Podbeskidzie - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC

Dyskusje o wszystkim co dotyczy piłkarskiego Zagłębia Sosnowiec
http://zaglebie.sosnowiec.pl

Moderatorzy: flex, turku, Landryn, Smazu, krzysiu, LucasUSA, swiezy52

Re: Podbeskidzie - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC

Postprzez slawekchicago 2017-10-28, 11:54 am

Wrzuce kamyczek do ogrodka Trenera . oczywiscie nie wiem jaka byla sytuacja ze zdrowiem ale nawet w TV mozna bylo uslyszec ze zmiana w przerwie taktyczna i przejscie na gre dwoma napastnikami :brawo: . ALE czemu Banasiak .Przy takiej murawie w takich warunkach strzal z daleka moglby byc zabojcza bronia .Adam sie w koncu, w ostatnim meczu wstrzelil i mogl to powtorzyc wczoraj . Trener zrobil jednak zmiane i juz sie nie dowiemy co by bylo gdyby ?
SOSNOWIEC ,POLUDNIOWA POLSKA NIE ZALICZAJ NAS DO SLASKA
slawekchicago
 
Posty: 1206
Dołączył(a): 2004-05-10, 4:54 am
Lokalizacja: Newcastle


Re: Podbeskidzie - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC

Postprzez jacmar 2017-10-28, 4:43 pm

Co ten Dudek pieprzy że dobry mecz do tej pory mnie jeszcze oczy bolą, w telewizji to wygląda dwa razy gorzej niż na żywo- te niecelne podania totalny chaos wczorajszy mecz to poziom okręgówki a nie pierwszej ligi a my się dziwimy że żadna drużyna nie gra w europejskich pucharach.
jacmar
 
Posty: 42
Dołączył(a): 2007-05-14, 12:39 pm

Re: Podbeskidzie - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC

Postprzez Tomcjo 2017-10-28, 5:21 pm

Dudek jedzie na euforii . Myślał juz ze wdepnął w gowno , powąchał a to czekolada :lol: . No i teraz wszystko mu sie podoba byle nie przegrać to go nie zwolnią . Nie wróżę mu jednak świetlanej przyszłości przy nowym właścicielu .
Tomcjo
 
Posty: 2514
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland

Re: Podbeskidzie - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC

Postprzez August 2017-10-29, 10:12 am

Blajpios napisał(a):No, cóż. Drużyna zbudowana przez D. Banasika, któremu nie dano poprowadzić swojego dzieła - rzecz zresztą nie taka nowa w Polsce - jednak zaczyna się docierać. Nigdzie na świecie nie ocenia się drużyny po 7 meczach, gdy przed nimi dokonano wymiany "pi razy drzwi" połowy drużyny

Banasika można oceniać, tyle że nie przez pryzmat 7 meczy w tym sezonie a za całokształt twórczości formalnie od stycznia, de facto od początku przerwy zimowej a i o drużynie zbudowanej przez niego można już co nieco napisać wszak mamy rozegrane 15 meczy i do oficjalnego półmetka zostały tylko dwie kolejki. A w tej chwili można napisać, że sukcesem zbudowanego przez Dariusza drimtimu będzie załapanie się do pierwszej dziesiątki. Co nie będzie łatwe zważywszy, że ostatnie dwie kolejki to Chorzów i Tychy. Dla porównania słynna Puszcza Niepołomnice w 15 meczach zgromadziła o 5 pkt więcej.
August
 
Posty: 8942
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Podbeskidzie - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC

Postprzez Blajpios 2017-10-29, 11:45 pm

August napisał(a):
Blajpios napisał(a):No, cóż. Drużyna zbudowana przez D. Banasika, któremu nie dano poprowadzić swojego dzieła - rzecz zresztą nie taka nowa w Polsce - jednak zaczyna się docierać. Nigdzie na świecie nie ocenia się drużyny po 7 meczach, gdy przed nimi dokonano wymiany "pi razy drzwi" połowy drużyny

Banasika można oceniać, tyle że nie przez pryzmat 7 meczy w tym sezonie a za całokształt twórczości formalnie od stycznia, de facto od początku przerwy zimowej a i o drużynie zbudowanej przez niego można już co nieco napisać wszak mamy rozegrane 15 meczy i do oficjalnego półmetka zostały tylko dwie kolejki. A w tej chwili można napisać, że sukcesem zbudowanego przez Dariusza drimtimu będzie załapanie się do pierwszej dziesiątki. Co nie będzie łatwe zważywszy, że ostatnie dwie kolejki to Chorzów i Tychy. Dla porównania słynna Puszcza Niepołomnice w 15 meczach zgromadziła o 5 pkt więcej.

Hm, to ja napiszę, co następuje. Czyli - dwutorowo. Najpierw - bardziej odnosząc się do wypowiedzi, jaką Kol. August wpisał w innym wątku, tym o byłych trenerach. Byłem naprawdę, no, może nie w szoku - ale ucieszony i pełen podziwu. Miałem nawet, owszem, impuls, by to wyraźnie napisać - ale powstrzymałem się, by nie wyszło na towarzaystwo wzajemnej adoracji, już wystarczy, że zdaje się bossowie spijają sobie z dzióbków. Zostawiłem więc gratualacje i radość na jakiegoś priva np, gdy uda się napisać. Niemniej, skoro jednak wypłynęło, jak wypłynęło - to jednak teraz napiszę, bo w kontekście tego, co już napisałem - oraz braku jednomyślności za chwilę do wskazania: to już nie ma niebezbpieczeństwa, że to nie współpraca i wzajemne poparcie lojalnie współpracujących tylko wręcz towarzystwo wzajemnej adoracji.
Najpierw jednak - ten podziw. To znaczy - przy okazji wpisu na temat D. Banasika w tamtym wątku po moim wpisie - to i dowiedziałem się czegoś, czego nie wiedziałem albo mi umknęło. Mianowicie - jaka forma była zwolnienia D. Banasika i pomyślałem sobie: hm, coś w rodzaju, no, żeszty, ręce i nogi opadają. Przecież - to nawet jeżeli chodzi o markę Zagłębia, jeżeli ktoś już nie dba osobiście o własną markę, to nie wolno z racji Zagłębia tak robić; takie zwolnienie bowiem, nie tylko o danym człowieku świadczy, ale wręcz na Klub rzutuje, do przecież już skiepszczonej przez wieloletnie działania niektórych marki - dowiesza następną szmatę czy łatę niesmaczną...
Otóż - czytając zaś wpis ten Kol. Augusta po moim - to szacunku nabrałem i ucieszyłem się: właśnie za klasę wypowiedzi Kol. Augusta. Ja tam aż takim fanem D. Banasika nie jestem, jakkolwiek to, co broniłem, uważam za słuszne nadal. Niemniej - Kol. August okazuje się konsekwentnie, nie robi z gęby cholewy - a nawet konsekwentniej, bardziej jednoznacznie, krytykiem D. Banasika jako trenera i nie kryje tego. Jednak - potrafi zauważyć pewną klasę nawet tego niemiłego dla siebie D. Banasika. Ba! Więcej jeszcze! Tu mnie właśnie ujął - za tę klasę D. Banasika okazaną przy odejściu, potrafi Kol. August jednak życzyć sukcesów temu trenerowi. Jeszcze więcej - nawet takich sukcesów, by okazało się, że nie miał racji w negatywnej ocenie trenera D. Banasika. Kolego August! Szacun, naprawdę.
Natomiast w niniejszym wątku, przy tych cytowanych wypowiedziach, cóż. Wydaje mi się, że znów wrócimy na nasze utwardzone pozycje i tak pozostaniemy. W gruncie rzeczy nawet nie byłoby co pisać, bo po co kolejny raz to samo - ale pojawiło się parę niuansów nowych, więc jednak wracam do omawiania, choć niespecjalnie chcę powrócić do trwałego przerzucania się tymi samymi argumentami.
Otóż, podtrzymuję - Zagłębie strzeliło sobie w stopę WYKLUCZAJĄC SOBIE możliwość przypisania D. Banasikowi negatywnej oceny za ułożenie zespołu na sezon 2017/18. Tak jak napisałem - ani D. Banasikowi ani D. Dudkowi i to ani pozytywnej oceny ani negatywnej całkowicie przypisać nie będzie można. To bowiem, że cały sezon będzie (o ile będzie) trenerem Dariusz - bynajmniej nie znaczy, że któremuś z nich można ocenę przypisać. Jak nie wierzycie, to popytajcie różnych ekspertów, znawców czy kogolwiek faktycznie rozumiejącego grę zespołową, byle w sposób uniemożliwiający uprzedzenia: czy można w sposób rozstrzygający dokonać takiej oceny po 7 meczach. Jeżeli zaś nie można - to znak, że w grę wchodzą po prostu emocje, jeżeli od ogółu przechodząc do szczegółu, chcemy wskazać, że niby można. Moim zdaniem nieprawdą jest, że taką ocenę można przeprowadzić, bo prawie rok D. Banasik pracował. Tak by pewnie można, gdyby w lecie odeszło dwóch - trzech piłkarzy i przyjęto dwóch- trzech. Wtedy by można całkowicie łącznie te miesiące pracy traktować. Przy wymianie połowy przeszło składu - to oczywiście, że w pewnych aspektach łącznie oceniać można, niemniej całościowo nie! Trzeba oddzielić te dwa okresy i ocenę obecnego zespołu można przeprowadzać dopiero od ustalenia nowego składu. Przed wakacjami - trzeba trochę osobno. W tym zaś spojrzeniu: trzeba mieć też odwagę powiedzieć, że wśród plusów - jeżeli przecież tak powszechnie wołano o odsunięcie S. Dudka - to sukcesem D. Banasika było przeprowadzenie odsunięcia S. Dudka, którego nawet P. Mandrysz nie potrafił przeprowadzić. W tym zaś sezonie, po 7 meczach oceniać, to był strzał w stopę, jak napisałem, plus być może dodatkowe świństwo wobec D. Banasika, jeżeli ten skład jednak z sukcesem odpali. Faktycznie bowiem, jeżeli zespół odpali - nie będzie można całości przyznać D. Banasikowi, bo jednak dłużej zespół będzie (?) prowadził D. Dudek. Tak samo jednak - nie będzie można tego sukcesu dopisać D. Dudkowi, bo zbyt duży wkład D. Banasika. Podobnie - jeżeli będzie wpadka: nie będzie nią można całkowicie obciążyć któregoś z nich. Jeżeli piłkarska perspektywa za bardzo emocjonująca - to dam przykład z dziedziny sztuki. A. Chęciński, załóżmy, czy tam M. Jaroszewski postanowił sobie wystawić pałac. Albo, jeżeli wolimy, cofnijmy się do czasów Schoena w Sosnowcu. W każdym razie, kogokolwiek przyjmiemy za inwestora: postanowił, by polichromie wykonał znany plastyk, np. Duda-Gracz. Chciał stworzyć jednolite dzieło - bo tak i inwestor chciał. Może nie we wszystkich pokojach, ale więc poczynił w większo.ci jakieś szkice odpowiednie, by meić wizję całości. W 7 pomieszczenieach - budynku z 35 salami - te szkice już wymalował jako kompletną poiichromię. W tym momencie jednak, coś nie spodobało się inwestorowi. Zwalnia Dudę-Gracza - i najmuje T. Drążkiewicza. Przy czym, nie wolno mu całkowicie zlikwidować szkiców Dudy- Gracza, musi na ich bazie dokończyć polichromii tam, gdzie szkice są, choć może czynić to po swojemu a jedynie w kilku ostatnich salach malować będzie od szkiców począwszy, jednak w duchu zarysowanej już całości dzieła. Da się któremuś z nich - ale jednoznacznie przypisać, obojętnie co, sukces czy klęskę?
To jednak - jedynie część jest - ten zarysowany tu protokół rozbieżności naszych spostrzeżeń. Należy jednak też pamiętać, - że do całości należy i to, co wpisał w tamtym wątku Kol August także! Pozdrawiam.
Blajpios
 
Posty: 2392
Dołączył(a): 2004-07-08, 9:54 pm

Poprzednia strona

Powrót do Piłka nożna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron