Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Dyskusje o wszystkim co dotyczy piłkarskiego Zagłębia Sosnowiec
http://zaglebie.sosnowiec.pl

Moderatorzy: flex, turku, Landryn, Smazu, krzysiu, LucasUSA, swiezy52

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2020-03-07, 8:15 pm

My mamy superPolczaka i tez piątka w plecy :lol: :czerwona: :kiepsko:
Tomcjo
 
Posty: 4922
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland


Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2020-03-09, 8:33 am

Fragment wywiadu z Rafałem Makowskim:
(…)
Wspominałeś, że po nieudanym meczu w Superpucharze musiałeś udać się na wypożyczenie. Trafiłeś do pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec, które w sezonie 2017/2018 wywalczyło awans do Ekstraklasy. Grałeś w tym zespole sporo, przez media byłeś określany jako ważna postać tej ekipy. Jak sam oceniasz czas spędzony w Sosnowcu?

To ogromna satysfakcja, że udało mi się z Zagłębiem zrobić awans. Spełniliśmy oczekiwania kibiców i władz klubu. Na początku nie szło, ale potem udało się z powodzeniem zakończyć sezon. Sam z siebie nie jestem do końca zadowolony, bo tych minut mogło być więcej, ale niestety nie ominęły mnie problemy zdrowotne. Z powodu problemów kardiologicznych pod koniec rundy jesienniej wypadłem ze składu i potem ciężko było mi do niego wrócić. Zespół złapał dobrą formę, punktował, więc trudno, żeby trener Dudek dokonywał w nim roszad. Ja starałem się wykorzystywać szanse, które otrzymywałem wchodząc z ławki.

Po wywalczeniu awansu postanowiłeś zostać w Sosnowcu. Rozwiązałeś kontrakt z Legią, związałeś się umową z Zagłębiem, po czym po dwóch tygodniach rozwiązałeś umowę. Nieoficjalnie mówiło się, że głównym powodem twojego odejścia było przyjście Piotra Polczaka i tego, że bałeś się konkurencji z jego strony.

Będąc gościem w programie „Stan Futbolu” otrzymałem to pytanie i potem widziałem wpisy, że nie mam odpowiedniego mentalu, że brak mi ambicji i generalnie nie powinienem grać w pierwszej lidze. To dobra okazja, żebym wyjaśnił całą tą sytuację, bo ciągnie się ona za mną od dłuższego czasu i jest w niej wiele nieścisłości. Bardzo nieelegancko zachowało się Zagłębie Sosnowiec, które w oficjalnym komunikacie prasowym poinformowało o tym, że odchodzę z klubu ze względu na transfer Piotra Polczaka. Ustalenia były zupełnie inne i ja odszedłem z Zagłębia dwa dni przed przyjściem Piotrka, więc nawet nie wiedziałem, że ma on zostać nowym graczem naszego zespołu. Głównym powodem rozwiązania umowy był fakt, że nie odpowiadała mi wizja trenera Dudka, wedle której miałem grać na stoperze. Podkreślałem, że nie czuję się tam dobrze i gra nie sprawia mi tam przyjemności. Sam wiedziałem, że nie poczynię postępów na tej pozycji. Nie chciałem tracić czasu, bo przepracowałem cały okres przygotowawczy, a wiedziałem, że nie będę miał szans na grę na mojej nominalnej pozycji, a samo bycie w osiemnastce meczowej mnie nie zadowalało. Jestem wdzięczny klubowi za umożliwienie mi rozwiązania umowy, ale na pewno nie podoba mi się fakt, że moje odejście było i jest tak tłumaczone, bo to nieprawda.

Dlaczego zatem zdecydowałeś się na podpisanie umowy z Zagłębiem, jeśli wiedziałeś, że nie będziesz mógł grać na swojej nominalnej pozycji?

Kończąc sezon byłem cały czas rozpatrywany jako defensywny pomocnik. Po sezonie trener Dudek zaprosił mnie na rozmowę, powiedział, że mogę zostać w zespole i powalczyć o skład jako stoper. Podjąłem ryzyko, bo życie pisze różne scenariusze, ale kiedy zobaczyłem, że nie daję sobie rady, że nie wygram rywalizacji na tej pozycji to szkoda mojego czasu. Nie miałem takich walorów jak chociażby Mateusz Cichocki. Z perspektywy czasu uważam jednak, że podjąłem złą decyzję. Skusiłem się głównie wizją gry w Ekstraklasie. Teraz przeanalizowałbym to wszystko na chłodno.

W kontekście braku ambicji zarzucano ci również fakt, że z klubu ekstraklasowego trafiłeś do drugoligowego Radomiaka Radom. Co przekonało cię do wybrania tej oferty?

Przede wszystkim postać trenera Dariusza Banasika, z którym pracowałem już wcześniej w Legii, Pogoni Siedlce czy Zagłębiu Sosnowiec. Śledziłem rozgrywki drugoligowe, wiedziałem, że w Radomiu rodzi się fajny projekt. Wolałem trafić do czołowego klubu drugiej ligi, który gra o awans, niż grać w pierwszej lidze o środek tabeli.
(…)
http://www.2x45.info/aktualnosci/62503/ ... nformacje/
Divina favente clementia Romanorum imperator semper Augustus
August
 
Posty: 13042
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2020-03-18, 12:38 pm

I LIGA18 MARCA 2020Krzysztof Tochel: Za rok wrócę do sportuRozmowa z Krzysztofem Tochelem, mieszkającym obecnie we Francji byłym trenerem m.in.: Zagłębia Sosnowiec i Podbeskidzia Bielsko-Biała.
KRZYSZTOF POLACZKIEWICZ

Zanim porozmawiamy o piłce nożnej nie uciekniemy od tematu numer jeden na świecie. Jak wygląda obecnie sytuacja we Francji w związku z pandemią koronawirusa?
Krzysztof TOCHEL: – Mieszkam dwa kilometry od centrum Grenoble, dokładnie St. Martin le Vinoux Jeszcze w niedzielę było dość spokojnie, odbywała się nawet pierwsza tura wyborów regionalnych, ale w związku z tym, że każdy dzień przynosi nowe informacje dotyczące liczby zarażonych osób sytuacja na pewno robi się poważna, co zresztą widać po działaniach tutaj rządzących. Zamarło życie towarzyskie, już w ubiegłym tygodniu odwołano imprezy sportowe, restauracje, bary, kina, teatry były zamykane. Teraz obostrzeń jest jeszcze więcej, w zasadzie poruszamy się praca – dom, jakieś zakupy. Staramy się zachować spokój, bo panika byłaby najgorsza w obecnej sytuacji.

Pańskim zdaniem jest szansa na dokończenie rozgrywek ligowych, czy to we Francji czy ogólnie w Europie? Co z EURO 2020?
Krzysztof TOCHEL: – Mamy połowę marca, teoretycznie jeśli od pewnego momentu grałoby się co trzy dni to jakoś można by rozgrywki dokończyć, ale w praktyce nie wiemy w którą stronę to wszystko pójdzie, jak wirus będzie się rozprzestrzeniał. Trzeba być gotowym na każdy scenariusz. Władze piłkarskie muszą podjąć wspólną decyzję, tak aby nie było sytuacji, że każda liga będzie rozwiązywać tę patową sytuację po swojemu. Mamy przecież rozgrywki pucharowe, ktoś w nich będzie grał jesienią. Na pewno są to trudne decyzje na które nikt wcześniej nie był przygotowany. Jeszcze kilka dni temu przekonywano, że EURO nie jest zagrożone. Jak dziś możemy planować takie rzeczy kiedy granice państw są zamykane. Słychać głosy, że są chętni na organizację imprezy jak np.: Turcja. Pytanie tylko czy takie EURO na siłę miało sens.



Ostatnim klubem, który prowadził Pan w Polsce było Podbeskidzie Bielsko-Biała. To dość zamierzchłe czasy bo było to w sezonie 2006/2007. Rozważą Pan jeszcze powrót na ławkę trenerską?
Krzysztof TOCHEL: – Minęło już trochę lat, nie oszukujmy się, wypadłem z obiegu, choć nie uważam, że w zupełnie nowych czasach, nowych realiach nie poradziłbym sobie. Jestem cały czas na bieżąco z tym co dzieje w futbolu, zresztą z polskie ligi także obserwuję, pod koniec ubiegłego roku byłem nawet w Sosnowcu na meczu Zagłębia z Legią. Myślę jednak, że szybciej wrócę do piłki w nieco innej roli niż szkoleniowiec.

W jakiej?
Krzysztof TOCHEL: – Myślę, że mniej więcej za rok wrócę do sportu, być może jako osoba wyszukująca piłkarzy do danych klubów. Tutaj we Francji mamy naprawdę sporo dobrych piłkarzy, jest w czym wybierać. Dotyczy to zwłaszcza młodych graczy. Niewykluczone więc, że w takiej roli się odnajdę. Możliwości jest sporo, potrzebuję jeszcze trochę czasu na załatwienie pewnych spraw. Niczego nie obiecuję, ale chciałbym nadal zajmować się tym na czym znam się najlepiej, a więc piłką nożną.
Tomcjo
 
Posty: 4922
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2020-03-18, 3:37 pm

Tomcjo napisał(a):Myślę, że mniej więcej za rok wrócę do sportu, być może jako osoba wyszukująca piłkarzy do danych klubów.

No nie wiem czy to dobry pomysł. Biorąc pod uwagę to, że Tochel miał czasami takiego nosa do młodych grajków, że odpalał bez namysłu tak zapomnianych dziś grajków jak Kuba Błaszczykowski czy Irek Jeleń a był strasznie napalony na pamiętanych do dziś w polskim futbolu takich grajków jak Paweł Lisiecki czy Krzysztof Butryn, nie wspominając o tym jak bardzo się chwalił tym, że prawdziwą perełką miał być Damian Kruszyński to chyba lepiej aby Krzysiu dał sobie spokój raz na zawsze.
Divina favente clementia Romanorum imperator semper Augustus
August
 
Posty: 13042
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez novack 2020-03-20, 8:14 am

Jest taki skarb na dnie duszy polskiej zakopany, jak wierność sprawie z pozoru przegranej...
novack
 
Posty: 3938
Dołączył(a): 2006-08-06, 6:55 pm
Lokalizacja: Śródmieście

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Blajpios 2020-03-20, 10:49 am

Trochę bym ostrożnie podchodził do tej kwestii, jeżeli chodzi o ocenę "mędrkowania" Pana Prezesa. Z jednej strony bowiem to fakt. Wygląda na to, że prezentuje się tak, jak dotąd - a jak wygląda wiarygodność jego wypowiedzi, co więcej, jak łatwo podpadająca pod tzw. życiową mądrość, czyli powiedzenie "kłamstwo ma krótkie nogi" — to już tu wystukano chyba tysiące znaków na klawiaturze na ten temat. Niemniej, z drugiej strony — to jednak nie jest tak, by żadnej sensownej rzeczy nie powiedział M. Jaroszewski w tych swoich wypowiedziach. Owszem, omija fakt "niedoróbki" z jego strony, że nie potrafił Klub, rozstając się z zawodnikiem zabezpieczyć w sformułowaniu umowy rozwiązującej kontrakt, zawrzeć skutecznie zastrzeżeń wykluczających możliwość jakichkolwiek jeszcze roszczeń ze strony zawodnika. To dopuściło do sytuacji, że zawodnik, raczej nie mogący zdobyć poklasku na rynku i dla którego Zagłębie okazuje się, że było szczytem możliwości i który dodatkowo miałby za co być wdzięczny, że za wybryk "szalikowy" nie musiał ponieść większych konsekwencji — oto teraz i jest w stanie podnieść kwestię, że z tej oto premii, to on nie rezygnował a w dodatku jeszcze potrafi rozpowszechniać wiadomości sugerujące, że Zagłębie mu szkodziło na rynku piłkarskim psując opinie. Tak, można powiedzieć, to rzecz kolejna "do ogródka Prezesa" w tej sprawie, nie tylko ta ogólna postawa, o której napisałem w pierwszym zdaniu, ale i ta - chyba przypadłość, bo wydaje się częściej występująca sprawa - niesprawność formalnoprawna. Jednak - kolejnej strony... Nie jestem pewien, czy faktycznie nie jest tak, że nie powinien ten piłkarski trybunał odwoławczy, czy jak się go zwie, przyznać racji linii prezentowanej przez Prezesa Zagłębia. Ingerencja zewnętrznie nakazująca pracodawcy taką czy inną ocenę pracy pracownika może tu być dyskusyjna. Oczywiście, Sąd Pracy ocenia tego typu przypadki, niemniej uczciwy sąd w takiej kwestii nie kwestionuje faktu, że pracodawca ma prawo oceny czy w sposób zadowalający, godny pochwały czy naganny pracownik obowiązki wypełnia. Owszem, to faktycznie trudna w realizacji kompetencja sądu, by bez naruszania kompetencji m.in. pracodawcy dokonać obiektywizacji między stanowiskami stron, niemniej jednak tak powinien sąd swój osąd przeprowadzać. Nie twierdzę przy tym, że temu zadaniu sąd się sprzeniewierzył. Twierdzę jedynie, że tu mogą być znaki zapytania - oraz mamy za mało danych, by sytuację w tym punkcie ocenić. Stąd, po pierwsze, wynika że i o decyzji zmuszającej klub do zapłacenia większych niż obiecał pieniędzy - można poważnie dyskutować. Zaś w głównym nurcie, to też jednak wynika, moim zdaniem, co napisałem powyżej, czyli że z jednej strony faktycznie widać, to "mędrkowanie jak zwykle", z drugiej jednak strony jest pytanie, do jakiego stopnia można jedynie takim podsumowaniem o mędrkowaniu sprawę zamykać, przesadzając, że "Prezes jak zwykle głupi". Owszem, jak napisałem powyżej, pewne mankamenty nie tylko z dziedziny wypowiedzeń publicznych tu się kolejny raz mogą objawiać, niemniej nie można kwestii zamknąć tylko w ten sposób - zwłaszcza zaś szkodliwe by to było w tym punkcie, gdzie skutkowałoby utrącaniem słusznie podnoszonych racji Klubu, działałoby jako odcięcie się od słusznych żądań Klubu i/lub szkodziłoby dobru Zagłębia w inny jeszcze sposób.
W ogóle zaś jest wciąż - więc i w tej kwestii szczegółowej też - sprawa, że summa summarum za mało jest wiadomo, by móc spokojnie osądzać. W dodatku - zbyt dużo w przeszłości było niejasności, zbyt dużo wypadków zmiany opinii itp "sparzeń się" na sprawie oceny działań klubowych i udzielania poparcia. Toteż ten sąd trzeba ostrożnie wydawać, choćby i dlatego, by nie zostać wystrychniętym na dudka, gdy poprze się coś z entuzjazmem a okaże się potem, że "rozmowy kuluarowe" decydowały i to w zupełnie inną stronę popychając sprawę. W tej bowiem sprawie też się zdają być podobne kwestie. W zasadzie bowiem, tak jak się można domyślać z obrazu przedstawianego w różnych źródłach — sprawa zdawałaby się być prosta. Klub - obiecał ten milion premii DRUŻYNIE. Drużynie również - PRZEKAZAŁ go do podziału. Tu sprawa klubu się kończy. Wystąp Pan z pozwem, Panie Sulewski, wobec Rady Drużyny, dlaczego nie uznali Pana członkiem swego zespołu, któremu się należy premia - albo wystąp Pan z roszczeniem wobec każdego zawodnika, który otrzymał swoją "działkę" plus zabrał kawałek "działki" należnej Panu. To Wasza rzecz, drużyny, podział przyznanej nagrody. To nie jest kwestia, że od Zagłębia coś się Panu należy.
Właśnie. Dlaczego Zagłębie Sosnowiec nie podjęło tej drogi? Hm. Może faktycznie, dobro drużyny uznano, że jest nadrzędne, czyli Klub nie chce psuć dobrych relacji, dobrego samopoczucia i zaangażowania wśród tych, co z drużny jednak nie odpadli, tylko się z nią identyfikują: i z takich racji podjęto decyzję, że na tę wypłatę pieniędzy dla R. Sulewskiego dodatkowych się decydują. Tak; nie można wykluczyć takiej decyzji po stronie Zagłębia. Niestety, nie jest to jednak pewne - choćby z racji na początku tu przypomnianych. Niestety bowiem, jest - choćby z tych powyższych racji - prawdopodobne, że znów gdzieś tam "za rogiem", "na następnej kartce pod spodem" jest okoliczność, że jednak to nie tak jasno rzecz się ma, że jednak to Klub jakoś decydował, względnie choćby naciskał w tej sprawie, więc nie dałoby się rady przeprowadzić w sądzie rozumowania, że klub wykonał co obiecał a tylko zawodnicy dokonali podziału nie uznając R. Sulewskiego za członka swego składu, któremu należy się premia uznaniowa.
Jakkolwiek jednak - ostrożny byłbym z przesądzeniami o całej kwestii jednym tylko aspektem zamykając całość. Nie twierdzę, że to zrobił Kolega novack, dlatego nie zacytowałem Jego opinii, odpowiadając wprost na nią - tylko przy tej okazji wypowiadam się, zwracając uwagę na to, jak może potoczyć się dalszy bieg dyskusji.
Blajpios
 
Posty: 3043
Dołączył(a): 2004-07-08, 9:54 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez novack 2020-03-20, 10:57 am

Pan Prezes wszystkim nam zamknąłby usta w tej kwestii, gdyby należne teraz pieniądze Sulewskiemu wypłacił z własnego wynagrodzenia, bo to on ponosi odpowiedzialność za stronę finansową tej "umowy", niestety są jeszcze straty wizerunkowe klubu.
Jest taki skarb na dnie duszy polskiej zakopany, jak wierność sprawie z pozoru przegranej...
novack
 
Posty: 3938
Dołączył(a): 2006-08-06, 6:55 pm
Lokalizacja: Śródmieście

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez fan78 2020-03-25, 10:51 pm

fan78
 
Posty: 1084
Dołączył(a): 2003-04-25, 5:03 am
Lokalizacja: Sosnowiec/Londyn

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Adam1906 2020-05-04, 2:53 pm

Dzisiaj o godz. 21:00 na facebooku Zagłębia Sosnowiec spotkanie z naszym byłym trenerem Jackiem Magierą. Szczegóły -> TUTAJ

Obrazek
POZDRAWIAM TYCH DLA KTÓRYCH DRUGIM DOMEM JEST LUDOWY
Avatar użytkownika
Adam1906
 
Posty: 4473
Dołączył(a): 2009-11-13, 8:04 am
Lokalizacja: Dębowa Góra

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez RUDI 2020-05-28, 12:09 pm

Artur Derbin odchodzi z GKS-u Bełchatów
Artur Derbin przestaje pełnić funkcję trenera pierwszoligowego GKS-u Bełchatów. Umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.

43-letni szkoleniowiec był trenerem GKS-u od 10 kwietnia 2018 roku.

-> http://www.90minut.pl/news/303/news3039 ... hatow.html
>O KIBICOWANIU WIEM NIEWIELE<
Avatar użytkownika
RUDI
 
Posty: 1752
Dołączył(a): 2009-03-16, 9:23 am

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2020-05-28, 12:30 pm

https://1liga.org/aktualnosci/artur-der ... hatow-8791

Artur Derbin odchodzi z GKS Bełchatów
2020-05-28

Po dwóch latach pracy na stanowisku trenera pierwszej drużyny Artur Derbin rozstaje się z „Brunatnymi”. W czwartek 28 maja, za porozumieniem stron, doszło do rozwiązania kontraktu, który miał obowiązywać do końca sezonu 2020/21.
Wczoraj Artur Derbin poprowadził ostatni trening i pożegnał się z drużyną. Wcześniej w siedzibie klubu doszło do rozmów, w wyniku których ustalono kwestie dotyczące odejścia trenera.

W najbliższych dniach zespół będzie przygotowywany pod okiem dotychczasowych trenerów-asystentów: Kacpra Jędrychowskiego, Patryka Rachwała i Sebastiana Łukiewicza.

Modyfikacjom uległ plan pracy. Czwartkowy trening rozpocznie się nie po porannych testach krwi, lecz o godz. 16 a na piątek zaplanowano dwie jednostki: o godz. 10 i 15. Sobota to już przede wszystkim duże gry od godz. 10. Niedziela będzie wolna a ostatnia przedmeczowa jednostka odbędzie się w poniedziałek po południu.

Artur Derbin rozpoczął pracę przy Sportowej 10 kwietnia 2018 r. a jego debiut przypadł na domowy mecz II ligi przeciwko ŁKS Łódź, który zakończył się remisem 2:2. 43-letni szkoleniowiec poprowadził "Brunatnych" w 70 oficjalnych spotkaniach, w tym 67 ligowych i 3 Pucharu Polski. Na boiskach Fortuna 1 Ligi i II ligi jego zespół zdobył równo 100 punktów dzięki 27 zwycięstwom i 19 remisom przy bilansie bramkowym 81-62.

To właśnie możliwość gry za zapleczu PKO Ekstraklasy będzie zapewne zapisana trenerowi jako największy sukces w trakcie pobytu w klubie ze Sportowej. Awans do Fortuna 1 Ligi, pomimo ujemnych punktów i dość młodej kadry (wygrana w Pro Junior System), to w dużej mierze owoc ciężkiej pracy naszego byłego już szkoleniowca.

Za 1liga.org
Tomcjo
 
Posty: 4922
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez novack 2020-05-30, 12:12 pm

Jest taki skarb na dnie duszy polskiej zakopany, jak wierność sprawie z pozoru przegranej...
novack
 
Posty: 3938
Dołączył(a): 2006-08-06, 6:55 pm
Lokalizacja: Śródmieście

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tadeusz Wisniewski 2020-06-08, 8:27 pm

W mediach jest potwierdzenie - od nowego sezonu Artur Derbin - trenerem GKS Tychy
Pozdrawiam
Tadeusz
Tadeusz Wisniewski
 
Posty: 2945
Dołączył(a): 2004-08-31, 2:59 pm
Lokalizacja: Zalesie Dolne k/Warszawy

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez turku 2020-06-10, 8:56 pm

Vamara Sanogo, pierwszy raz po kontuzji, wszedł w 67 minucie w meczu z Arką.
turku
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 2007-04-21, 6:38 pm
Lokalizacja: Pogoń

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2020-06-10, 9:42 pm

Nie poznałem go . Trochę się zmienił
Tomcjo
 
Posty: 4922
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Piłka nożna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: novack, Tadeusz Wisniewski