- Przede wszystkim jest mi bardzo wstyd za dzisiejszy mecz. To była po prostu kompromitacja z naszej strony i trzeba to wprost powiedzieć - powiedział Wojciech Łobodziński po meczu w Rzeszowie.
Wojciech Łobodziński:
- Przede wszystkim jest mi bardzo wstyd za dzisiejszy mecz. To była po prostu kompromitacja z naszej strony i trzeba to wprost powiedzieć. Przychodząc do klubu i mając serię z początku mojej pracy, sądziłem, że potencjał energii motorycznej - nie mówię już o umiejętnościach, to możemy wsadzić między bajki - i zaangażowanie będzie na wyższym poziomie. Gratuluję gospodarzom, bo wygrali dziś zasłużenie, a czym wygrali? Tym, czego się spodziewaliśmy, czyli zaangażowaniem, zbieraniem drugich piłek, dużą liczbą dośrodkowań i to wystarczyło na nas. To jest bardzo smutne.
- Trzeba sobie przewartościować pewne rzeczy. Myślę, że kilku zawodników musi pomyśleć, co dalej. Jesteśmy na trzecim poziomie rozgrywkowym, ale to jest bardzo duży klub, z tradycjami, stadionem i ogromnym wsparciem. Nie jest to nasze miejsce, więc na pewno będzie czas podsumowań. Nie chcę na gorąco ogłaszać werdyktów, ale czeka nas ciężki okres. Sądziłem, że te pięć zwycięstw da nam jakiś bodziec do tego, żeby być w pierwszej szóstce, a tak naprawdę jesteśmy coraz niżej.
- Nie interesuje mnie spoglądanie w dół. Ja znam swoją wartość i wiem, że umiem przygotować zespół. Moje zespoły zawsze grały bardzo dobrze w rundzie rewanżowej, ale oczywiście to będzie wiązało się ze zmianami personalnymi, więc zobaczymy jak to będzie wyglądało, ale absolutnie nie mam zamiaru spoglądać w dół. Jest grupa zawodników, o których wszyscy wszem i wobec ogłaszają, że są ponad tę ligę. Czasami to jest za mało. Uważam, że w pierwszej połowie mieliśmy pomysł, wchodziliśmy w pole karne dużo razy, ale jedno długie wybicie, zebranie drugiej piłki, jest rzut rożny i bramka.
- Oczywiście nie zrzucam całej odpowiedzialności na piłkarzy, bo głupi byłbym, gdybym tak robił. Swoją dotychczasową pracę też podsumuję i ten okres przygotowawczy będzie bardzo ważny dla mnie. Mamy bardzo dużo problemów. Na dłuzej wypadli Linus Rönnberg i Jakub Pawłowski. Linus ma złamaną kość śródstopia, a Pawłowski chrząstkę do operacji. Adrian Gryszkiewicz pauzował za kartki. Bartosz Boruń dziś grał, ale czeka go zabieg. Tych problemów mieliśmy dużo.
- Szósta czerwona kartka w sezonie to nie jest pokaz zaangażowania, tylko bezsilności. Nie przejdziemy nad tym do porządku dziennego, tylko będziemy to weryfikować. Decyzje kadrowe nie zależą tylko ode mnie. Na gorąco nie będę o tym mówił. Nie jestem od tego, żeby wydawać osądy a propos piłkarzy. Na pewno czeka nas trudny czas, ale już na spokojnie, bo teraz jestem w emocjach i dużo mi się ulało.
Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
II LIGA
BRAMKI:
6 - Jewgienij Szykawka
5 - Kacper Skóra
2 - Linus Rönnberg, Bartosz Snopczyński
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Deniss Rakels, Dawid Szot
ASYSTY:
4 - Bartosz Snopczyński
3 - Patryk Gogół,
2 - Miłosz Pawlusiński, Linus Rönnberg, Dawid Szot
1 - Emmanuel Agbor, Marcel Broniewski, Bartosz Chęciński, Roko Kurtović, Patryk Mucha, Deniss Rakels, Kacper Skóra, Jewgienij Szykawka
CZERWONE KARTKI:
2 - Adrian Gryszkiewicz
1 - Emmanuel Agbor, Patryk Gogół, Kacper Siuta, Bartłomiej Wasiluk
ŻÓŁTE KARTKI:
5 - Bartosz Chęciński, Jewgienij Szykawka
4 - Adrian Gryszkiewicz, Dawid Szot
3 - Igor Dziedzic, Mateusz Matras, Linus Rönnberg, Kacper Skóra
2 - Emmanuel Agbor, Bartosz Boruń, Patryk Mucha, Bartłomiej Wasiluk
1 - Marcel Broniewski, Patryk Gogół, Mateusz Kabała, Roko Kurtović
REZERWY:
BRAMKI (V LIGA):
15 - Michał Barć
12 - Kacper Wołowiec
3 - Jan Marcinkowski, Bartosz Paszczela
2 - Milan Bazler, Kacper Kopera, Szymon Krawiec, Aleksander Steczek
1 - Patryk Mucha, Andrzej Niewulis, Piotr Płuciennik, Dawid Ryndak
BRAMKI (PUCHAR POLSKI):
5 - Kacper Wołowiec
2 - Kacper Mironowicz, Piotr Płuciennik, Aleksander Steczek
1 - Maciej Figura, Kacper Machnik, Kamil Wawrowski










































Zaloguj się aby dodać własny komentarz