Sezon ogórkowy

Dyskusje o wszystkim co dotyczy hokejowego Zagłębia Sosnowiec
http://hokej.zaglebie.sosnowiec.pl

Moderatorzy: flex, Smazu, krzysiu, swiezy52, kierat, BrzydaL

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez Blajpios 2010-06-04, 8:49 am

oczywiście, że wielkie dzięki za grę - i zaangażowanie dla Zagłębia właśnie!!! :brawo: :brawo: :brawo:
Czy jednak - po prostu dla podziękowania Jemu, ale też i dla budowania i wzmacniania specyfiki "Charakteru Zagłębiowskiego": nie warto by wyrazić jakoś ze strony kibiców jakimś gestem, manifestacją, pamiątką? za wykonaną pracę - ale i więcej niż pracę, za zaangażowanie? Może nadać tytuł "Zagłębiaka z zaangażowania, krwi i kości"?
Blajpios
 
Posty: 3013
Dołączył(a): 2004-07-08, 9:54 pm


Re: Sezon ogórkowy

Postprzez dziejus 2010-06-04, 9:36 am

No i po 2 miesiącach(wg kalendarza starych indian)ruszyła wreszcie witryna hokejowego serwisu ZS :niezle: Wielkie brawa dla moderatorów i wszystkich którzy się przyczynili do "odhakowania"witryny :brawo: POWODZENIA NA SESJI :niezle: :niezle: :) Wiadomości lekko archiwalne ale teraz może być tylko lepiej :lol:
dziejus
 
Posty: 1507
Dołączył(a): 2004-08-30, 9:17 pm
Lokalizacja: SOSNOWIEC-Stary

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez Darian 2010-06-05, 7:03 pm

Blajpios napisał(a):Czy jednak - po prostu dla podziękowania Jemu, ale też i dla budowania i wzmacniania specyfiki "Charakteru Zagłębiowskiego": nie warto by wyrazić jakoś ze strony kibiców jakimś gestem, manifestacją, pamiątką? za wykonaną pracę - ale i więcej niż pracę, za zaangażowanie? Może nadać tytuł "Zagłębiaka z zaangażowania, krwi i kości"?



Faktycznie Teddy co prawda nie urodził się na Zagłebiu a nawet nie ma tu żadnej rodziny a mimo wszystko te lata spędzone w Zagłębiu pokazały że chłopak nabrał troche sentymentu zarówno dla Zagłębia jak i Sosnowca. Widać że najbliższe otoczenie tj. dziewczyna i młody Bernat ;-) wpoili mu pewne zagłębiowskie wartości co w połączeniu z jego temperamentem tworzą IŚCIE PRAWDZIWEGO ZAGŁĘBIAKA Z CHARAKTEREM.

A co do formy podziękowania i uczczenia to można by było pomyśleć nad jakąś mini sektorówką wzglednie z flagą z podobizną Teddiego. Mimo wszystko chłopak zapisał się w historii Zagłębia.
Darian
 
Posty: 1423
Dołączył(a): 2006-02-20, 2:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez trol90 2010-06-08, 9:48 am

http://katowice.gazeta.pl/katowice/0,35045.html

Zaroi się od Czechów, którzy chcą być Polakami

Hokeiści zza południowej granicy już wiedzą, że przed podpisaniem kontraktu z klubem warto pochwalić się babcią, która urodziła się na polskiej ziemi.
Łatwa ścieżka zapewnienia obcokrajowcowi statusu zawodnika krajowego ma w założeniach doprowadzić do wzmocnienia reprezentacji. Na razie na nowych przepisach korzystają jednak głównie kluby. Polski Związek Hokeja na Lodzie zadecydował, że w nowym sezonie limit dla obcokrajowców to trzech zawodników w zespole ekstraligi. PZHL otworzył jednak furtkę dla trzech kolejnych hokeistów zza granicy (na drużynę), którzy zadeklarują, że chcą grać dla nowej ojczyzny lub udowodnią, że mają polskie pochodzenie.

Jak nowe przepisy starają się wykorzystać kluby z naszego regionu? GKS Tychy dotąd budował zespół na polskich graczach. Teraz w kadrze jest tylko trzech obcokrajowców: Czesi Tomas Jakes i Jozef Vitek oraz Słowak Ladislav Paciga. - Tylko Vitek ma szanse zostać "Polakiem" i zamierzamy z tego korzystać. Nie będziemy jednak na siłę uzupełniać składu zawodnikami, żeby wypełnić limit. Nie wykluczone, że po kolejnego obcokrajowca sięgniemy dopiero w grudniu - mówi Karol Pawlik, dyrektor klubu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że GKS jest zainteresowany znanym z gry w Sosnowcu Słowakiem Martinem Opatovsky'm.



Blisko wypełnienia limitu jest za to Zagłębie, które już wcześniej chętnie sięgało po hokeistów z podwójnym obywatelstwem. Teraz jednak bracia Teddy i Gabriel Da Costa po kilku sezonach gry w PLH zdecydowali się kontynuować kariery we Francji. W nowych rozgrywkach Zagłębie ma być czesko-słowackie. Ze starego zaciągu pozostali Vladimir Luka i David Galvas, a do drużyny dołączyli Milan Baranyk, Robin Bacul i Radim Antonović. Jest jeszcze Czech Martin Voznik, ale ten o polskie papiery postarał się już wcześniej. - O nasze obywatelstwo wystąpią Luka i Antonović. Jeżeli w ten sposób możemy wzmocnić zespół, to dlaczego z tego nie skorzystać? Poziom na pewno przez to nie spadnie - uważa prezes Adam Bernat.

JKH Jastrzębie wyszukuje z kolei za południową granicą hokeistów, którzy przyznają się do polskich korzeni. W ten sposób kadrę wzmocnili Czesi: Jakub Ciupa oraz Richard Bordowski. Klub poinformował też na swojej stronie internetowej, że czyni starania by znaleźć polskie ślady w życiorysie 36-letniego Słowaka Milana Furo. Skład obcokrajowców uzupełniają jeszcze Czesi Petr Lipina oraz nowy nabytek Patrik Rimmel.

Na tle innych największe rezerwy ma Naprzód Janów, który przecież pierwszy ogłosił, że będzie naturalizował Słowaka Miroslava Zatko oraz Czecha Mariana Kacirza. Ten jednak nie może liczyć na tzw. szybką ścieżkę, gdyż ma już 36 lat. - Nie będziemy się ścigać z innymi na transfery, bo nas nie stać. Czekamy jeszcze na pomoc miasta, bo pod tym względem jesteśmy najbiedniejsi w całej lidze. Gramy o przetrwanie, będzie dobrze jeżeli wystartujemy. Wygląda na to, że aby być poważnie traktowanym przez miasto musielibyśmy się wcześniej zadłużyć na kilka milionów - nie kryje rozgoryczenia prezes Naprzodu Janusz Grycner.

Szersze uchylenie furtki do ekstraligi dla obcokrajowców może skończyć jej całkowitym otwarciem. Działacze wielu klubów apelują, by na okres próbny znieść wszelkie limity. Zwolennicy tego pomysłu wytykają PZHL-u, że utrudnianie Czechom czy Słowakom gry w Polsce jest sprzeczne z przepisami Unii Europejskiej.

Kiedy Czech może stać się Polakiem

1. Rozegrał co najmniej jeden sezon w polskiej lidze

2. Przedstawi dokument, sygnowany przez Urząd Wojewódzki, który potwierdzi przyjęcie wniosku o nadanie obywatelstwa polskiego.

3. W momencie składania wniosku nie ukończył 30 lat (sezon 2010/11), 29 lat (2011/12) i 28 lat (2012/13) lub

4. Wykaże, że przynajmniej jedno z jego rodziców lub dziadków albo dwoje jego pradziadków było narodowości polskiej lub posiadało obywatelstwo polskie.
trol90
 
Posty: 70
Dołączył(a): 2007-06-13, 9:51 am

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez BMC 2010-06-08, 1:11 pm

Chłopaki już w połowie przygotowań :niezle:

Matczak: ładujemy akumulatory

Hokeiści Zagłębia Sosnowiec przygotowują się do nowego sezonu. Zróżnicowane treningi i wiele ćwiczeń mają spowodować poprawę wytrzymałości i siły każdego z zawodników. – Musimy naładować akumulatory, ponieważ liga zbliża się wielkimi krokami – mówi trener Wojciech Matczak.

Szkoleniowiec sosnowieckiego zespołu zaplanował ośmiotygodniowy okres przygotowawczy „na sucho”. W tygodniu zawodników czeka siedem jednostek treningowych. W poniedziałki, środy i piątki, hokeiści spotykają się na treningach jeden raz, zaś we wtorek i czwartek – dwa razy. Sztab szkoleniowy zadbał jednak o to, żeby podczas przygotowań nikt się nie nudził.

Drużyna została podzielona na dwie grupy. Kiedy jedna z nich przerzuca setki kilogramów na siłowni, to druga pokonuję wiele kilometrów biegając w Parku Sieleckim. Do tego zawodnicy jeżdżą na rowerach, grają w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę, ćwiczą na salce gimnastycznej, a także chodzą na…aerobik. – Wiem o tym, że zawodnicy nienawidzą okresu przygotowawczego i marzą już o treningach na lodzie. Najpierw muszą jednak naładować akumulatory, ponieważ trzeba mieć siłę, aby grać równo przez cały czas. Stąd różne ćwiczenia i podział treningów – mówi Wojciech Matczak.

Trener Zagłębia jest zadowolony z pracy zespołu i nie ma zawodnikom nic do zarzucenia. – Każdy haruje ze wszystkich sił. Pot leje się strumieniami. Chłopaki pracują, że aż miło popatrzeć. Jestem pozytywnie zaskoczony. Nie spodziewałem się, aż tak solidnej grupy. Widać, że wspaniała atmosfera w zespole przekłada się na wyniki w przygotowaniach. Żaden nie odpuszcza. Na szczęście nie było sytuacji, żebym musiał kogoś opieprzyć. Wszyscy dobrze wiedzą, że nie mogą się obijać, bo później cierpieć będzie cały zespół. My musimy być jak jeden organizm. Indywidualności niech idą na bok. Mamy tworzyć jedność i do tego będziemy dążyć – wyjaśnia Matczak.

Na pytanie, czy któryś z zawodników musi przyłożyć się bardziej do treningów i zrzucić trochę kilogramów, szkoleniowiec odpowiedział. – Są wyjątki, które mają większe zaległości od pozostałych i widać, że podczas wolnego troszeczkę zapomnieli o tym, co ich czeka. Jeżeli będą potrzebne bardziej drastyczne sposoby na doprowadzenie ich do formy, to włączymy dla nich dodatkowe jednostki treningowe.

Cała drużyna zakończy przygotowania z końcem czerwca i rozjedzie się na trzytygodniowe urlopy. Hokeiści wrócą do Sosnowca 26 lipca i rozpoczną treningi na lodzie. Sztab szkoleniowy zaplanował już sparingi, w jakich Zagłębie sprawdzi postępy swojej pracy.

http://www.sosnowiec.info.pl/sport/hoke ... ,1,4,17429
BMC
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2010-06-08, 1:03 pm
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez August 2010-06-09, 12:45 pm

Hokeiści będą promować Sosnowiec
2010-06-08
Dziś w Urzędzie Miejskim w Sosnowcu doszło do podpisania umowy pomiędzy gminą Sosnowiec a Klubem Hokejowym "Zagłębie Sosnowiec" w zakresie promocji miasta poprzez sport.

Podpisy złożyli: Ryszard Łukawski - I Zastępca Prezydenta Sosnowca, Grzegorz Dąbrowski - naczelnik Wydziału Informacji i Promocji Miasta oraz Adam Bernat - prezes KH "Zagłębie". Hokejowe Zagłębie za promocję miasta Sosnowca podczas rozgrywek w 2010 roku w ekstralidze otrzyma 350 tys. zł.

Drużyna hokejowa Polskiej Ligi Hokejowej została wybrana w wyniku procedury przetargowej. Zgodnie z opinią radnych Komisji Kultury, Sportu i Rekreacji środki na promocję miasta poprzez sport zostaną rozdysponowane w ramach dwóch dyscyplin sportowych – hokeja na lodzie i piłki nożnej. Przetarg na promocję w rozgrywkach ligowych piłki nożnej jest w toku.
Symbole miasta oraz adres serwisu miejskiego www.sosnowiec.pl będą umieszczane na wszelkiego rodzaju materiałach promocyjnych klubu KH "Zagłębie", strojach sportowców, biletach, programach meczowych, bandach okalających lodowisko i samej tafli. Działacze zapowiadają też dodatkowe działania w tym zakresie.
http://www.sosnowiec.pl/strefa_rozrywki ... owiec.html
Divina favente clementia Romanorum imperator semper Augustus
August
 
Posty: 12569
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez August 2010-06-15, 5:28 pm

Sosnowiczanie są jedynym klubem hokejowym z naszego regionu, który nie otrzymał licencji na grę w ekstralidze
Polski Związek Hokeja na Lodzie poinformował, że przeszkodą w zaproszeniu Zagłębia do rywalizacji jest dług wobec związku. - Do zapłaty jest około 20 tysięcy złotych. Staramy się sukcesywnie spłacać nasze zadłużenie i tak będzie i tym razem - mówi prezes Adam Bernat. Naprzód Janów otrzymał licencję warunkowo. GKS Tychy oraz JKH GKS Jastrzębie mogą się już szykować gry.
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... ZHL_u.html
Divina favente clementia Romanorum imperator semper Augustus
August
 
Posty: 12569
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez bolo73 2010-06-16, 7:10 am

Pytanie brzmi: ile kasy pierd....PZHL jest winien miastu Sosnowiec za wynajem lodu dla SMS?Belki w swoim oku nie widzą ale ździebełko w naszym to i owszem!!!Pierd...się pajace!!!
bolo73
 
Posty: 935
Dołączył(a): 2006-10-17, 7:28 am

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez Adam1906 2010-06-17, 7:08 pm

Teddy da Costa zabiera ze sobą Anię, ale obiecuje, że wróci

14:50, 2010-06-17
Źródło: sportowezaglebie.pl / SportSlaski.pl

Najpopularniejszy w ostatnich latach hokeista Zagłębia w przyszłym sezonie będzie grał we Francji. - Tęskniłem za rodziną. Oczywiście zabieram ze sobą Anię, moją dziewczynę - uśmiecha się "Tadek". Da Costa grał w Polsce przez pięć lat. - Postanowiłem wrócić do Francji i pokazać na co mnie stać, bo niewiele osób mnie zna w moim kraju - tłumaczy popularny napastnik, który "porywa" ze sobą dziewczynę poznaną w Polsce. - Bardzo ją kocham i nigdy nie opuszczę. Polki są zdecydowanie najładniejsze - przekonuje Teddy.

Kibice Zagłębia liczą, że to właśnie pani Ania namówi ich ulubieńca do powrotu. - Wrócę szybciej niż się spodziewacie - deklaruje już teraz za pośrednictwem serwisu "sportowezaglebie.pl" Francuz. - Byłem w Sosnowcu dobrze traktowany. Lubię to miasto. Kibicom chcę powiedzieć, że walczyłem na lodzie dla klubu, ale też i dla nich. Kiedyś znów wrócę do Zagłębia i będę grał na 100 procent, żeby zdobyć mistrzowski tytuł, bo klub i sosnowiczanie na to zasługują - podkreśla popularny "Tadek".
http://www.sportslaski.pl/Teddy-da-Cost ... ,info.html

Dziękujemy Tadek za wszystko, co dla nas zrobiłeś i... czekamy na Twój powrót :!: Oby już do Mistrza Polski sezonu 2010/2011 :niezle:
POZDRAWIAM TYCH DLA KTÓRYCH DRUGIM DOMEM JEST LUDOWY
Avatar użytkownika
Adam1906
 
Posty: 4328
Dołączył(a): 2009-11-13, 8:04 am
Lokalizacja: Dębowa Góra

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez Darian 2010-06-18, 9:34 am

Obszerniejszy artykuł na temat Teddiego jest w Sportowym Zagłebiu: http://www.sportowezaglebie.pl/hokej-na-lodzie/polska-liga-hokejowa/wroce-i-dam-sosnowiczanom-tytul,1,4,2597

Wrócę i dam sosnowiczanom tytuł!
Choć w Polsce nie był już od dwóch miesięcy, ciągle o niej myśli, szczególnie o Sosnowcu i Zagłębiu. Średni wiekowo członek klanu Da Costów, Teddy, obiecuje wszystkim fanom sosnowieckiego hokeja: - Jeszcze wrócę do Sosnowca, i to szybciej niż myślicie i znów będę grał na 100 %, żeby wywalczyć mistrzowski tytuł, bo kibice i ten klub na to zasługują!



Na razie jednak najpopularniejszy w ostatnich sezonach były napastnik Zagłębia próbuje ułożyć sobie życie we Francji. – Już kilka razy chciałem odejść, zmienić klub, żeby spróbować swoich sił w innej lidze, ale jakoś nie miałem szczęścia – mówi Teddy. – Postanowiłem wrócić do Francji i pokazać na co mnie stać, bo niewiele osób mnie zna w moim kraju. Tęskniłem również za rodziną. Oczywiście nie mogłem nie zabrać ze sobą swojej dziewczyny Ani z Polski, którą bardzo kocham i nie opuszczę. Polki są zdecydowanie najładniejsze!

Opuścił już za to...Sosnowiec, ale będzie zawsze bardzo miło wspominał te pięć lat, przez które miał okazję grać w polskiej lidze. – W Zagłębiu była ciężka praca i miałem zawsze dużo do roboty, aby poprawiać swoje umiejętności – przyznaje Da Costa. – Poza tym kibice nie przychodzą na mecze po to, żeby oglądać dziadostwo, dlatego chciałem im dać z siebie na lodzie jak najwięcej. Będę też zawsze pamiętał o kumplach z drużyny – dzięki nim czułem się w Sosnowcu prawie jak we własnym domu.

Za każdym razem gdy dochodzi do powołań w reprezentacji Polski, jak bumerang wraca sprawa Da Costy, który posiada podwójne obywatelstwo. Niestety, sympatycy hokeja w Polsce długo nie ujrzą „Tadka” z Orzełkiem na piersi. – We francuskiej kadrze grałem od małego, dlatego ciężko będzie z grą dla Polski – nie ściemnia Teddy. – Poza tym mam teraz okazję grać z najmłodszym, 21-letnim bratem Stephanem w jednej reprezentacji, a moim marzeniem jest występowanie z nim w jednej piątce.

Na razie jednak Teddy chce się skupić przede wszystkim na grze w nowym klubie. Ciężko haruje, żeby zdobyć również rzesze fanów we Francji, tak jak to było w Sosnowcu, gdy był uwielbiany przez kibiców. – Testy sprawnościowe przeszedłem już w zeszłym roku i było ok – wspomina Da Costa. – Będę występował w drugiej piątce zespołu Rouen Hockey Elite 76, z dwoma Kanadyjczykami, także nie będę się nudził, tym bardziej, że w lidze zagram przeciwko najstarszemu bratu Gabrielowi z FC Dijon, także z francuskiej Ekstraklasy. Na razie trenuję dwa razy dziennie, aby nabrać masy mięśniowej, a gdy tylko mam wolny czas, to z Anią jedziemy na plażę, do której mamy 50 minut drogi – śmieje się Francuz z polskim paszportem.

Mimo, że wielu kibiców z Sosnowca obawia się, że już Da Costy nie zobaczą na własne oczy, Teddy daje sosnowiczanom kochającym hokej sporą dawkę nadziei. Może nawet jego dziewczyna Ania namówi go szybszego do powrotu do Sosnowca? – Wrócę do Zagłębia, i to nawet szybciej niż się spodziewacie – mówi Teddy. – Byłem w Sosnowcu dobrze traktowany. Lubię to miasto i pamiętam ludzi, których znam. W Sosnowcu kibice kochają sport i chcę im powiedzieć, że walczyłem na lodzie dla klubu, ale też i dla nich. Kiedyś znów wrócę do Zagłębia, aby znów walczyć na 100% i dać im tytuł, bo klub i sosnowiczanie na to zasługują. Dziękuję im za doping, bo zawsze bardzo mi on pomagał!
ObrazekMoże tak udało by się zaprosić Rouen na turniej do Sosnowca?
Darian
 
Posty: 1423
Dołączył(a): 2006-02-20, 2:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez Darian 2010-06-18, 8:29 pm

Świeży wywiad z prezesem o młodzieży,polityce transferowej,biletach i innych frapujących zarząd i kibiców rzeczach:
http://www.sportowezaglebie.pl/publicystyka/wywiady/wielkie-nazwiska-wielkie-oczekiwania-,1,4,2600

sportowezaglebie.pl: Klub został doceniony za ciężką pracę, którą wykonuje.

Adam Bernat - Dziś na uczelni Humanitas jest wręczenie nagród przyznanych za promocję miasta Sosnowca, znaleźliśmy się w finałowej szóstce, nie wiem kto wygra, ale sam fakt, iż ktoś nas docenił, cieszy nas niezmiernie. Zauważono robotę, którą tutaj wykonujemy z Darkiem i Anią, jest to dla nas wielkie wyróżnienie, gdyż pamiętamy wszyscy, jak nieprzychylne nam osoby wieszały na nas psy.

Ciężko było pozyskać hokeistów, którzy wzmocnili Zagłębie przed nadchodzącym sezonem?

Adam Bernat - Może zacznijmy tak, nie jest to zasługa ani moja, ani Darka, tylko władz miasta, które systematycznie starają się naprawić błędy, które zostały popełnione w poprzednich latach, przez poprzedników. Fakt jest faktem, iż miasta nie stać na 3-4 drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej. Powiem więcej, ciężko byłoby utrzymać dwie drużyny w ekstraklasie. Wiem, że jeśli wybór byłby między hokejem, a piłką nożną, padłoby na piłkę, gdyż jest to wiodąca dyscyplina w Europie i na świecie. Choć są kraje, gdzie to hokej jest numerem jeden. Chcemy jednak rozwijać naszą drużynę, wnosić nowe, ciekawe nazwiska. Zresztą patrząc na historię widać, iż hokej w Sosnowcu zawsze dobrze się miał i przynosił splendor. Zdobyliśmy 5-krotnie tytuł mistrza Polski. Myślę, że w okresie zimy, jest to najlepsza dyscyplina do oglądania dla kibiców.

Siła rażenia zespołu wzrosła, jednak patrząc na defensywę nie można piać z zachwytu. W poprzednich latach kontuzje dały o sobie znać i często utrudniało to w znaczący sposób rywalizację. Czy nie ma obaw, że będzie powtórka z rozrywki?

Adam Bernat - Nie ukrywamy, że boimy się i nie jest tak, że zamknęliśmy ten temat. Ciągle siedzimy i myślimy nad wzmocnieniem defensywy. Przed sezonem mieliśmy pewną myśl przewodnią, albo bierzemy obcokrajowca obrońcę, albo napastnika. Trener postawił na napastników, tym bardziej, że akces gry w Sosnowcu zgłosili Baranyk, Bacul i Voznik. Dlatego musieliśmy zrezygnować z obrońcy. Przekornie mówimy, że po prostu będziemy wygrywać 10:9 (śmiech). Fakt jest faktem, że budując skład, mieliśmy w zanadrzu parę nazwisk, które nas zawiodły. Niestety, nic na to nie poradzimy. Kto, by przypuszczał w marcu, czy w kwietniu, że Paweł Dronia opuści Zagłębia. Gdyby nas wcześniej poinformował o swoich planach, na pewno mielibyśmy więcej czasu na działania i inaczej byśmy podeszli do tego tematu. Zresztą w Polsce jest mało zawodników na tej pozycji.

Dariusz Kisiel - Trzeba pamiętać, że w hokeju nie da się uniknąć błędów w obronie i tracić gole zawsze będziemy, jednak ja uważam, że w naszej obronie nie ma słabeuszy. Na pewno jednak pod względem ilościowym jest brak, więc mam nadzieję, że kontuzje nas ominą.

Co się stało z Bychawskim, który miał być zawodnikiem pokroju Droni?

Adam Bernat - W Bychawskim pokładaliśmy duże nadzieje, pokazał się z dobrej strony, nie mnie jednak to osądzać. Było dwóch trenerów i to oni decydowali, kiedy zagra. Niestety, najgorsze w życiu sportowca jest to, gdy w jego karierę mieszają się rodzice. Bardzo rzadko się zdarza, by rodzic dobrze pokierował dzieckiem. Każdy powinien, oczywiście w granicach rozsądku, samemu kierować swoją przyszłością. Oczywiście my przed nikim nie zamykamy drzwi, jeśli Bartłomiej chciałby wrócić, to przyjmiemy go, ale na innych zasadach.

Czy nie wygląda to tak, iż polscy hokeiści są zbyt pewni swojej pozycji, przez to, że nie ma wyboru na rynku i czołowi gracze zawsze znajdą sobie klub?

Adam Bernat - Rozmawialiśmy przed sezonem z przedstawicielami innych klubów, chcieliśmy pozostawić 4 obcokrajowców, a nawet zwiększyć liczbę do 5, oczywiście jeśli kogoś stać na to. Wtedy na pewno byłaby większa rywalizacja. Dla mnie nie do pomyślenia jest fakt, iż chłopak wychodząc, ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego chce zarabiać 5 tys. zł. Jest to chore, ale niestety są kluby, które tyle dają. To jest psucie rynku, gdyż takim młodym zawodnikom wydaje się, że są już najlepsi i to blokuje ich rozwój. Prawda jest taka, że oni dopiero się uczą prawdziwej gry. Za moich czasów, by przebić się do ekstraklasy, to naprawdę trzeba było być wybitnym. Hokeista kończący SMS powinien wybijać się na tle wszystkich 19-latków w Polsce. Niestety, tak nie jest. To jest problem PZHL-u i ogólnie szkolenia młodzieży. Nie chciałbym tego tematu komentować.

Jak wygląda sytuacja pomiędzy Zagłębiem, a UKS-em, gdzie są szkoleni młodzi hokeiści w Sosnowcu?

Adam Bernat - Z UKS-em mamy umowę spisaną tak, że jeśli któryś z zawodników jest warty tego, by się nim zainteresować, to bierzemy go do pierwszej drużyny. Jeśli się sprawdzi, to gra i rozwija swoją karierę. Dla nas najważniejsze jest, aby do Zagłębia co roku trafiało co najmniej 3 młodych hokeistów.

Gorący temat ostatnich dni. Dlaczego Zagłębie nie otrzymało licencji na nadchodzący sezon?

Adam Bernat - Nie ukrywam, iż mamy dług z poprzednich lat, nie chciałbym się rozwodzić na ten temat. Na pewno więcej w tym temacie można usłyszeć w PZHL-u u pana Terleckiego. Pragnę tylko podkreślić, że nie jest to dług względem zawodników, tylko związku.

Dariusz Kisiel - Licencje mamy zawieszoną, gdyż nie wpisaliśmy dokładnej daty spłacenia długu, wystarczy, że podalibyśmy tą datę i licencję mielibyśmy warunkowo przyznaną. Chcieliśmy tę kwestię wyjaśnić i mieliśmy jechać z wizytą do związku. Niestety, pospieszono się w tym temacie. Do rozgrywek zostało jeszcze dużo czasu, tak samo na uregulowanie tych spraw. Najważniejsze jest to, że nasza licencja nie jest zagrożona.

W zakończonym sezonie frekwencja na „Zimowym” nie była zadowalająca, czy jest jakaś recepta, jak ją poprawić?

Adam Bernat - Mogę powiedzieć jedną rzecz, że w okresie stagnacji, jadąc przez osiedle, widzę, że małe dzieci uganiają się z kijami za krążkiem, krzyczą, że są Lukami, da Costami, czy Jaworskimi. Jest to przyjemne i budujące.

Dariusz Kisiel - System rozgrywek spowodował, iż kibice byli już znudzeni hokejem. Nawet w tej szóstce, gdzie grały najlepsze zespoły w kraju było przesycenie. Na pewno na frekwencję nie wpływała pozytywnie nasza przeplatanka zwycięstw i porażek. Duża liczba meczów odbija się również na kieszeni kibica. My nie chcemy zabierać fanów piłce nożnej, kibic powinien móc obejrzeć jedno i drugie. W końcu przed laty, niektórzy godzili 4 dyscypliny w tygodniu (oprócz hokeja była piłka nożna, koszykówka i siatkówka, nie wspominając piłki ręcznej i boksu – wyj. red.) i było dobrze. Na pewno przygotujemy dużo niespodzianek, ciekawostek i atrakcji, by ściągnąć kibiców na Stadion Zimowy. Oczywiście zaczniemy od Pucharu Prezydenta Miasta Sosnowca. Będzie kolejna edycja „Hokeiści Dzieciom”. Mamy nadzieję, że uda się zaaranżować mecz wychowanków Zagłębia. Na koniec powiem tak, jeśli kibic śpiewa „na dobre i na złe”, to powinien być z Zagłębiem na dobre i na złe. Nawet jak przegrywamy trzy mecze z rzędu, to powinien przyjść na czwarty. Fani powinni przychodzić dla Zagłębia. Jeśli drużyna będzie grała widowiskowo, a przy takiej sile ognia mocno na to liczymy, to kibice powinni przychodzić i wspierać zespół. Nasi hokeiści dobrą grą będą musieli ich zatrzymać na trybunach.

Adam Bernat: Dodam jeszcze tylko, że jeśli dojdziemy do finału Pucharu Polski, to zrobimy wszystko, by turniej odbył się w Sosnowcu.

Planowana jest jakaś rewolucja cenowo-biletowa?

Dariusz Kisiel - Pozostają karty VIP-owskie i oczywiście bilety normalne i ulgowe. Myślę, że ceny utrzymają się na tym samym poziomie. Przez ostatnie lata staramy się hokej propagować, a nie zniechęcać ludzi do przychodzenia na „Zimowy”. Dlatego nie będziemy robić drastycznych ruchów w tym temacie. Nie chcemy szaleć z cenami, jak i z ilością wejściówek, gdyż 7 różnych rodzajów biletów, powoduje tylko utrudnienia przy kasach i wydłużenie kolejek. Mamy dwie, ale konkretne wejściówki i chyba cenowo są one najbardziej przystępne w porównaniu do innych klubów.

Rozmawiał - Maciej Wasik
Darian
 
Posty: 1423
Dołączył(a): 2006-02-20, 2:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez uzielone 2010-06-24, 11:11 am

Jako, że sport w Sosnowcu coraz bardzie zaczyna tracić na znaczeniu a na pierwsze miejsce w regionie wysuwa się Dąbrowa z silnym ośrodkiem siatkówki i koszykówki powinniśmy się skupić na promowaniu i wspieraniu tego co mamy najlepsze czyli hokejowego Zagłębia. Piłka nożna do czasu aż właścicielem pozostanie Szatan zapewne również postanie w 3 lidze o ile nie stoczy się jeszcze bardziej. Co prawda infrastruktura Zimowego pozostawia wiele do życzenia, a nowy obiekt jest ciągle marzeniem ale powinniśmy się zmobilizować aby podnieść frekwencję. W ubiegłym sezonie poza play off z Janowem było tragicznie, więc klub oraz kibice powinni zasiąść do rozmów co zrobić aby Zimowy zaczął się wypełniać a hokej stał się nr 1 w mieście? Zastanawiam się czy nawiązanie współpracy np. z MKS-em Dąbrowa Górnicza i wspólna promocja nie przyciągnęła by na Zimowy fanów siatkówki i koszykówki, których w obu miastach nie brakuje. Można by było również sprzedawać pamiątki Zagłębia podczas meczów w hali w Dąbrowie i organizować sprzedaż biletów na hokej. Trzeba wyjść z hokejem poza Sosnowiec bo jak na razie jest mizeria.
uzielone
 
Posty: 283
Dołączył(a): 2008-10-20, 7:00 pm
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez bolo73 2010-06-24, 11:36 am

Nie ma szans na to aby ludzie chodzący na siatkę czy kosza (tutaj około 500 luda) jeździli na hokej do Sosnowca.Oczywiście jednostki się znajdą ale to jest wszystko mało.Kto chodzi na siatkę w Dąbrowie?Tak więc są to głównie ludzie,którzy szukają rozrywki,chęci zrelaksowania się,obejrzenia na żywo dziewcząt walczących na parkiecie.Nie w głowach im jeżdżenie na hokej,uwierz mi bo chociaż sam rzadko bywam na siatce (w minionym sezonie nie byłem ani razu i to może być wstydliwe bo mieszkam nieopodal hali ale siatka mnie nie kręci,wolę osobiście o sto razy "kija").Problem frekwencji na hokeju jest problemem złożonym.Składa się na niego to,że przez jakiś czas hokej w Sosnowcu nie istniał a piłka w tym czasie podnosiła się z upadku,następowały kolejne awanse i nieważne że miało to miejsce z klasy okręgowej do 4 ligi a później z 4 do 3 i z 3 do 2.Kolejne sukcesy wytworzyły w młodym pokoleniu kibiców Zagłębia coś takiego jak nazwijmy to symptom kibica piłkarskiego dla którego istnieje tylko i wyłącznie ta dyscyplina sportu,dla którego istnieje tylko piłkarskie Zagłębie.Później nastąpiło odradzanie się hokeja ale ci którzy pamiętali jego świetne lata albo wyemigrowali z kraju albo pozakładali rodziny lub też różne obowiązki nie pozwalają im uczestniczyć w meczach.Ci młodzi o których wspomniałem nie posiedli póki co nawyku,potrzeby chodzenia na hokej chociaż jestem przekonany,że gdyby tylko przyszli na mecz (jakiś dobry,emocjonujący,na którym byłby także dobry doping i zabawa) to z pewnością staliby się stałymi bywalcami "Zimowego".Skoro swego czasu były w Sosnowcu 4 konkretne ekipy:piłka,kosz,siata,hokej i na każdą chodziło sporo ludzi to trudno jest zrozumieć dlaczego teraz nie można zapełnić lodowiska 3 tysiącami osób.Stałych bywalców jest około tysiąca.Niech każdy przyprowadzi jednego człowieka to podwaja się frekwencja.Tylko jest jeszcze inny problem.Teraz ludziom nie chce się generalnie z domów wychodzić bo wszystko mogą załatwić przez kompa,internet i telefon.Wolą chatować,gadać na g-g czy wysyłać sms niż spotkać się w realnym świecie.Nowinki techniczne są dobre ale spójrzcie do czego się przyczyniły.Zanikają więzi międzyludzkie.To także niestety jest składową powyższego problemu dotyczącego frekwencji.Na pewno niejednokrotnie próbowaliście wyciągnąć kogoś znajomego na mecz.Jaką odpowiedź usłyszeliście?Odpowiedzcie sobie sami.Temat rzeka ale trzeba go poruszać bo jeszcze jesteśmy w stanie coś uczynić.
bolo73
 
Posty: 935
Dołączył(a): 2006-10-17, 7:28 am

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez uzielone 2010-06-24, 7:09 pm

Zgadzam się z Tobą, bo wiem, że jesteś osobą zdeterminowaną by wspierać hokejowe Zagłębie i dodatkowo jeździsz na mecze z Dąbrowy, podobnie jak ja. Szkoda, że w Sosnowcu hokej przegrywa z piłką a w Dąbrowie znajdują się kibice, którzy cenią go bardziej niż coraz bardziej popularną i medialną siatkówkę. Rzeczywiście najłatwiej byłoby zwiększyć frekwencję, gdyby każdy z tych zagorzałych 1000 fanów przyprowadził 1 lub 2 osoby, ale do tego potrzebna jest odpowiednia infrastruktura. Ja raz zabrałem żonę i syna ale niskie temperatury panujące na Zimowym oraz równie niski komfort obiektu oraz totalny brak sprzedaży pamiątek, łatwo dostępnych gorących napojów i przekąsek oraz jakichkolwiek atrakcji spowodował, że szybko ich entuzjazm opadł (zresztą wtedy także przegraliśmy) i na następne mecze już nie udało mi się ich namówić. Poza tym brak bezpiecznego parkingu w pobliżu lodowiska również odstrasza przyjezdnych, w tym moich znajomych z Dąbrowy, którzy po tym jak nie mogli odszukać zaparkowanego gdzieś na osiedlu auta na następny mecz tez już nie pojechali. Wracając jednak do promocji hokeja na siatkówce w Dąbrowie to już sam fakt sprzedaży pamiątek czy biletów oraz informacja, reklama meczu zwróciłaby uwagę, że ekstraligowy hokej w regionie istnieje i mogłoby to pomóc w popularyzacji tej dyscypliny.
uzielone
 
Posty: 283
Dołączył(a): 2008-10-20, 7:00 pm
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Sezon ogórkowy

Postprzez innu 2010-06-24, 9:48 pm

Już kiedyś pisałem (nie wiem czy na tym, czy na drugim forum) o moim pomyśle na rozreklamowanie hokeja mianowicie:

Wyjść do szkół (najlepiej tak ze 2 razy na sezon). Ktoś z klubu (zawodnik, ew. inna upoważniona osoba z niezłą gadką) musiała by przejść się po klasach i dosłownie w 10 min zareklamować hokejowe Zagłębie, rozdać darmowe wejściówki dzieciom ew. jakieś rabaty (Mogło by być to połączone także z namawianiem dzieci do zapisywania się do sekcji hokeja). Dziecko chcące iść na mecz przyszło by z rodzicami (albo przynajmniej jednym) i być może złapało bakcyla. Nie wiem czy byłoby to skuteczne, ale pamiętam, że taki sposób promowania gdy byłem w podstawówce preferowały cyrki :) Dzieci były podniecone, że dostały zniżkę, jeden drugiego namawiał, każdy zabrał rodziców. Nawet jeśli ktoś nie lubił cyrku to szedł bo go inni nakręcili.

Myśle, że gdyby po takiej akcji zdarzył się dobry mecz to jakaś część została by na dłużej z hokejem.
innu
 
Posty: 255
Dołączył(a): 2007-10-07, 10:08 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hokej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników