dudka o sprawy personalne. Szkoleniowiec nie wykluczył, że w związku z odejściem Szymona Lewickiego do Rakowa Częstochowa i obecnością tylko dwóch nominalnych napastników w kadrze, w trwającym do końca sierpnia okienku transferowym może pojawić się jeszcze jedna osoba. O Adamie Kokoszce trener powiedział, że jest przewidziany do gry w Zagłębiu zarówno na pozycji defensywnego pomocnika, jak i na środku obrony. Z Pogonią wszedł po przerwie i zagrał na "szóstce", bo taka była potrzeba i zdaniem Dariusza Dudka sprawdził się bardzo dobrze, jednak potrzebuje jeszcze czasu, aby poznać kolegów z drużyny. Szkoleniowiec sosnowiczan wyraźnie zaznaczył, że nie przewiduje gry trójką obrońców.


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (0)

Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Transfery Lato 2018

Przychodzą:
Junior Tounarigha (Alemannia Aachen)
Dejan Vokič (NK Triglav)
Mello (Ruch Chorzów)

Piotr Polczak (Astra Giurgiu)
Michael Heinloth (NEC Nijmegen)
Adam Kokoszka (Śląsk Wrocław)
Szymon Pawłowski (Lech Poznań)
Patrik Mráz   (Sandecja Nowy Sącz)

Odchodzą:
Robert Sulewski (Arka Gdynia)
Rafał Makowski (Radomiak Radom)
Patryk Mularczyk (GKS Bełchatów)
Szymon Lewicki (Raków Częstochowa)


Pogrubiony wpis to transfer pewny

  

 

 

 

Rozkład jazdy kibica 2018-10-21, 17:00PHL: Zagłębie Sosnowiec - KH Energa Toruń 2018-10-29, 18:00Ekstraklasa: Wisła Kraków - Zagłębie Sosnowiec 2018-11-05, 18:00Ekstraklasa: Zagłębie Sosnowiec - Jagiellonia Białystok 2018-11-10, 15:30Ekstraklasa: Wisła Płock - Zagłębie Sosnowiec 2018-11-24Ekstraklasa: Piast Gliwice - Zagłębie Sosnowiec
© 1998 - 2018 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony