Finał kontrowersyjnych decyzji30 grudnia 2025
Drużyna ECB Zagłębia Sosnowiec w swoim pierwszym finale Pucharu Polski niestety musiała uznać wyższość JKH GKS Jastrzębie. Po dość wyrównanym spotkaniu ostatecznie w końcówce lepsi okazali się rywale, którzy wygrali cały mecz 4:1.
Spotkanie od szybkiego wykluczenia rozpoczęli sosnowiczanie, a na ławkę kar odesłany został
Jere-Matias Alanen, dwuminutowa przewaga nie przyniosła jednak trafienia dla jastrzębian. Po chwili z lewej strony uderzył
Sebastian Brynkus, lecz pewnie zainterweniował
Karolus Kaarlehto. W piątej minucie meczu po strzale
Riku Sihvonena krążek odbił się od słupka. W odpowiedzi
Matthew Sozanski podczas gry z przewagą jednego zawodnika uderzył z niebieskiej linii, a krążek do boku zbił bramkarz JKH. W 14 minucie bliski otwarcia wyniku był
Jere Jokinen, jednak i jego próbę zdołał wybronić
Kaarlehto. Sosnowiczanie przeważali i rozgrywali krążek w tercji rywala, jednak nie potrafili wykończyć swoich wypracowanych szans. W 17 minucie sosnowiczanie w końcu znaleźli sposób na pokonanie bramkarza rywali, a krążek po strzale
Arona Chmielewskiego znalazł się w bramce. Minutę później zakotłowało się pod bramką JKH, czego efektem były przepychanki. Sędziowie na ławkę kar odesłali całe piątki za nadmierną ostrość w grze, a tercja zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem sosnowiczan.

Na początku drugiej tercji kapitalną szansę na podwyższenie wyniku miał
Victor Bjorkung, który niepilnowany trafił wprost w bramkarza JKH. W odpowiedzi składną akcję szybkim strzałem pod poprzeczkę próbował wykończyć
Jakub Ślusarczyk, jednak posłał krążek nad bramką. W 29 minucie meczu trener
Matias Lehtonen poprosił o przysługujący mu czas, by ułożyć bardziej grę swoich podopiecznych. Tuż po nim po wygranym wznowieniu gumę nad poprzeczkę posłał
Chmielewski. Zaraz po tym dwójkową akcję mógł wykończyć
Alanen, jednak nie trafił czysto w krążek. W odpowiedzi podopieczni
Rafała Bernackiego dwukrotnie zagrozili bramce
Niilo Halonena, lecz obie próby zakończył niecelny strzał. W 33 minucie meczu po strzale
Sebastiana Brynkusa i poruszonej bramce krążek zatrzymał się na linii bramkowej. Po analizie wideo sędziowie zadecydowali, że bramka nie może zostać uznana. Tuż po wznowieniu przed szansą doprowadzenia do remisu stanął
Daniels Bērziņš, lecz jego dwa strzały zdołał powstrzymać
Halonen. W ostatniej minucie bliski podwyższenia wyniku był
Alanen, jednak po jego próbie guma odbiła się jedynie od bocznej części bramki.

Trzecią tercję od mocnego uderzenia rozpoczęli jastrzębianie, którzy już w 41 minucie doprowadzili do wyrównania. Przed bramką Zagłębia znalazł się
Fredrik Forsberg, który przymierzył pod poprzeczkę radując sektor kibiców JKH. Dwie minuty później
Radosław Nalewajka urwał się defensywie sosnowiczan, jednak ostatecznie jego szarżę zdołał powstrzymać
Halonen. W połowie tercji po przypadkowym odbiciu krążka bliski szczęścia był
Michał Bernacki, jednak jego próbę z backhandu zdołał wybronić bramkarz jastrzębian. W 51 minucie meczu drużyna JKH wyszła na prowadzenie za sprawą
Bērziņša, który z bliska wykończył akcję kolegów. Bramka ta padła równo w momencie jak
Michał Naróg opuszczał boks kar. W 58 minucie
Vaino Sirkiä doprowadził do wyrównania, jednak sędziowie uznali spalonego w polu bramkowym. Trener Zagłębia poprosił o przysługujący mu challenge. Po prawie 15 minutach sędziowie uznali, że bramka nie powinna zostać uznana, gdyż przeszkadzano bramkarzowi. Pozostałe dwie minuty to gra bez
Halonena, co dwukrotnie wykorzystali rywale strzelając do pustej bramki (strzelcami
Daniels Bērziņš i
Riku Sihvonen). W końcówce nie zabrakło przepychanek i wymian ciosów. Ostatecznie Puchar Polski wędruje w ręce zawodników JKH Jastrzębie.
SKRÓT MECZU
CAŁY MECZECB Zagłębie Sosnowiec – JKH GKS Jastrzębie 1:4 (1:0, 0:0, 0:4)Bramki:1:0 - Aron Chmielewski – Joni Piipponen, Matthew Sozanski (16:48),
1:1 - Fredrik Forsberg – Riku Sihvonen, Emil Bagin (40:12),
1:2 - Daniels Bērziņš – Fredrik Forsberg (50:39),
1:3 - Daniels Bērziņš – Fredrik Forsberg (58:22 – do pustej bramki),
1:4 - Riku Sihvonen (59:04 – do pustej bramki).
Minuty karne: 66-66.
Strzały: 25-24.
Widzów: 2 500.
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen – Sozanski, Ciura, Jokinen, Roine, Piipponen – Naróg (2), Wanacki, Chmielewski, Enlund, Bernacki – Björkung (2), Biłas (25), Sirkiä, Alanen (4), Brynkus – Krawczyk (2), Kotlorz (2), Sołtys (2), Nahunko (25), Gromadzki (2).
Trener: Matias "Maso" Lehtonen.
JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto – Alho, Bagin, Sihvonen, Bērziņš, Forsberg - Bezuška (2), Onak (2), Urbanowicz (4), Kiełbicki (2), Ślusarczyk (4) – Charvát, Hanzel (25), Nalewajka (2), Stolarski (25), Nalewajka – Adámek, Wojciechowski, Osiadły, Moś, Laszkiewicz.
Trener: Rafał Bernacki.
źródło:
zaglebie.eu/hokej oraz
tvp.sport