novack napisał(a):Można? Można!
No pewnie, że można. Problem w tym, że naszym gwiazdorom pensji by zabrakło na takie "rekompensaty"...
Moderatorzy: flex, turku, Landryn, Smazu, krzysiu, LucasUSA, swiezy52
novack napisał(a):Można? Można!


Tadeusz Wisniewski napisał(a):Dawno mnie tutaj nie było ale w tej sytuacji musze dwa slowa skreslic jako ze
Kolega Andrzej Jarosik z ktorym spedzilem cale godziny grając w pilke na
HASIU - teraz szkola tam stoi - otrzymal tak zacne wyroznienie zreszta
zasłuzenie - wazne ze bedziemy pamietali o Andrzeju.
Pozdrawiam
Tadeusz
Tadeusz Wisniewski napisał(a):Dawno mnie tutaj nie było ale w tej sytuacji musze dwa slowa skreslic jako ze
Kolega Andrzej Jarosik z ktorym spedzilem cale godziny grając w pilke na
HASIU - teraz szkola tam stoi - otrzymal tak zacne wyroznienie zreszta
zasłuzenie - wazne ze bedziemy pamietali o Andrzeju.
Pozdrawiam
Tadeusz
Czterokrotny zdobywca Pucharu Polski i czterokrotny wicemistrz Polski ma duży problem. Piękny, 12-tysięczny ArcelorMittal Park świeci pustkami.
Brak awansu, niestabilne wyniki, zmiany trenerów i problemy finansowe sprawiły, że część kibiców ze 180-tysięcznego miasta się zniechęciła.
Zagłębie Sosnowiec nie radzi sobie najlepiej w ostatnich latach. W bieżącym sezonie 2025/2026 średnia frekwencja na meczach domowych Zagłębia oscyluje wokół 3300 widzów w zależności od okresu. To jedna z wyższych wartości w całej Betclic 2. lidze, gdzie wiele drużyn ledwo przekracza 1000–2000 osób na mecz.
Kluby z mniejszych miast czy bez większej historii często grają przy kilkuset kibicach. W tym kontekście sosnowiecka publiczność wypada przyzwoicie – wierni fani nadal przychodzą, dopingują i tworzą atmosferę, która niejednokrotnie pomaga drużynie w trudnych momentach.
Jednak gdy spojrzymy na potencjał stadionu i historię klubu, obraz staje się znacznie mniej optymistyczny. ArcelorMittal Park, oddany do użytku po modernizacji, jest jednym z największych obiektów na tym poziomie rozgrywkowym.
11600 miejsc to pojemność porównywalna z wieloma stadionami Ekstraklasy sprzed dekady. Tymczasem wypełnienie na poziomie niespełna 30 proc. sprawia, że trybuny wyglądają na puste. Na zdjęciach z meczów widać rozległe sektory bez kibiców, co kontrastuje z dawnymi latami świetności Zagłębia.
Najwięcej widzów (4928) ArceloMittal Park gościł w tym sezonie 2 sierpnia ubiegłego roku, gdy Zagłębie w meczu 2. kolejki Betclic 2. ligi zostało rozbite przez Resovię aż 1:5. Przyzwoity wynik był również w spotkaniu z GKS Jastrzębie – 4391.
W pozostałych starciach frekwencja prezentowała się słabo lub bardzo słabo: 3637 widzów z Unią Skierniewice, 3231 z Olimpią Grudziądz, 2738 ze Świtem Szczecin, 3086 z Podbeskidziem, 2536 z Chojniczanką i zaledwie 2048 z Sokołem Kleczew.
Zagłębie Sosnowiec to jeden z najbardziej utytułowanych śląsko-zagłębiowskich zespołów. Czterokrotnie sięgało po Puchar Polski – w 1962 r. pokonując w finale Górnik Zabrze 2:1, rok później Ruch Chorzów 2:0, a następnie w 1977 i 1978 roku. Klub czterokrotnie zdobywał wicemistrzostwo Polski (1955, 1963/64, 1966/67, 1971/72) i trzykrotnie brązowy medal.
W latach 60. i 70. na Ludowym regularnie pojawiało się po 20–30 tysięcy widzów. Mecze z Górnikiem Zabrze czy Legią Warszawa elektryzowały całe Zagłębie Dąbrowskie.
Ogromny kryzys Zagłębia Sosnowiec
Dziś rzeczywistość jest inna. Klub od wielu lat zmaga się z kryzysem sportowym i organizacyjnym. W sezonie 2018/19 grał w Ekstraklasie. Ale potem przyszedł spadek do 1. ligi, a następnie do 2. ligi. Brak awansu, niestabilne wyniki, zmiany trenerów i problemy finansowe sprawiły, że część kibiców się zniechęciła.
Przyczyn niskiej frekwencji jest kilka. Po pierwsze wyniki sportowe. Dopóki drużyna nie zacznie regularnie wygrywać i walczyć o awans, trudno liczyć na masowy powrót kibiców.
Po drugie konkurencja. Sosnowiec leży w sercu aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej, gdzie kibice mają do wyboru mecze Górnika Zabrze, Piasta Gliwice, GKS-u Katowice czy Ruchu Chorzów. Wiele osób wybiera wyższy poziom rozgrywkowy, nawet kosztem dalszej podróży. Po trzecie czynniki socjoekonomiczne. Region boryka się z bezrobociem i migracją młodych ludzi, co wpływa na bazę kibicowską.
Nie można jednak mówić o całkowitym kryzysie kibicowskim. Zagłębie nadal ma wierne grono sympatyków, które tworzy dobrą atmosferę. Klub próbuje walczyć o większą publiczność. Promocje na bilety, akcje dla szkół, dni otwarte. Wszystko to ma przyciągnąć nowe pokolenie kibiców.
Średnia 3324 kibiców na mogącym pomieścić prawie 12 tys. widzów obiekcie to wynik przyzwoity na realia 2. ligi, ale zdecydowanie za niski dla klubu o tak bogatej historii jak Zagłębie Sosnowiec. Dopiero regularna walka o awans i stabilizacja mogą sprawić, że ArcelorMittal Park wypełni się po brzegi.
Po rundzie jesiennej Betclic 2. ligi Zagłębie z dorobkiem 23 punktów zajmuje 13. miejsce w tabeli. Ekipa z Sosnowca traci pięć punktów do strefy barażowej, ale z drugiej strony ma zaledwie dwa punkty przewagi nad znajdującym się w strefie spadkowej Rekordem Bielsko-Biała.
Zagłębie zacznie rundę wiosenną 28 lutego domowym meczem z rezerwami Śląska Wrocław. Wyniki pierwszych kolejek 2026 r. mogą pokazać, czy sosnowiczanom bliżej do walki o awans czy o utrzymanie. Odpowiedź na to pytanie przełoży się na frekwencję na ArcelorMittal Park.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników