Przegląd prasy

Dyskusje o wszystkim co dotyczy piłkarskiego Zagłębia Sosnowiec
http://zaglebie.sosnowiec.pl

Moderatorzy: flex, turku, Landryn, Smazu, krzysiu, LucasUSA, swiezy52

Re: Przegląd prasy

Postprzez August 2017-10-06, 6:15 pm

Blajpios napisał(a):Włożono na moje barki ciężar, zarzuty, które zupełnie mnie nie dotyczyły - powiedział nam Wojciech Rudy, wybitny piłkarz, który obecnie wiedzie spokojny żywot emeryta.


Sąd Rejonowy w Sosnowcu wydał kolejny wyrok ws. ustawiania meczów Zagłębie Sosnowiec. Tym razem dobrowolnie poddały się odpowiedzialności karnej dwie osoby: b. dyrektor sportowy klubu Wojciech R. i były piłkarz Tomasz M.

Wojciech R. został skazany na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat oraz grzywnę w wysokości 30 tysięcy złotych. Natomiast Tomasz M. na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata oraz 3 tysiące złotych grzywny. Obaj muszą też ponieść koszty procesu.
http://pilkarskamafia.blogspot.com/2016 ... zyk-z.html

I to by było na tyle.
August
 
Posty: 8929
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm


Re: Przegląd prasy

Postprzez Blajpios 2017-10-06, 7:36 pm

To niestety jest feler Forum niniejszego (jak i niektórych podobnych), że jak się nie przypilnuje, nie wejdzie w edycję, to wychodzić mogą czasem takie hocki klocki, jak powyżej, jak by opinia, którą ktoś zacytował - była jego opinią. Ktoś może powiedzieć - pewnie i słusznie - że nieniejsze moje pisanie, to jest precyzowanie zapewne ponad normę, może nadmierna nawet ostrożność, gdyż pojawia się jasno w dalszej części wywiadu, że "powiedział Wojciech Rudy" — ale tak "na wszelki wypadek i gwoli pełnej jasności" zastrzegam, że powyższych słów nie należy ze mną wiązać inaczej, jak w ten sposób, że przytoczyłem je na Forum... ;-)
Tak, oczywiście wyrok w pewnym sensie kończy sprawę. Znów: dla jasności, skoro dobrowolne poddanie się karze, to jest to połączone, że i przyznanie się, więc jest to definitywne (no, chyba że rozważalibyśmy teoretyczny bardzo ale nie wykluczony wypadek, co ma zrobić człowiek, który wie, że został wrobiony ale nie jest w stanie udowodnić, więc będzie siedział dłużej, jeżeli nie podda się karze?). Te wyroki - kończą sprawę, wiadomo. Kończyły zresztą i wyroki wcześniejsze, jak i o 4 lata wcześniejszy wyrok zakończył sprawę np. M. Lachowskiego i T. Łuczywka (nie chodzi mi o nich szczególnie, nie pamiętam, kto jeszcze był w podobnej sytuacji) — którzy zostali pogonieni z klubu przy ul. Kresowej i żaden kibic już nigdy nie fascynował się ich osiągnięciami, np. M. Lachowskiego czy T. Łuczywka. Co nie zmienia faktu, że, jakkolwiek patrząc, to sprawę należy uznać za zamkniętą, w powadze rzeczy osądzonej, czyli dywagacje Pana Wojciecha - w dodatku przecież tym trudniejsze do przyjęcia, że funkcjonował jako pedagog młodych ludzi - w tej kwestii nic nie zmienią, mam nadzieję, że W. Todur publikując wywiad nie chce próbować coś "załatwić pod ladą" czy też "wpuszczać kogoś tylnymi drzwiami". Niemniej jednak, skoro świadomie tę wypowiedź - bez przymusu - wyartykułował W. Rudy, chęnie zapoznałbym się z całością wypowiedzi, choćby przez szacunek dla niegdysiejszych osiągnięć i sławy, której i Zagłębiu przysparzał większej niż T. Łuczywek i M. Lachowski razem wzięci. Nie oznacza to przecież zaraz uznania, że to jakieś dyrdymały, te wyroki i że będzie się jakieś boczne dojścia uruchamiać. A co zaś do kontekstu ze świetlaną postacą J. Gałeczki przypomnianego parę dni wcześniej - to przecież takie zestawienie do tak pozytywnej postaci w żaden sposób nie jest w stanie "dokleić czegoś nieprzyjemnego", nic nie ruszy radości, którą budzi i podziwu zasłużona sława Pana Józefa (jakkolwiek przez chiwilę i ja - jak zobaczyłem tę zapowiedź wywiadu z W. Rudym, to się wzdrygnąłem "pod adresem" W. Todura, myśląc: "chłopie, dałbyś spokój, dopiero co było tak wspaniale i teraz to wyciągasz - ale sam do siebie przemówiłem myślą, którą właśnie wyłuszczyłem i dlatego nią się z Forumowiczami również podzieliłem, bo może się na coś przyda, pomoże nie zmącić radości, jaką dał wywiad Pana Józefa).
Blajpios
 
Posty: 2384
Dołączył(a): 2004-07-08, 9:54 pm

Re: Przegląd prasy

Postprzez Adam1906 2017-10-07, 7:48 am

Świetny piłkarz i... niestety to by było na tyle.

Wojciech Rudy z Zagłębia Sosnowiec i wybitna kariera bez obiadu

Obrazek
Zagłębie Sosnowiec w latach 70-tych. Wojciech Rudy w środku górnego rzędu

- Dojrzewa we mnie myśl, żeby rozliczyć się z tym, co było. Wyjaśnić, powiedzieć całą prawdę. Włożono na moje barki ciężar, zarzuty, które zupełnie mnie nie dotyczyły - powiedział nam Wojciech Rudy, wybitny piłkarz, który obecnie wiedzie spokojny żywot emeryta.

Polscy kibice żyją wyczynem Roberta Lewandowskiego, który dzięki trzem bramkom strzelonym Armenii (6:1) stał się najlepszym strzelcem (50) w historii reprezentacji Polski. Na liście zawodników, którzy strzelali bramki w biało-czerwonej koszulce, nie brakuje zawodników z naszego regionu. W czołowej dziesiątce są przecież Włodzimierz Lubański (48), Ernest Pohl (39), Gerard Cieślik (27) i Ernest Wilimowski (21).

Dziś chcielibyśmy jednak przypomnieć zawodnika, który strzelił dla kadry tylko jedną bramkę, a obecnie słuch po nim zaginął. To uczestnik mistrzostw świata w Argentynie, srebrny medalista olimpijski z Montrealu, wybitny piłkarz Zagłębia Sosnowiec.

– Nie mamy kontaktu. Kilka lat temu spotkaliśmy się na ulicy. To była miła rozmowa. Przecież mój syn Rafał w mieszkaniu Wojtka uczył się chodzić... Planowaliśmy kolejne spotkanie, wizytę na meczu, ale nic z tego nie wyszło – mówi Leszek Baczyński, honorowy prezes Zagłębia Sosnowiec.

Ludzie wspominają, a ja mówię: Nie pamiętam

Wojciech Rudy, który jest wychowankiem Gwardii Katowice, trafił do Zagłębia w wieku 17 lat. – Juniorskie drużyny Gwardii i Zagłębia były w jednej grupie rozgrywkowej. Widać, miałem talent, bo po jednym z meczów dostałem propozycję wyjazdu z Zagłębiem na turniej do Deventer w Holandii. To był rok 1969. Dla mnie to było zupełnie coś nowego, pierwszy wyjazd za granicę. Grałem najlepiej, jak potrafiłem. Spodobałem się. Nawet Holendrzy zaproponowali mi kontrakt. Po powrocie zostałem w Zagłębiu. To była dla mnie wielka szansa. Chciał mnie przecież dobry pierwszoligowy klub z tradycjami – wspomina.

W Sosnowcu szybko zapracował na miano nieustępliwego i skutecznego obrońcy. Jego wielkim atutem był potężny strzał lewą nogą. Reprezentant kraju Marek Kusto mówił o Rudym „człowiek wślizg". Na boisku starał się przewidywać i wyprzedzać.

Rudy znany był również z tego, że miał specyficzny sposób przygotowania do meczu. – W dniu spotkania nic nie jadłem. Obiad dla mnie nie istniał. Czułem się głodny, a przez to bardziej podekscytowany. Pani dr Ficek, która się wtedy nami opiekowała, szybko do tego przywykła i tylko się śmiała: „Dla Wojtka nic nie zamawiajcie". Bardzo ważna była też rozgrzewka. Zaczynałem ją już godzinę przed meczem. Czasami jeszcze przy pustych trybunach – opowiada.

Lewy obrońca rozegrał 38 meczów w reprezentacji Polski. Kibice kojarzą go jednak najczęściej z remisowym meczem przeciwko Holandii w 1979 roku (1:1). Zdobył wtedy wspomnianego na wstępie jedynego gola w historii swoich reprezentacyjnych występów.

– Ludzie wspominają, a ja mówię: Nie pamiętam. Nie chcę, żeby całą moją karierę utożsamiano z jednym występem. Grałem w różnych reprezentacjach Polski przez 11 lat. Pracowałem z najlepszymi trenerami od Strejlaua przez Górskiego, Gmocha, Kuleszę, a na Piechniczku kończąc. To uważam za swój sukces, a nie pojedyncze spotkanie – mówił nam przed laty Rudy, który w 1979 roku zdobył tytuł najlepszego piłkarza w Polsce.

Rozliczy się z przeszłością?

Karierę skończył w Finlandii. – Był wtedy przepis, że za granicę wyjeżdżało się po 30. Gdy skończyłem 30 lat, tę granicę obniżono o dwa lata. Dodatkowo straciłem kolejny rok z powodu wprowadzenia stanu wojennego. 31-letniemu obrońcy trudno znaleźć dobry klub. Gdy dostałem propozycję z Kuopio, nie zastanawiałem się. Trenerem był tam Bogusław Hajdas. Grałem w Finlandii dwa lata. W pierwszym sezonie strzeliłem nawet osiem bramek. Potem uznałem, że przyszedł odpowiedni moment na zakończenie kariery – mówi katowiczanin, który z czasem został sędzią.

Obrazek

– Kurs sędziowski skończyłem jeszcze przed wyjazdem do Finlandii. Namówił mnie na niego Krzysiek Słabik, mój przyjaciel z boiska. Karierę sędziego zacząłem w 1984 roku. Rok po roku awansowałem. Przez siedem sezonów byłem sędzią międzynarodowym – mówi.

Po latach Rudy wrócił do Zagłębia, ale już w roli dyrektora. Klubem zarządzali wtedy Włosi związani z branżą motoryzacyjną. Wszystko układało się dobrze i dostatnio. Brakowało tylko sportowego sukcesu w postaci awansu do ekstraklasy. Z czasem okazało się, że działo się tak również dlatego, gdyż nie o wszystkim decydowało w tamtym czasie boisko. W korupcyjnym procederze brało też niestety udział Zagłębie, za co zapłacił również dyrektor Rudy, któremu postawiono zarzuty.

– Dojrzewa we mnie myśl, żeby rozliczyć się z tym, co było. Wyjaśnić, powiedzieć całą prawdę. Włożono na moje barki ciężar, zarzuty, które zupełnie mnie nie dotyczyły – powiedział nam wczoraj wybitny piłkarz, który obecnie wiedzie spokojny żywot emeryta.

http://sosnowiec.wyborcza.pl/sosnowiec/ ... biadu.html
POZDRAWIAM TYCH DLA KTÓRYCH DRUGIM DOMEM JEST LUDOWY
Avatar użytkownika
Adam1906
 
Posty: 2659
Dołączył(a): 2009-11-13, 8:04 am
Lokalizacja: Dębowa Góra

Re: Przegląd prasy

Postprzez novack 2017-10-07, 8:13 am

I w związku z tą kryształową niewinnością dobrowolnie poddał się karze, otrzymując wyrok skazujący, logiczne!
Jest taki skarb na dnie duszy polskiej zakopany, jak wierność sprawie z pozoru przegranej...
novack
 
Posty: 1938
Dołączył(a): 2006-08-06, 6:55 pm
Lokalizacja: Śródmieście

Re: Przegląd prasy

Postprzez RUDI 2017-10-07, 8:57 am

"Trener Zagłębia Sosnowiec, Dariusz Dudek, planuje rychłą ucieczkę ze strefy spadkowej, bazując na elemencie zaskoczenia. Z myślą o ligowym starciu z Bytovią wydał zarządzenie o utajnieniu ustawienia swojego zespołu. Wczoraj jego zespół przegrał mecz kontrolny z Rakowem 0:2."

-> http://katowickisport.pl/pilka-nozna/ka ... 12479.html

Czy to jest śmieszne czy żałosne ? chyba zgłupiałem już całkowicie ;-(
NIEWAŻNE ILE RAZY UPADNIESZ ,WAŻNE ILE RAZY SIĘ PODNIESIESZ .
Avatar użytkownika
RUDI
 
Posty: 961
Dołączył(a): 2009-03-16, 9:23 am

Re: Przegląd prasy

Postprzez robercik 2017-10-07, 9:08 am

Moze sam wejdzie na obrone :lol:
NIE dla bylejakości w zarządzaniu Zagłębiem
robercik
 
Posty: 390
Dołączył(a): 2004-05-17, 2:12 pm
Lokalizacja: Katowice

Re: Przegląd prasy

Postprzez novack 2017-10-07, 9:34 am

Fantastyczny plan ucieczki ze strefy spadkowej, aż szkoda, że nie zaplanowali k..wa nie spadać do tej strefy!!!
Jest taki skarb na dnie duszy polskiej zakopany, jak wierność sprawie z pozoru przegranej...
novack
 
Posty: 1938
Dołączył(a): 2006-08-06, 6:55 pm
Lokalizacja: Śródmieście

Re: Przegląd prasy

Postprzez August 2017-10-07, 1:48 pm

RUDI napisał(a):"Trener Zagłębia Sosnowiec, Dariusz Dudek, planuje rychłą ucieczkę ze strefy spadkowej, bazując na elemencie zaskoczenia. Z myślą o ligowym starciu z Bytovią wydał zarządzenie o utajnieniu ustawienia swojego zespołu. Wczoraj jego zespół przegrał mecz kontrolny z Rakowem 0:2."

-> http://katowickisport.pl/pilka-nozna/ka ... 12479.html

Czy to jest śmieszne czy żałosne ? chyba zgłupiałem już całkowicie ;-(

Można podejrzewać, że pomysł Dudkowi podsunął ktoś "ęteligentny" w klubie bo wcześniej tak już u nas praktykowano. Nie zmienia to postaci rzeczy, iż Dudek dość szybko doszlusował do wysokiego poziomu skretynienia jaki osiągnięto w klubie.
August
 
Posty: 8929
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Przegląd prasy

Postprzez bbartek 2017-10-07, 2:08 pm

August: o tym samym pomyślałem, że wirus braku profesjonalizmu jest bardzo zaraźliwy i działa wyjątkowo szybko.
Coraz więcej mam wątpliwości co do umieszczania wpisów bo przecież nikt z Klubu nie zastanawia się nad nimi nie mówiąc o wyciąganiu wniosków.
Klub narzeka na kibiców, ale co robi aby pozyskiwać nowych a nie tracić dotychczasowych.
Wygląda na to ,że MJ + Spółka nie potrzebuje kibiców, ma dobre samopoczucie i niezłomną wiarę w swoja wielkość i nieomylność i wieczne trwanie …. Smutne..
bbartek
 
Posty: 746
Dołączył(a): 2003-09-01, 11:27 am

Re: Przegląd prasy

Postprzez Adam1906 2017-10-07, 2:08 pm

August napisał(a):Można podejrzewać, że pomysł Dudkowi podsunął ktoś "ęteligentny" w klubie bo wcześniej tak już u nas praktykowano. Nie zmienia to postaci rzeczy, iż Dudek dość szybko doszlusował do wysokiego poziomu skretynienia jaki osiągnięto w klubie.


No to strzelamy: kim jest ten "ęteligentny"? ;-) W ramach telefonu do przyjaciela podpowiem, że mister Dudek podobno jest już pod takim wpływem tej osoby, że sra i sika na jego rozkaz. Póki tej osoby nie wyjebie się z klubu na zbity pysk jak dwa razy dwa spadniemy w tym sezonie z tej ligi. Amen.
POZDRAWIAM TYCH DLA KTÓRYCH DRUGIM DOMEM JEST LUDOWY
Avatar użytkownika
Adam1906
 
Posty: 2659
Dołączył(a): 2009-11-13, 8:04 am
Lokalizacja: Dębowa Góra

Przegląd prasy

Postprzez turku 2017-10-07, 2:16 pm

RUDI napisał(a):"Trener Zagłębia Sosnowiec, Dariusz Dudek, planuje rychłą ucieczkę


A ja już myślałem że się poddał i planuje rychłą ucieczkę z klubu. Szkoda.
turku
 
Posty: 793
Dołączył(a): 2007-04-21, 6:38 pm
Lokalizacja: Pogoń

Re: Przegląd prasy

Postprzez August 2017-10-07, 2:30 pm

Adam1906 napisał(a): mister Dudek podobno jest już pod takim wpływem tej osoby, że sra i sika na jego rozkaz

Otwierając internet i klikając nazwisko Dariusz Dudek, na czołówkach wyskakują sensacyjne informacje o tym, że „Dudi” wyprowadził się z domu, opuścił żonę i dzieci zabierając wszystkie pieniądze. Sprawą zajął się nawet „sportowy” portal pomponik.pl, który sensacyjnie informuje, że były zawodnik GKS Katowice, Odry Wodzisław, Legii Warszawa jest w bardzo bliskich relacjach z „modelem” Grzegorzem

http://katowickisport.pl/pilka-nozna,da ... 12443.html

Tak sobie myślę przypominając sobie tamtą aferę, że trener Dariusz "Keep Smiling" jest obecnie w bardzo bliskich relacjach z "modelem" Robertem. :lol: Związek z Panią Doktor nie musi przeszkadzać. Wszak jak mi ktoś kiedyś powiedział: Inaczej, nie znaczy gorzej.... :lol: Gorzej jak to wpływa na zmiany w mózgu
August
 
Posty: 8929
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Przegląd prasy

Postprzez Blajpios 2017-10-07, 11:21 pm

Adam1906 napisał(a):Świetny piłkarz i... niestety to by było na tyle.
(...)

Oczywiście, kropki w nawiasach oznaczają, że cały artykuł ominąłem, bo po co powtarzać w cytatach. Dzięki jedna za udostępnienie i jego, choć postać - hm, niestety, kontrowersyjna, to mało. Niestety - to obok tego, może nawet na drugim miejscu, za tym: że mamy jednak też i tak jednoznaczne postaci jak Józef Gałeczka.
Co do W. Rudego, faktycznie,można tak skwitować i - tyle. Nie zapominajmy, że świetny piłkarz, potem jednak - tym bardziej bolesna zadra - był uczestnikiem korupcji, i tyle.
Jak już jednak szukać jakichś pozytywów, to przyznam, że jako taki odczytuję, iż mnie po tych słowach przytoczonych na wstępie, że "dojrzewa w nim myśl powiedzenia, jak to było" — pozytywnie zaskoczyło to, iż okazało się, że ten słowa to nie był wstęp do jakiegoś taniego zaprzeczania, jak się można przekonać w wywiadach innych osób, że to dość popularne. Co prawda nadal jest wrażenie, że cała ta szumna zapowiedź - to jednak jest sposób rozmywania odpowiedzialności, niemniej w tym stadium, to nie można tego podejreznia przyjąć jako pewnik. Przyznam, że dla mnie, to te zapowiedzi, "że dojrzewa myśl, by powiedzieć, to usprawiedliwione będą dopiero chyba jedynie, jeżeli okaże się, że zdecyduje się W. Rudy na jakieś takie wywody, które porównywalne będą do słynnego wywiadu P. Dziurowicza, który otworzył furtkę, by szukać własnej uczciwości, ale i stworzyć szansę na większą uczciwość polskiego systemu rozgrywek. Jeżeli nie powie W. Rudy rzeczy tej miary, co wywiad P. Dziurowicza - to raczej trudno będzie pogodzić się z tymi jego zapowiedziami.
Bo - że sprawa korupcji tak de facto nie została rozegrana w Polsce właściwie, że wciąż się jakąś smugą ciągnie, to choćby właśnie z realiów Zagłębia zaczerpnięty przykład doskonale pokazuje. K. Tochel, W. Rudy - przeklinani banici; M. Lachowski, T. Łuczywek - by ograniczyć się tylko do tych dwóch przykładów: zaraz po aferze z ich udziałem i do dzisiaj uwielbiani przez kibiców. To tylko dwa przykłady i tylk z zagłębiowskiego podwórka, jednak problem jest szerszy. Różnica, że ci pierwsi, to byli wychowawcy, zagłębiowscy szanowani pedagodzy a "ci drudzy", to tylko podopiecznie: jednak w skali różnicy reakcji kibicowskiej, to wydaje się zbyt mała ta różnica. Moim zdaniem - to tylko dowód, że "z żabą korupcji" PZPN nie uporał się właściwie. Stąd - nie można wykluczyć, że taki kolejny odważny wywiad mógłby też jeszcze bardziej poprawić sytuację.
Blajpios
 
Posty: 2384
Dołączył(a): 2004-07-08, 9:54 pm

Re: Przegląd prasy

Postprzez Blajpios 2017-10-07, 11:29 pm

RUDI napisał(a):"Trener Zagłębia Sosnowiec, Dariusz Dudek, planuje rychłą ucieczkę ze strefy spadkowej, bazując na elemencie zaskoczenia. Z myślą o ligowym starciu z Bytovią wydał zarządzenie o utajnieniu ustawienia swojego zespołu. Wczoraj jego zespół przegrał mecz kontrolny z Rakowem 0:2."

-> http://katowickisport.pl/pilka-nozna/ka ... 12479.html

Czy to jest śmieszne czy żałosne ? chyba zgłupiałem już całkowicie ;-(

Oczywiście, że Kolega - jeżeli tylko ;-) po tym wnioskować: to nie zgłupiał! :-) Natomiast im więcej anailzy, to tym smutniej człowiekowi się dzieje... Bo to nie tylko, że dziwadło ustawienia - pociąga po prostu i ekscentryczny komentarz. Bardziej smucące - może dla kogoś nawet przytłaczające - jest to, że odnosi się wrażenie, iż autor artykułu szukał czegoś, by w miarę przychylnie napisać - i jedyne co mógł znaleźć, to tylko właśnie taki "odlotowy komentarz". Czyli - jakie są realia, skoro jedyne życzlwie, to musi aż tak z kosmonu być wzięte. Dalej - przecież zauważmy, kto ten artykuł napisał? Człowiek zazwyczaj bardzo życzliwy Zagłębiu, czy też "dyżurny Kolega Kolegi Nadredaktora M.J.W takim razie - jak realne jest zaistnienie dobrej wiadomości dla Zagłębia - ale nie "z komsosu" wziętej?
Blajpios
 
Posty: 2384
Dołączył(a): 2004-07-08, 9:54 pm

Re: Przegląd prasy

Postprzez August 2017-10-08, 9:42 am

Blajpios napisał(a):przecież zauważmy, kto ten artykuł napisał? Człowiek zazwyczaj bardzo życzliwy Zagłębiu, czy też "dyżurny Kolega Kolegi Nadredaktora M.J.

Jak widać lojalność koleżeńska też ma swoje granice, za którymi byłby już tylko wstyd i żenada. Nie da się pewnych rzeczy ani obronić ani zmieść pod dywan. A z drugiej strony nie da się nie pisać o Zagłębiu.
Oto zresztą kolejny artykuł:

Makengo wrócił do Zagłębia i gra. Razem z Sanogo. Ale goli jak nie było, tak nie ma…
ista nazwisk, jak na pierwszą ligę, imponująca: Sanogo, Lewicki, Cristovao, a teraz wrócił jeszcze Makengo. Efektów jednak z tego żadnych. Na razie kłopot bogactwa Zagłębie ma tylko na papierze. Całą masę innych kłopotów za to na boisku. Włącznie z mizerną grą ofensywną i nieskutecznością.

Czy coś w ostatnim czasie pod tym względem w grze Zagłębia drgnęło? Jakąś tam odpowiedź Dariuszowi Dudkowi miał dać czwartkowy sparing w Częstochowie z Rakowem. Oba zespoły w ten weekend w lidze pauzują (ich spotkania przeniesione zostały na 18 października), więc spotkały się w meczu kontrolnym. Jego wydarzeniem – z punktu widzenia Zagłębia – miał być występ Terence’a Makengo. Pierwszy od czasu feralnej kontuzji.
Chłop ponad pół roku temu trafił do Sosnowca, by zastąpić Vamarę Sanogo sprzedanego właśnie do Legii. Zaliczył zimą wejście smoka (w pierwszym swoim sparingu dwa gole), nic więc dziwnego, że uznano, iż będzie transferowym hitem nie tylko Zagłębia, ale i całej ligi (my też daliśmy się zwieść). I być może by tak było, gdyby nie to, że rozsypał się, zanim zdążył wybiec na boisko w meczu o punkty. Zamiast transferowego hitu – transferowy niewypał. Piłkarz wyjechał do Francji, gdzie leczył się i leczył, aż słuch po nim zaginął. Latem wciąż był dla Zagłębia piłkarzem – widmo. No, ale wreszcie wrócił, bo klub zaczął słać do Francji monity.
– Dla mnie to sytuacja zaskakująca. Nie wyobrażałem sobie, że trener może przyjść do zespołu i nie wiedzieć, gdzie jest jego piłkarz i co się z nim dzieje. Tym niemniej chciałem, by do nas wrócił, by się pokazał, by można było z nim porozmawiać i by przekonał mnie, czy się w końcu do nas nadaje czy nie. Jak nie, to się pożegnamy. Na razie skończył rehabilitację. Teraz w mojej ocenie potrzebuje około ośmiu tygodni, by wrócić do gry. Bo to jest naprawdę dobry zawodnik o wielkich możliwościach. Trzeba go tylko odpowiednio ukierunkować. Wiem, że czekają mnie w związku z nim długie rozmowy. Ale będę miał go „na oku” – mówił nam Dudek tuż po tym, jak zaczął robotę w Sosnowcu.

No i pewnie miał go na tym oku. Do tego stopnia, że Makengo dostał wreszcie szansę i zagrał. Jak? Bez szału. Na zero, tak jak i całe Zagłębie. W ogóle w tym sparingu piłkarze Dudka długimi fragmentami byli tłem dla Rakowa. Beniaminek ma co prawda za sobą świetną serię czterech ligowych zwycięstw z rzędu i widać, że to go strasznie nakręca, ale – jak mówią w Częstochowie – po Zagłębiu spodziewali się w tym spotkaniu, mimo iż to przecież tylko sparing – dużo więcej. Ani jednej groźnej akcji, strzałów jak na lekarstwo, generalnie bryndza.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że z tymi napastnikami to w ogóle ostatnio w Zagłębiu jakieś jaja. Makengo miał zastąpić Sanogo, ale się rozsypał. No to latem sprowadzono Alexandre Cristovao, który miał zastąpić Makengo. Tyle że okazało się, że Cristovao (reprezentant Angoli) nie ma paszportu UE, choć na początku klub myślał, że ma – holenderski. A skoro nie ma, to nie może grać, bo w pierwszej lidze na boisku w jednej drużynie może przebywać tylko jeden zawodnik spoza UE, a w Zagłębiu to miejsce zarezerwowane jest dla Żarko Udovicicia. Cristovao kilka dni temu złożył dopiero stosowne dokumenty i stara się o uzyskanie holenderskiego obywatelstwa. Jak żart brzmią dziś więc słowa byłego już trenera Zagłębia Dariusza Banasika, który pomny zimowej nauczki z Makengo, przed podpisaniem umowy z Cristovao mówił nam: – W jego przypadku absolutnie nie możemy sobie teraz pozwolić na zaniedbanie żadnej kwestii.

Teraz plan wobec Cristovao jest inny. – Jeśli cała sprawa z obywatelstwem będzie się przeciągała, wypożyczymy go do klubu z kraju, w którym nadal otwarte jest okienko transferowe. Takim krajem jest chociażby Hiszpania. To byłby dla nas wszystkich bardzo dobry kierunek – przyznał Robert Stanek, dyrektor sportowy Zagłębia, na łamach katowickiego „Sportu”.

Cóż, zrobił się w ataku tłok. Ale za nic nie chce się on przełożyć na gole i punkty dla Zagłębia. Tak czy inaczej z niecierpliwością czekamy na pierwszy mecz o punkty, w którym obok siebie zagrają Sanogo z Makengo. Być może już w następną sobotę w Bytowie.
http://futbolfejs.pl/i-liga/makengo-wro ... goli-bylo/
August
 
Posty: 8929
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Piłka nożna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników