Reprezentacja Polski

Dyskusje o wszystkim co dotyczy hokejowego Zagłębia Sosnowiec
http://hokej.zaglebie.sosnowiec.pl

Moderatorzy: flex, Smazu, krzysiu, swiezy52, kierat, BrzydaL

Postprzez Friz 2007-04-05, 9:39 am

Widziałem wczoraj 2 flagi biało-czerwone z napisem Sosnowiec na meczu ;) gratki za przyjazd ;] aa przy okazji pytanko. Bo ten kto był z Sosnowca siedział na przeciwko KK KTH. Macie może jakieś fotki z oprawy?:)
Friz
 


Postprzez HrabiaZąbek 2007-04-05, 10:15 am

Z tego wszystkiego zapomniałem o Adrianie. :oops:
A więc mamy 2 reprezentantów. :)))))
Na swoje usprawiedliwienie jedynie mam to to że święta idą. ;)
HrabiaZąbek
 
Posty: 384
Dołączył(a): 2006-04-26, 7:59 pm
Lokalizacja: hrabstwo Ząbkowice

Postprzez sayu 2007-04-05, 1:28 pm

HrabiaZąbek napisał(a):Z tego wszystkiego zapomniałem o Adrianie. :oops:
A więc mamy 2 reprezentantów. :)))))
Na swoje usprawiedliwienie jedynie mam to to że święta idą. ;)


W zasadzie, to nawet trzech z Sosnowca, biorac na powaznie doniesienia transferowe i to co mowi Bernat, to jeszcze zostal Marcin Jaros! Rozumiem, ze mecze reprezentacji beda pokazywane przez kanal, ktorego nikt nie ma czyli TVP Sport?
sayu
 
Posty: 331
Dołączył(a): 2005-05-10, 6:49 pm
Lokalizacja: Sosnowiec Pogoń

Postprzez KaD 2007-04-05, 1:30 pm

Nie Ponoć mecze mają być na Polsacie Sport
KaD
 
Posty: 504
Dołączył(a): 2006-08-21, 7:03 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez emdżej 2007-04-05, 1:36 pm

O reprezentacji Polski przez wiele lat mówiło się, że jest za silna na grę w "drugiej lidze", a za słaba, by na stałe rywalizować z najlepszymi. Od kilku lat niestety ta opinia nie znajduje potwierdzenia - polskiej drużynie narodowej nie udaje się awansować do elity. Kolejną nadzieją dla kibiców najszybszej dyscypliny zespołowej są najbliższe Mistrzostwach Świata Dywizji I, w których Polacy powalczą o awans w grupie A, które odbędą się w Qiqihar w Chinach od 15 do 21 kwietnia 2007, a oprócz reprezentacji Polski wystąpią: Estonia, Holandia, Francja, Kazachstan oraz gospodarz imprezy, Chiny.

Wszystkie spotkania Polaków pokażemy na żywo!


Źródło: Polsat Sport
Pierwsza transmisja w niedzielę, 15 kwietnia o godz. 14:20. Mecz Polska - Holandia
emdżej
 
Posty: 3430
Dołączył(a): 2004-10-10, 8:45 pm
Lokalizacja: Sosnowiec - CDW

Postprzez KaD 2007-04-07, 9:25 am

Powrót po latach

Wiem na co mnie stać i chcę z reprezentacją awansować do światowej elity - przekonuje Zdzisław Zaręba, powracający do polskiej kadry po siedmiu latach.
Leszek Lejczyk, dyrektor sportowy związku, miesiąc temu zadzwonił do Zdzisława Zaręby z Landshut Cannibals (II liga niemiecka) czy przypadkiem nie wspomógłby reprezentacji kraju podczas hokejowych mistrzostw świata w chińskiej miejscowości Qiqihar (15 - 21 kwietnia). Środkowy napastnik z Landshut ucieszył się z propozycji, ale wszystko uzależniał od losów swojej drużyny, która walczyła w play offie o miejsce w zawodowej lidze DEL. Rywalizacja zakończyła się niepowodzeniem Landhsut, który uległ EHC Wolfsburg 0-3 i odpadł w półfinale.
Rudolf Rohaczek, selekcjoner reprezentacji kraju, niemal każdego dnia podczas zgrupowania w Krynicy ciągle wspominał o Zarębie, licząc, że wzmocni on zespół. - Mam już dla niego nawet ustawienie ataku - zwierzał się. - Z prawej strony zagra młody Marcin Kolusz, zaś z lewej strony będzie go wspierał doświadczony Jacek Płachta.
Zapowiedział nawet, że jeżeli tylko Zaręba przyjedzie wówczas odwiedzi kościół i rzuci coś na tacę. Z tego wynika, że dzisiaj w Warszawie, najpóźniej w niedzielę trener Rohaczek może zrealizować swoje postanowienie.
Obrazek
Fot. Norbert Barczyk
Hokeista rodem z Nowego Targu ma za sobą 6 lat w Landshut, miniony sezon był jednym z lepszych, choć drużyna nie osiągnęła tego co zamierzała. W sezonie zasadniczym zagrał w 52 meczach, strzelił 15 goli, przy 23 asystował. W play offie wystąpił w 7 meczach, zaliczając jeden gol i trzy asysty. - Niestety, odpadliśmy w półfinale play offu i kolejny sezon przyjdzie nam występować w 2. bundeslidze - wyjaśnia hokeista. - Niebawem DEL, wzorem NHL, będzie zamknięta i będą występowały te same drużyny. Jestem w rozterce, bo z jednej strony chciałem grać w reprezentacji, zaś z drugiej odpadliśmy z klubem. Mówi się trudno i żyje dalej. Nie, nie na pewno nie zrezygnuję hokeja, ale nie wiem gdzie będę występował. Owszem mam propozycję przedłużenia kontraktu z Landshut. Mam tu wielu kolegów, zadomowiłem się w Niemczech, ale z kolei moja sympatia Grażyna prowadzi nieźle prosperującą firmę w Nowym Targu. Taka rozłąka na pewno nie służy naszemu związkowi i niebawem przyjdzie mi podjąć decyzję. Pieniądze to nie wszystko i nie może wokół nich kręcić się życie.
Zaręba, kolega ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego Damiana Słabonia, wyszedł spod skrzydeł trenera Władimira Safonowa. W reprezentacji miał okazję wystąpić w 2000 r. pod kierunkiem Wiktora Pysza, ale niezbyt chętnie wraca do wspomnień. - Było minęło i nie wracajmy do tego co było przed laty - dodaje hokeista. - Cieszę się, że mam okazję powrócić do reprezentacji i spotkać się z kilkoma dobrymi kolegami. Wiem na co mnie stać i interesuje mnie tylko jedno: awans do światowej elity.
Dzisiaj (w sobotę), gdy tylko uda się załatwić bilet na lot z Monachium do Warszawy, pojawi się na zbiórce i przeprowadzi pierwszy trening z reprezentacją. Gdyby jednak nie otrzymał biletu wówczas spotka się z kolegami na lotnisku w Londynie.

autor: Włodzimierz Sowiński
źródło "SPORT"
KaD
 
Posty: 504
Dołączył(a): 2006-08-21, 7:03 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Przemek26 2007-04-10, 11:01 am

Hokeiści reprezentacji Polski Święta Wielkanocne zamiast z rodzinami spędzili we własnym gronie. Najpierw przez dwa dni przebywali na krótkim zgrupowaniu w Warszawie, trenując w tym czasie trzykrotnie na Torwarze, a Lany Poniedziałek spędzili w samolocie lecąc na mistrzostwa świata do Chin.

- Wyruszyliśmy już o 7 rano z warszawskiego "Okęcia" do Londynu. W stolicy Anglii czekaliśmy 7 godzin na samolot do Szanghaju. Po przylocie do Chin miała być jeszcze jedna przesiadka i lot do Qiqihar, które to miasto będzie areną tegorocznych mistrzostw świata 1. dywizji - powiedział drugi trener kadry Henryk Zabrocki.

Leżący w Mandżurii Qiqihar to licząca 1,6 mln mieszkańców metropolia. Od Pekinu dzieli ją 1100 km i bliżej stamtąd do Władywostoku i Mongolii niż stolicy Chin. Polacy mieli dotrzeć na miejsce dopiero dziś wieczorem po ponad 30-godzinnej podróży.

- Niezwykle ważna będzie aklimatyzacja. Do tej pory tylko raz graliśmy tak daleko występując przed laty w turnieju Nagano Cup w Japonii. Mecze zaczynały się o 6 rano naszego czasu i w trakcie gry niemal zasypialiśmy w boksie. Teraz mamy więcej czasu na przestawienie organizmu, bo mistrzostwa zaczynają się dopiero w niedzielę - powiedział bramkarz Zagłębia Sosnowiec Tomasz Jaworski, jeden z najbardziej doświadczonych reprezentantów Polski.

Skład kadry przed wyjazdem do Chin uzupełnił Zdzisław Zaręba. Jego niemiecki zespół Landshut Cannibals odpadł z rozgrywek play off i ten środkowy napastnik w sobotę mógł dołączyć do kolegów. W Chinach Polacy mieli rozegrać w czwartek spotkanie kontrolne, ale na razie działaczom PZHL nie udało się załatwić dla reprezentacji żadnego sparingpartnera.

- Proponowaliśmy mecz towarzyski drużynom, z którymi przyjdzie nam rywalizować w mistrzostwach świata, lecz żadna z nich nie było zainteresowana taką potyczką. W tej sytuacji spróbujemy na miejscu namówić na sparing jakąś chiński zespół ligowy - stwierdził trener Zabrocki.

Mistrzostwa świata w Qiqihar rozpoczynają się 15 kwietnia. Rywalami Polaków będą kolejno Holandia, Chiny, Francja, Kazachstan i Estonia, a mecze biało-czerwonych pokaże Polsat Sport. Do hokejowej elity awansuje tylko zwycięzca turnieju.
Jacek Sroka - Dziennik Zachodni


http://wisla.naszemiasto.pl/sport/718881.html
Przemek26
 
Posty: 3225
Dołączył(a): 2005-10-15, 10:21 pm
Lokalizacja: Sosnowiec - Niwka

Postprzez Przemek26 2007-04-13, 10:16 pm

http://www.hokej24.pl/old/news.php?id=7336&wys_licz=tak

Hokejowa reprezentacja Polski w niedzielę rozpocznie rywalizację w mistrzostwach świata 1. dywizji. Po raz pierwszy turniej rozgrywany jest w Chinach. Do hokejowej elity awansuje tylko zwycięzca imprezy, a biało-czerwoni tym razem nie należą do faworytów. W razie sprawienia niespodzianki i zajęcia pierwszego miejsca w grupie nasz zespół ma otrzymać 150 tys. zł premii.


Kłopoty, czyli norma

Tradycyjnie już przed najważniejszą imprezą sezonu nie obyło się bez kłopotów. Po konflikcie menedżera kadry Krzysztofa Oliwy z trenerem Rudolfem Rohaczkiem z wyjazdu do Chin zrezygnował nasz najlepszy zawodnik Mariusz Czerkawski. Kilku innych graczy w Europie zatrzymały kontuzje lub gra w ligowych play-offach.

- To moje trzynaste mistrzostwa świata w karierze, ale chyba jeszcze nigdy nie zagraliśmy w nich w najsilniejszym składzie. Zawsze coś komuś nie pasuje, ktoś jest kontuzjowany i nasza drużyna, która i tak nie należy przecież do hokejowych potentatów, startuje w najważniejszej imprezie sezonu osłabiona - powiedział obrońca kadry Sebastian Gonera grający na co dzień w GKS Tychy.

Polacy od wtorku są już w Qiqihar, bowiem właśnie to położone w Mandżurii półtoramilionowe miasto będzie gospodarzem MŚ. Po konsultacjach z lekarzami i fizjologami uznano, iż biało-czerwonym konieczna jest w Chinach przynajmniej pięciodniowa aklimatyzacja.

- Wielogodzinna podróż przebiegła bez zakłóceń i obecnie drużyna aklimatyzuje się w Qiqihar. Na miejscu chcieliśmy rozegrać w czwartek ostatni mecz kontrolny, ale niestety nie udało nam się namówić do gry żadnego rywala, stąd trener Rohaczek zarządził tylko wewnętrzny sparing - stwierdził dyrektor sportowy PZHL Leszek Lejczyk.

Nasza reprezentacja to mieszkanka rutyny z młodością. Trenerom udało się namówić na powrót do kadry doświadczonego bramkarza Tomasza Jaworskiego, który miał bardzo udany sezon w barwach Zagłębia Sosnowiec.

Wiara Jaworskiego

- Chciałbym udanym akcentem zakończyć ten niezły dla mnie sezon. W Chinach na pewno nie jesteśmy faworytem, bo wyżej na świecie notowane są drużyny Kazachstanu i Francji, ale na pewno postaramy się z nimi powalczyć. Mieliśmy dobre warunki przygotowań, a po dwóch ostatnich wygranych z Węgrami powiało optymizmem. Wierzę, że możemy powalczyć o awans - powiedział 36-letni Jaworski, który miał już okazję świętować awans do hokejowej elity w 2001 r. w Grenoble.

W przeciwieństwie do popularnego "Jawy" jego młodszy kolega z sosnowieckiego klubu Adrian Labryga dopiero po raz pierwszy wystąpi w MŚ. - Na pewno przed pierwszym meczem pojawi się trema, bo zadebiutuję w tak dużej imprezie. Cieszę się, że "załapałem" się do kadry, a teraz będę się chciał pokazać w niej z jak najlepszej strony, żeby miło wspominać wyprawę do Chin - stwierdził obrońca Zagłębia.


Polscy hokeiści podczas zgrupowania w Krynicy ustalili z prezesem PZHL Zenonem Hajdugą wysokość premii, jakie mogą zarobić w Qiqihar. Za awans drużyna ma dostać do podziału 150 tys. zł plus 18 tys. zł za każde wygrane spotkanie. W przypadku zajęcia drugiej i trzeciej lokaty hokeiści otrzymają jedynie premie meczowe - po 15 tys. zł za każde zwycięstwo. Nikt nie dopuszcza myśli, że moglibyśmy uplasować się niżej i pieniędzy za kolejne miejsca po prostu nie przewidziano.

Piątki ustalone

- Atmosfera w drużynie jest świetna, a i zespół jest dobrze przygotowany do tego turnieju. Podczas ostatniego zgrupowania dużo pracowaliśmy nad odpowiednim rozgrywaniem wznowień, a także ćwiczyliśmy grę w przewadze i osłabieniu. Wierzę, że to będą w Chinach nasze mocne strony. Skład poszczególnych piątek w zasadzie jest już ustalony, a największa rywalizacja toczy się obecnie o miejsce w bramce. Myślę, że o tym kto będzie w poszczególnych meczach stał między słupkami zadecyduje dyspozycja dnia - powiedział drugi trener reprezentacji Henryk Zabrocki.

Sposobem Polaków na rywalizację z faworyzowanym Kazachstanem i Francją ma być uważna gra w obronie i szybkie kontry. - Trenowaliśmy taki wariant i nawet nieźle nam to wychodziło - z nadzieją w głosie stwierdził Gonera, który bardzo chciałby na zakończenie kariery po raz trzeci w życiu zagrać w grupie A, natomiast Jaworski dodał: - Mecze z Węgrami potwierdziły, że to dobra taktyka, bo we współczesnym hokeju najważniejsze jest, żeby nie stracić gola, a z przodu zawsze uda się coś strzelić.

Spotkania Polaków w MŚ pokaże Polsat Sport.
Przemek26
 
Posty: 3225
Dołączył(a): 2005-10-15, 10:21 pm
Lokalizacja: Sosnowiec - Niwka

Postprzez Przemek26 2007-04-15, 2:39 pm

Po 34 minutach pierwszego meczu na MŚ w Chianch prowdzimy 3:0 . W podstawowym składzie broni Jawa. Na razie nie ma co do roboty .Przez te 30 minut może 6-8 obronionych strzałów. Leon równeż przwija sie przez lód.

Po II teracjach 3:1. II tercja to przewaga Polaków Powinno byc conajmniej 6:0. Niestety nie wykorzystaliśmy sporo 100% i to sie zemsciło. Zamieszanie pod bramką Jawy, odbija krążek kijem który odbija sie od naszego obrońcy ,wpada pod kij holemdra i gol.
Przemek26
 
Posty: 3225
Dołączył(a): 2005-10-15, 10:21 pm
Lokalizacja: Sosnowiec - Niwka

Postprzez Kamilosx 2007-04-15, 3:40 pm

3-3 z Holandią do 15 minuty ostatniej tercji. Rany, co za wstyd.
Kamilosx
 
Posty: 183
Dołączył(a): 2004-09-06, 5:44 pm
Lokalizacja: Ooo Sosnowieec!

Postprzez Darian 2007-04-15, 3:43 pm

To jest ku..a katastrofa.

Tak właśnie gra reprezentacja pod wodzą "wspaniałego" coacha jakim jest Rohacek. :zly:
Ostatnio edytowano 2007-04-15, 3:50 pm przez Darian, łącznie edytowano 1 raz
Darian
 
Posty: 1423
Dołączył(a): 2006-02-20, 2:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Łuki19 2007-04-15, 3:49 pm

Darian napisał(a):To jest ku..a katastrofa.
Nie wiem jak te bramki straciliśmy ale pewnie jakiś udział Jaworski w nich miał.




z 3-0 3-3 z taka Holandia to jest żałosne ;/ jeszcze w dodatku mi kupon zawalili kto by się spodziewał że niebędą potrafić wygrać z słabiutką reprezentacją Holandi
Łuki19
Obserwowany
 
Posty: 625
Dołączył(a): 2006-04-14, 8:47 am
Lokalizacja: Sosnowiec Zagórze

Postprzez Darian 2007-04-15, 3:53 pm

Zedytowałem post bo zobaczyłem że straciliśmy bramki w osłabieniach(podwójne i pojedyńcze). :oops:


p.s. też na kuponie miałem Polskę. :053:
Darian
 
Posty: 1423
Dołączył(a): 2006-02-20, 2:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec

Postprzez Przemek26 2007-04-15, 4:09 pm

Wtyd na cały świat. Prowadzić 3:0 i stracić to. Ale jak mamy wygrac . Strzały Polaków 51, strzały Holendrów 19.. Kolusz nie trafia do pustej bramki. Do momentu starty bramki powinno byc 5:0. A co miał zrobic Jawa. Teoretycznie jest przyzwyczajony do gry w osłabieniu i do gry kiedy obrońcy mu przeszkadzają. To własnie doświadczenie nabyte w Zagłębiu niestety nie pomogło. Cociaż w karnych nie dał szans rywalom.
Przemek26
 
Posty: 3225
Dołączył(a): 2005-10-15, 10:21 pm
Lokalizacja: Sosnowiec - Niwka

Postprzez Łuki19 2007-04-15, 4:13 pm

już mnie nic nie zdziwi nawet się nie zdziwie jak przegramy z Chinami ;/

Mysleli ze jak prowadzą 3-0 to Holendrzy położą im się na lodzie ;/
Łuki19
Obserwowany
 
Posty: 625
Dołączył(a): 2006-04-14, 8:47 am
Lokalizacja: Sosnowiec Zagórze

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hokej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników