Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Dyskusje o wszystkim co dotyczy piłkarskiego Zagłębia Sosnowiec
http://zaglebie.sosnowiec.pl

Moderatorzy: flex, turku, Landryn, Smazu, krzysiu, LucasUSA, swiezy52

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2017-11-19, 6:20 pm

Oglądam Legie . Nieuznaja gola Górnikowi . I ten szyderczy uśmiech Siwego na trybunach . Bezcenne :lol:
Tomcjo
 
Posty: 2615
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland


Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2017-11-27, 12:03 pm

Artur Derbin znów obiektem pożądania

Dwie godziny przed piątkowym meczem na Stadionie Ludowym doszło do dyskretnego spotkania w jednej z sosnowieckich restauracji. Uczestniczyli w nim prezes Górnika Łęczna i były trener Zagłębia Sosnowiec.
Do lokalu w centrum miasta wszedł człowiek w luźnej bluzie z napisem „Górnik Łęczna”. Z początku nikt go nie rozpoznał. Niebawem miało się jednak okazać, że beztroski gość to… Veljko Nikitović - od lipca tego roku sternik klubu z Lubelszczyzny, a wcześniej jego wieloletni zawodnik. Umówił się na spotkanie z Arturem Derbinem. Panowie rozmawiali o nawiązaniu współpracy, której początek miałby się datować na grudzień.

W tym samym czasie obecny opiekun Górnika, Sławomir Nazaruk, dojeżdżał na Stadion Ludowy, dopracowując ostatnie detale taktyki na starcie z sosnowieckim zespołem. O wspomnianym spotkaniu nic nie wiedział. Na pytanie „Sportu”, czy tym meczem żegna się z posadą, odpowiedział krótko: - Proszę o te kwestie pytać prezesa. Tak się umówiliśmy, że ja na ten temat nie będę się wypowiadał.

Prezes Nikitović na razie nie dzieli się z opinią publiczną planami na najbliższą przyszłość. Udało nam się jednak dowiedzieć, że prowadzi w tej chwili rozmowy z dwoma kandydatami na następcę Nazaruka. Tym drugim jest Przemysław Cecherz, który latem tego roku pożegnał się z łódzkim Widzewem. Derbin również pozostaje bez zajęcia od końca poprzedniego sezonu – po tym, jak nie przedłużył kontraktu z Chojniczanką Chojnice. Jeśli wybór Górnika padnie ostatecznie na niego, punkt wywalczony przez łęcznian w Sosnowcu okaże się tylko zdobyczą fakultatywną…

http://katowickisport.pl/pilka-nozna/ka ... 12479.html
August
 
Posty: 9199
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2017-11-27, 1:57 pm

Ciekawy fragment "interwió" ze Stolpą:
(...)
Przejechał pan pół świata, a największe skurwysyństwo spotkało pana tuż za rogiem, w rodzinnym Sosnowcu.
Byłem zawodnikiem Zagłębia Sosnowiec. Pracownikiem klubu, który kiedyś zarobił na mnie ćwierć miliona złotych. Po powrocie zarabiałem tam mniej, niż kiedy wyjeżdżałem w 2004 roku. Zrobiłem duży ukłon w ich stronę. Była taka sytuacja, że zostałem napadnięty i pobity przez kibiców, którzy nawet nie wiedzieli, że jestem piłkarzem. Razem z kolegą zgłosiliśmy tę sprawę na policję. Był tam monitoring, bandytów złapano. Wszystko, co się wydarzyło zarejestrowały kamery.

Co się stało dalej?
Oni dowiedzieli się, że jeden ze skarżących jest piłkarzem. Próbowali do mnie dotrzeć przez klub. Ja ma swój charakter i nie miałem zamiaru z nimi rozmawiać. Wtedy przyjechali na trening Zagłębia, było ich chyba dwudziestu. Byłem po kontuzji i trenowałem indywidualnie poza grupą. Zagłębie dodatkowo przegrało kilka spotkań w tym okresie. Zaczęli wyzywać piłkarzy, a potem skupili się na mnie. Dwóch sprawców pobicia w obecności prezesa Zagłębia – Marka Adamczyka, zawołało mnie do barierki. Prezes kazał mi wyjaśnić, co się stało. Znaliśmy się ze wspólnej gry i mówię do niego: – Marek, wytłumaczę ci wszystko, ale zrobię to u ciebie w gabinecie, a nie w takich warunkach. On jednak nalegał. Odezwał się wtedy jeden z tych panów. Bez karku i bez mózgu: – Posłuchaj, ja normalnie poczekałbym przed twoim domem, spuścił wpierdol i połamał twoje nóżki, ale ja tu grzecznie przyjechałem, żeby z tobą porozmawiać i żebyś wycofał te zarzuty. Następnie drugi pan w kominiarce na głowie i z karkiem podobnym do tego pierwszego mówi: – Wiem, że masz córkę. Wiem, gdzie chodzi do przedszkola i gdzie pracuje twoja żona, więc może się im stać krzywda.

Wszystko to w obecności prezesa?!
Tak. Stał pół metra od nich. Marek jednak umył ręce i powiedział, że się nie wtrąca i mamy to załatwić między sobą. Powiem szczerze, zrobili głupotę i jeżeli by przyszli do mnie wtedy i grzecznie przeprosili, to moglibyśmy załatwić to inaczej. Mówiłem nawet o tym koledze z drużyny – kupiliby dwa komplety sprzętu dla juniorów Zagłębia za kilka tysięcy i mieliby wtedy nauczkę. Krzywda tym cwaniakom by się nie stała żadna, a każdy wyszedłby z tego z twarzą. Natomiast oni wybrali drogę przemocy do końca. Gdy zaczęli grozić mojej rodzinie, efekt był odwrotny do tego, jaki sobie założyli.

Jak zachował się klub?
Po treningu poszedłem do Marka Adamczyka i powiedziałem, że nie odpuszczę i udam się z tym na policję, aby złożyć zeznania o zastraszenie. Zapytałem więc, czy ma jakieś wątpliwości w związku z tą sprawą. Pan Marek powiedział, że nie ma wątpliwości i dostanę pełne wsparcie klubu w tej sprawie.

Oszukał pana.
Oszukał to mało powiedziane. On jest z wykształcenia prawnikiem. Boję się zapytać, czego uczą ich na tych studiach. Nie dość, że gdy przyszło do zeznań, to wypiął się na wszystko i powiedział, że stał za daleko, to dodatkowo na następny dzień wezwał mnie po treningu na dywanik. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:

– Przebywałeś w miejscu publicznym i to wyjdzie w prasie, więc muszę dać ci karę.
– Jestem wolną osobą i to chyba normalne. Przecież mogę iść do kina i też jestem w miejscu publicznym.
– Ale ty spożywałeś alkohol.
– No tak wypiłem dwa drinki, grałem w kręgle w klubie.
– No wiesz, ale ta dyskoteka obok. Ty jesteś doświadczony, a młodzi muszą wiedzieć, że tak nie można. To nie wyjdzie poza szatnię. Dostaniesz tysiąc złotych kary.
– Musisz, to wlepiaj – machnąłem ręką.

Podczas drugiego treningu, Marek wrzucił tę informację na stronę internetową. Napisał, że za niesportowe prowadzenie się dostałem tysiaka kary i coś o tym, że buduje klub na profesjonalnych zasadach. Nie jestem świetnym piłkarzem, ale z racji mojej kariery byłem osobą medialną. Przedrukowały to wszystkie gazety, począwszy od Sportu, a skończywszy na Gazecie Wyborczej. Opisano mnie jako alkoholika i typowego piłkarzyka, który szlaja się jedynie po mieście. Poczułem się zbulwersowany i odpowiedziałem na zarzuty. Napisałem, że ta grzywna jest jedynie małym elementem większej układanki.

Jak to się skończyło?
Dzień przed meczem dostałem wypowiedzenie kontraktu. Sprawa była w sądzie i oczywiście ją wygrałem. U nas wtedy trenerem byłâ€¦ Kto trenuje teraz Koronę Kielce?

Hiszpan Pacheta, wcześniej był Ojrzyński.
Leszek Ojrzyński. Świetny gość. Od razy złapaliśmy dobry kontakt. On przejął drużynę, a ja wracałem po kontuzji. I to miał pierwszy mecz, w którym miałem grać. Mocno na mnie liczył. Musiałem powiedzieć mu o całej sytuacji i o tym, że nie zagram. Powiedział, że mnie rozumie, bo jest taki sam. On ma bardzo mocny charakter. Jest walczakiem i dlatego przypadliśmy sobie do gustu. To widać, jak on ustawia swoje drużyny. One od razu ruszają na przeciwników. Cała ta sytuacja to groteska. Sprawa trwa już 2,5 roku i wyrok dopiero ma być wydany. Pięć razy składałem te same zeznania. A z zajścia jest przecież film! Wie pan, co ja teraz mam w Sosnowcu?

Wyobrażam sobie.
Ludzie nie wiedzą dokładnie, co się stało. Każdy wyrostek, pseudokibic ma mnie za konfidenta i może splunąć mi pod nogi, czy pokazać palec. Gdyby wiedział o nieudolności organów ścigania, nigdy nie poszedłbym na to.

Nawet wyrok niewiele zmieni.
Bardzo wiele straciłem na tej sytuacji. Pozostanie mi tylko satysfakcja, że się nie złamałem i zachowałem się godnie. W zgodzie ze swoimi zasadami.
(...)
http://weszlo.com/2013/11/27/pilkarski- ... -karierze/
August
 
Posty: 9199
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Qcu20 2017-12-05, 7:20 pm

Dariusz Banasik ponownie trenerem Pogoni Siedlce.

Dariusz Banasik został trenerem piłkarzy Pogoni Siedlce - poinformował pierwszoligowy klub. Kontrakt zawarto do 30 czerwca 2018 roku, z opcją automatycznego przedłużenia. Od końca września szkoleniowcem zespołu był Bartosz Tarachulski.
Dla 44-letniego Banasika to powrót do Siedlec po rocznej przerwie. Później był szkoleniowcem Zagłębia Sosnowiec, w którym pracował do sierpnia.

Jego poprzednik w Pogoni Bartosz Tarachulski był w przeszłości piłkarzem i członkiem sztabu siedleckiego klubu (np. jako asystent lub tymczasowy trener zespołu), a od 26 września pierwszym szkoleniowcem. Po 19 kolejkach 1. ligi Pogoń zajmuje 13. miejsce z dorobkiem 24 punktów.

http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/201 ... em-pogoni/
Qcu20
 
Posty: 440
Dołączył(a): 2010-05-11, 8:42 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2017-12-05, 10:31 pm

Nie wierzę że drugi rz będzie miał taką samą rundę jak rok wcześniej. Po pierwsze liczę, że Dudek wykaże wyższość taktyczną po drugie mógłby sobie Banasik pozabierać kilka zabawek z Sosnowca. Mysle, że znajdą się chętni do pomocy w przeprowadzce.
August
 
Posty: 9199
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Adam1906 2017-12-06, 12:38 pm

August napisał(a):48-letni Tomasz Kulawik został nowym trenerem drugoligowego MKS-u Kluczbork. Szkoleniowiec związał się z klubem kontraktem do czerwca 2018 roku.

Zastąpi on Łukasza Ganowicza, który tymczasowo pełnił obowiązki pierwszego trenera po zwolnieniu Andrzeja Konwińskiego.

Kulawik ostatnio pracował w trzecioligowym Podhalu Nowy Targ. W przeszłości był trenerem m.in. Wisły Kraków, Okocimskiego KS-u Brzesko oraz Olimpii Zambrów.
http://www.90minut.pl/news/281/news2818 ... zbork.html
Jestem bardzo ciekaw jak się Tomkowi powiedzie

No to się mu nie powiodło. Kontrakt rozwiązany przez MKS Kluczbork.
POZDRAWIAM TYCH DLA KTÓRYCH DRUGIM DOMEM JEST LUDOWY
Avatar użytkownika
Adam1906
 
Posty: 2698
Dołączył(a): 2009-11-13, 8:04 am
Lokalizacja: Dębowa Góra

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2017-12-06, 3:31 pm

A Koniar z kolei "pitnął" z Rozwoju
August
 
Posty: 9199
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2017-12-06, 8:39 pm

Koniar miał jakies problemy ze zdrowiem a mimo to wziął sie za Rozwój . Ze słabymi efektami
Tomcjo
 
Posty: 2615
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2017-12-14, 6:43 pm

Nasz niedawny idol trenerski Jacuś z Częstochowy Magiera zwany od stycznia będzie prominentnym działaczem z PZPN, znaczy Dyrektorem zostanie, a tym samym porzuci ponoć tak dobrze zapowiadającą się karierę trenerską. Ktos napisał:

Dzisiaj zapytałem trenera Magierę czy można się spodziewać, że wróci do ekstraklasy. "Jestem poważnym człowiekiem, najpierw mówi się o trzyletnim projekcie, po dziewięciu miesiącach się zwalnia." Dlatego zobaczymy go najpewniej w PZPN-ie.
To z artykułu:
http://weszlo.com/2017/12/13/magiera-ch ... race-pzpn/

No to ja chętnie przypomniał słowa naszego Prezesa jeszcze w maju zeszłego roku na jednym ze spotkań o raczej długoterminowym projekcie związanym z Magierą i deklaracji Jacusia, że z radością się przeniesie z całą rodziną nad Brynicę w celu pełnego poświęcenia się naszemu klubowi. No i ten "długoterminowy" projekt trwał raptem 3 miesiące. I po raz kolejny przypominam: Jacuś nie raczył nawet kibicom powiedzieć: au revoir jak pędził do stolicy. Krótka pamięć.
August
 
Posty: 9199
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez xenon 2017-12-14, 9:08 pm

podjęcie pracy w PZPN chyba nie przeszkodzi mu w pobieraniu pensyjki do końca kontraktu, a ławka trenerska może go tego pozbyć..
xenon
 
Posty: 228
Dołączył(a): 2010-04-27, 1:11 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Blajpios 2017-12-14, 10:35 pm

xenon napisał(a):podjęcie pracy w PZPN chyba nie przeszkodzi mu w pobieraniu pensyjki do końca kontraktu, a ławka trenerska może go tego pozbyć..
Hm, być może racja, jakkolwiek czy na pewno - pewnie się nie dowiemy. Tak do końca mieć pewność to będzie można znając zapisy umowy jaką miał z Legią. Być może jednak i tak, że podjęcie jakiejkolwiek pracy, zwłaszcza związanej z piłkarskim szkoleniem, już zamyka okres powinności finansowych Legii.
Natomiast jak oceniać ruch jego od strony zawodowej - przyznam, że nie wiem. NIe wykluczam, że być może faktycznie nie tyle chodzi o posadę, co o funkcję, o dołożenie się do wypracowania na dłużej, na ileś tam lat, ogólnopolskiego wzorca szkoleniowego. To może jednak być misja, która wciąga, dla której warto nawet zaryzykować karierę trenerską. Czy tak jednak jest? Kto wie. Podobnie - jak nie da się chyba tak ot, rozsądzić, czy to cynizm z jego strony, albo ucieczka od przegrywania jako trener.
Natomiast - najbardziej to zbulwersowała mnie wiadomość, jaką wpisał Kol. August. Oczywiście, zakładam, że jest jak napisał Kol. August, bo czemu miałoby b yć inaczej - ale to dla mnie zaskoczenie. Raczej J. Magierę postrzegałem, jako fachowca, "robiącego robotę", dobrze, ale w sercu to miał inny klub. Stąd - jakieś deklaracje o sprowadzeniu rodziny - po co mu to? Nawet nie to, że sprowadzenie rodziny, jeżeli zapewne rodzinę obecnie to nie w Częstochowie ma a w Warszawie, to jest realne, że będzie wolał dojeżdżać - ale i realne, że będzie wolał przynajmniej do Częstochowy sprowadzić. Jednak - jakieś wzniosłe deklaracje o projekcie na lata? To raczej mnie zaskoczyło. Jeżeli więc, sprawdziwszy wszystkie też okoliczności, bo np. mogli go kibice bardzo przyciskać na tym spotkaniu, że jak nie sprowadził rodziny, to na pewno nie zaangażował się "na 100 procent" — toteż, jeżeli okazałoby się faktycznie, że nie ma tych okoliczności inaczej naświetlających deklaracje jego: samemu przy okazji, gdybym taką miał, zaczepiłbym go o ten fragment, który przytacza Kol. August w zestawieniu z jego wypowiedzią dla weszło; jeżeli ktoś inny będzie zaś miał okazję wcześniej - to też bym popierał taką konfrontację jego wypowiedzi i zachowań względem Zagłębia i względem PZPNu. Jakkolwiek, kto wie - może zresztą na to odpowiedziałby, że to właśnie jego wnioski po odejściu z Zagłębia? Jako że - udał się do tego Zagłębia, skoro go oddelegowali. Podjął się pracy - to i zaczął snuć plany perspektywicznie, na trzy lata co najmniej. Ok! Po 2 miesiącach - chcą go ściągnąć z powrotem. Robi z gęby cholewy, zostawia Zagłębie na lodzie - ale, wiadomo, Legia. Jego klub. No, to jedzie. I - za parę miesięcy go zwalniają. To w takim razie - to go właśnie "nauczyło rozumu" albo "przechyliło czarę goryczy": i dlatego teraz tak postąpił, skoro umiłowany klub tak go potrakotwał. Cóż. Niewykluczone, że tak by na naszą konfrontację odpopwiedział - i niewykluczone, że to mogłaby być prawda.
Blajpios
 
Posty: 2440
Dołączył(a): 2004-07-08, 9:54 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2017-12-15, 12:57 pm

Blajpios napisał(a):to zbulwersowała mnie wiadomość, jaką wpisał Kol. August. Oczywiście, zakładam, że jest jak napisał Kol. August, bo czemu miałoby b yć inaczej - ale to dla mnie zaskoczenie. Raczej J. Magierę postrzegałem, jako fachowca, "robiącego robotę", dobrze, ale w sercu to miał inny klub. Stąd - jakieś deklaracje o sprowadzeniu rodziny - po co mu to?


A tam od razu zbulwersowała. Po prostu na jednym ze spotkań Prezes roztaczał wizję współpracy z Magierą i jak dobrze pamiętam wspominał o tym, że w planach było tak, że Magiera miał osiąść w Sosnowcu. Oczywiście nie można wykluczyć, że Prezes w tradycyjny dla siebie sposób ubarwił sprawę choćby dlatego, że na początku było sporo wątpliwości związanych choćby z brakiem doświadczenia. W każdym razie nawet z perspektywy czasu dla mnie Magiera postąpił po prostu koniunkturalnie porzucając rozpoczętą robotę i właściwie postąpił w nieładny sposób bo w stosunku do naszej sportowej lokalnej społeczności nie było skierowanego żadnego słowa, totalnie olał sprawę. Już wspominałem, że klasowo przy nim zachował się Banasik żegnający się z klubem w zupełnie inny sposób. Gdy odchodził z Zagłębia jakoś nie było podnoszonej kwestii czy aby trener powinien tak się zachować. Bo jeśli już, to może po zakończeniu rundy. Jedyny przy śpiewie warszawskich mediów, który się odniósł do tej kwesto to był – nasz były zresztą trener – Andrzej Strejlau, który kategorycznie stwierdził, że Magiera powinien najpierw cos osiągnąć w Sosnowcu. Dlatego wcale nie żałuję i nie mam zrozumienia dla płaczu Magiery, że miał mieć 3 lata w Legii a nie przepracował roku.
August
 
Posty: 9199
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez bbartek 2017-12-15, 1:08 pm

A co z Tomkiem Łuczywkiem ?
bbartek
 
Posty: 761
Dołączył(a): 2003-09-01, 11:27 am

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Blajpios 2017-12-15, 1:48 pm

@ August
Nie cytuję, bo tak łatwiej wskazać pewne punkty, o które mi chodzi. Mianowicie - przede wszystkim, informacja ta mnie zbulwersowała, faktycznie, tyle że teraz doczytałem się przyczyn: mój błąd w czytaniu! Pewnie późna pora było przyczyną, czy co — ale "przeczytałem", że ta deklaracja J. Magiery padła publicznie, na spotkaniu z Prezesem (a nie, że na tym spotkaniu relacjonował ją nasz znany z unikalnego w skali świata rozumienia relacji prawdomówności z fikcją literacką w szczerych wypowiedziach łączonych z aurą szkolnej przysięgi "jak bumcykcyk"). To mnie właśnie zbulwersowało, choć teraz jasno piszę, że skutkiem mojego błędu. Niemniej, wyobrażenie sobie tak mówiącego J. Magierę, człowieka który raczej nie ulega łatwym powiewom emocji i waży słowa - to powodowało podejrzenie o cynizm, czego jednak raczej z nim nie wiązałem. W tej zaś sytuacji, to już trochę inaczej sprawa wygląda, tzn, jeżeli stawiałbym J. Magierze takie pytanie o to, jak zestawić jedną i drugą jego wypowiedź: to już chyba nie tak jednoznacznie spodziewając się, że oto wpada w pułapkę, która ukaże jego zafałszowanie. Nie twierdzę też, że Prezes to wyssał z palca, on po prostu inaczej pewne rzeczy postrzega, to raz — a dwa, to nie wykluczam, że jedna i druga wypowiedź J. Magiery była szczera i jakoś prawdziwa i faktycznie nawet, był gotów wybrać się na trzy lata do Zagłębia, gdyby poważna była szansa na zrobienie czegoś na serio. Tu znów "podpadnę" przypomnieniem L. Ojrzyńskiego - ale niestety, szanując nasze Zagłębie (w znaczeniu nie tyle klubu, co ludzi Regionu, ich szczerość np. w emocjach, stąd przecież jestem), to jednak też czasem mam wrażenie, że łatwiej w takich kwestiach ulec pewnemu zaślepieniu: i przez to mam wrażenie trochę odmienne, że jednak to nie jest tak, że L. Ojrzyński tylko cynicznie zwiał i okazał się nie fair, tylko nie wykluczam, że jednak to, co tkwi w tym klubie od lat niekoniecznie pozwala pięknie pachnieć, są pewne realia, które przechowywane "z pokolenia na pokolenie" warunkują mocno nieciekawie, przepoczwarzając się nawet z odległych czasów PRLu, tyle że po drodze odpadli ludzie rzutcy i z wizją, przy których przynajmniej były te największe sukcesy Zagłębia. Toteż - nie wykluczam, że J. Magiera mógł faktycznie liczyć, że zrobi "to coś w Zagłębiu", jak zresztą w tamtych czasach... właśnie A. Strejlau, pamiętam, zapisał "znaczący epizod" tu właśnie, co też było przejawem "konceptu i polotu" ludzi wtedy pracujących w Zagłębiu (też pamiętam tę wypowiedź A. Strejlaua o J. Magierze). Otóż - może to i konsekwencja tej cechy, którą mam od dzieciństwa - dla mnie nawet i Częstochowa, to "prawie nasi", choć już nie Zagłębie, w każdym razie, to ta sama strona rzeki - i stąd dość wcześnie zwróciłem uwagę na J. Magierę, jeszcze jako zawodnika i pozytywnie go konotowałem. Także więc i trenerka mnie nie zaskakiwała jego i gdy miałem okazję, to czytałem czy orientowałem się co do pracy, patrzenia; stąd - kiedy przychodził do Zagłębia to nawet trochę na te "częstochowskie rymy" liczyłem - i byłem przekonany, że potencjał ma, spokojnie może być dobrym trenerem a zadawałem jedynie pytania co do lojalności, co do charakteru przyjścia, "zsyłki z Legii". Summa summarum - nadal nie wykluczam, że to może być ciekawa postać polskiej piłki i jakoś mu kibicuję. Nie wykluczam też, że faktycznie w tym układzie świadomie bierze na przeczekanie - aż trochę w polskim światku klubowym znormalnieje sytaucja; w każdym razie: życzę, by coś sensownego wniósł, choćby organizując szkolenie a może potem i wrócił do trenerki. Potencjał ma.
Natomiast - może faktycznie i nie przeżywałem tak bardzo zadry przy jego odejściu, bo jakoś nie zdążyłem uwierzyć jeszcze w wielką miłość do Zagłębia jego - niemniej też jakoś nie przeżywam strasznie tego, co "zrobionu mu w Legii". Cóż, sam chciałeś, Grzegorzu Dyndało. Jeżeli jednak pójdzie na rozwój, to mu życzę dobrze, byle wyjaśniło się, że jednak nie był w tym wszystkim cyniczny. No i dlatego - podejrzenie "uprawomocnione", że cynicznie jednak grał, tak mnie bulwersowało.
I faktycznie też trochę różnicuję, jeżeli chodzi o przywołanego tu w zestawieniu D. Banasika, moim zdaniem też jak choćby L. Ojrzyński nazbyt "skasowanego" w środowisku zagłębiowskim, też nie docenianego jako trener, być może skutkiem "miłości do Zagłębia zazdrosnej, która żąda tu i teraz, już, natychmiast i zawsze"... W każdym razie, porównałbym tak. Chyba potencjał, pułap możliwości jako trenera u J. Magiery widzę jako lepsze niż u D. Banasika a też na tyle walorów dostrzegam u J. Magiery, by nawet życzyć mu spełnienia tego pod pewnymi warunkami. Natomiast - z racji innych walorów, jeżeli chodzi o D. Banasika, m.in. z racji tej klasy przy odejściu, którą zauważa Kol. August: to tak się składa, że jemu osiągnięcia tych trenerskich sukcesów, do których jest też predestynowany i które już ma: po prostu z sympatią życzę, bez tych wszystkich uwarunkowań, które przy J. Magierze wzmiankowałem.
W każdym razie - dzięki za wyjaśnienia, bo dopiero po nich uświadomiłem sobie, że to jednak nie była wypowiedź J. Magiery publicznie i bezpośrednio skierowana do ludzi zgromadzonych na zebraniu. To zaś dodaje takie okoliczności, że nie tak jednoznacznie pojawia się perspektywa cynizmu przy tych wypowiedziach J. Magiery, do których tu się odnosiliśmy. Jakkowliek wrażenie sprzeczności, podstawa do zadania mu pytań "lekko podchwytliwych", to jest.
Blajpios
 
Posty: 2440
Dołączył(a): 2004-07-08, 9:54 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2017-12-18, 4:43 pm

http://katowickisport.pl/pilka-nozna/ka ... 12479.html

Mozler , niedoszła gwiazda Zagłębia jest w kręgu zainteresowań Znicza Pruszków gdzie spotka Budka oraz Pniówka Pawłowice . Same potęgi .
Tomcjo
 
Posty: 2615
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Piłka nożna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Adam1906, patrios91