Po klęsce w Grudziądzu i zmianie trenera, w środowy wieczór Zagłębie zagra na wyjeździe z prowadzącym w tabeli rewelacyjnym beniaminkiem ze Skierniewic.

TRANSMISJA
TUTAJ 
Niedzielna kompromitacja w Grudziądzu nie pozostała bez konsekwencji. Zagłębie pożegnało się z trenerem Wojciechem Łobodzińskim, jego asystentem Kamilem Makowskim i trenerem przygotowania fizycznego Marcinem Nawratem. Zmiany były szybkie, bo przerwa między dwoma spotkaniami Sosnowiczan jest wyjątkowo krótka. Już trzy dni po porażce z Olimpią Zagłębie rozegra w Skierniewicach zaległy mecz, który pierwotnie miał się odbyć 20 lutego, ale ze względu na warunki atmosferyczne, wraz z pięcioma innymi spotkaniami 20. kolejki został przełożony o niespełna miesiąc.

Po raz drugi posadę pierwszego trenera objął prowadzący wcześniej drugą drużynę Zagłębia Grzegorz Bąk. Wcześniej pełnił on tymczasowo obowiązki pierwszego trenera między 9 a 18 września 2021, gdy z klubu zwolniono Kazimierza Moskala, a jeszcze nie podpisano umowy z Arturem Skowronkiem. Wtedy od razu było jasne, że trener Bąk tylko czasowo jest oddelegowany na stanowisko pierwszego trenera pierwszoligowego zespołu. Teraz według oficjalnego klubowego komunikatu Grzegorz Bąk ma poprowadzić zespół "w najbliższych spotkaniach", ale prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński w spotkaniu live na Facebooku powiedział: "Mam nadzieję, że do końca sezonu, bo chyba taki jest plan".
Niewykluczone więc, że powtórzy się sytuacji sprzed trzech lat. Wiosną 2023 po poprzedniej sześciobramkowej porażce Zagłębia (0:6 na wyjeździe ze Stalą Rzeszów) zwolnionego Dariusza Dudka tymczasowo zastąpił jego asystent Marcin Malinowski, ale po zwycięstwie nad Ruchem Chorzów w swoim debiucie "Malina" pozostał do końca sezonu i obronił Zagłębie przed spadkiem do II ligi.
Podobnie jak teraz, także i wtedy jednym z asystentów Grzegorza Bąka był Łukasz Matusiak. Pod wodzą sztabu szkoleniowego kierowanego przez Grzegorza Bąka nasz zespół przegrał na Stadionie Ludowym z Puszczą Niepołomice 1:2 i zremisował na wyjeździe z GKS-em Jastrzębie 1:1. W obu tych spotkaniach bramki Sosnowiczan bronił obecny trener bramkarzy Matko Perdijić, a w drugim z tych spotkań w meczowej kadrze znalazł się nowy trener przygotowania fizycznego pierwszej drużyny Dawid Ryndak, który przeniósł się do sztabu "jedynki" z rezerw wraz z Grzegorzem Bąkiem i Łukaszem Matusiakiem. Obie bramki w dwóch meczach Zagłębia za poprzedniej kadencji trenera Grzegorza Bąka strzelił Szymon Sobczak, który tej zimy powrócił do Sosnowca i nadal czeka na swoje pierwsze trafienie w tej rundzie.
Dwóch poprzednich trenerów prowadzących Zagłębie w tym sezonie rozpoczynało od zwycięstwa. W debiucie Marka Gołębiewskiego Sosnowiczanie wygrali w Kleczewie z Sokołem 2:1, a w pierwszym meczu pod wodzą Wojciecha Łobodzińskiego Zagłębie wygrało 2:1 w Bielsku-Białej z Rekordem. O powtórzenie tamtych osiągnięć będzie w środowy wieczór niesłychanie ciężko, bo Unia Skierniewice jest zdecydowanym liderem Betclic II ligi, pewnie zmierza po awans na zaplecze Ekstraklasy, a jej dotychczasowe wyniki są imponujące.

W 22 rozegranych meczach zespół ze Skierniewic zdobył 50 punktów. Na ten dorobek składa się 16 zwycięstw, 2 remisy i 4 porażki. Ostatni raz Skierniewiczanie schodzili z boiska pokonani 20 września, gdy ulegli na wyjeździe Podbeskidziu Bielsko-Biała 0:3. Od tamtej pory w trzynastu kolejnych spotkaniach Unia wywalczyła 37 punktów. Jedyną drużyną, która urwała punkty Skierniewiczanom był KKS 1925 Kalisz, który 16 listopada zremisował w Skierniewicach 1:1. Ostatnim trenerem, który nie przegrał z Unią jest więc były trener rezerw Zagłębia Sosnowiec Damian Nowak. Czy w środę Unia potknie się na zespole prowadzonym przez innego byłego szkoleniowca drugiej drużyny Zagłębia?
Unia Skierniewice podąża szlakiem wytyczonym przez Pogoń Grodzisk Mazowiecki, która w sezonie 2023/2024 okazała się najlepsza w I grupie III ligi, a następnie jako beniaminek II ligi wywalczyła awans do I ligi. Wiosną 2025 Skierniewiczanie wyprzedzili o 4 punkty Legię II Warszawa w rozgrywkach III ligi, a teraz spoglądają z góry na całą stawkę II-ligowców. Ojcem tego sukcesu jest urodzony w Skierniewicach trener Kamil Socha, który ma w swoim CV pracę w Zagłębiu Sosnowiec. Nie była to zbyt długa przygoda. Socha dołączył do sztabu szkoleniowego Zagłębia przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego do sezonu 2017/2018 i pełnił funkcję asystenta trenera Dariusza Banasika. Prezes Marcin Jaroszewski zwolnił Banasika zaraz po porażce 1:4 w wyjazdowym meczu z Miedzią Legnica w 4. kolejce, a wraz z pierwszym szkoleniowcem pracę stracił także jego asystent. Duet Banasik-Socha nie dotrwał do końca lata, ale trzeba oddać sprawiedliwość, że zawodnicy sprowadzeni przez sztab szkoleniowy w tamtym okienku transferowym mieli olbrzymi wpływ na to, że wiosną 2018 świętowaliśmy w Sosnowcu awans do Ekstraklasy.
Jeśli Unia awansuje do I ligi, to osiągnie największy sukces w swojej dotychczasowej historii. Do tej pory najbliżej awansu na drugi poziom rozgrywkowy Unia była w sezonie 1999/2000, gdy w jednej z czterech grup ówczesnej III ligi zajęła drugie miejsce tuż za Zagłębiem Sosnowiec. Zespół prowadzony wtedy przez Krzysztofa Tochela zanotował trzeci awans w ciągu pięciu lat i powrócił do dawnej II ligi.
Do tej pory Unia i Zagłębie spotkały się pięciokrotnie. W sezonie 1998/1999 oba spotkania zakończyły się zwycięstwami Zagłębia (3:0 w Sosnowcu i 1:0 w Skierniewicach). Rok później dwukrotnie padł remis 1:1, a w rundzie jesiennej bieżącego sezonu Unia wygrała na ArcelorMittal Park 3:0 po dwóch golach Kamila Sabiłły i samobójczym strzale Mateusza Matrasa.
UNIA SKIERNIEWICE – ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
Środa, 17 marca, godz. 19:30
Stadion Miejski w Skierniewicach, ulica Pomologiczna 8
Sędziuje: Kornel Paszkiewicz z Gdańska
Transmisja
źródło: 100%ZS oraz zaglebie.eu

