przez Blajpios 2011-02-14, 2:12 pm
Fakt, przeoczyłem ostatnie zdanie tego samego akapitu, który mówił o kolejnym piłkarzu z piątki. Przepraszam. Niemniej problem tkwi też gdzie indziej. Przyznaję, że ani tej notki ani ostatnich rewelacji transferowych nie czytuję dokładnie. Bo i po co. A notka ta była jednak trochę fuszerką - albo przynajmniej ze wstydem pisana, bo nie ośmielił się nikt napisać odważniej, że nie ma na wiele co liczyć na przełomowe transfery, jedynie na takie, co kontynują dotychczasową linię. Kiedy więc cała notka jest podsumowaniem 5 dokonanych transferów, zebraniem ich w całość - dodawać na koniec w jednym zdaniu i w akapicie poświęconym konkretnemu zawodnikowi wiadomość o zupełnie innej treści, niż całość dotychczasowa: to albo błąd, albo przejaw wstydu właśnie, bo wiadomo, że ci piłkarze, to nie będzie żadna rewelacja. Gdyby bowiem o logikę pisania chodziło, to skoro wiadomość o 3 piłkarzach nie odnosi się do tych pięciu, o których jest artykuł - wypadałoby tę nową, o innych: wyeksponować co najmniej nowym akapitem, jeżeli nawet nie wyraźniejszym jeszcze wyróżnikiem. To, jak została ta wiadomość "wstydliwie" podana - powinno już chyba przekonać wszystkich, co do planów transferowych Zagłębia. Trzeba, by to dotarło chyba tu na forum do ludzi. Awans nie jest priorytetm absolutnym dla klubu. Przyciśnięty do muru Prez. Adamczyk stawia przynajmniej sprawę jasno i uczciwie, że tak jest, nie jako priorytet absolutny. W gruncie rzeczy - przede wszystkim pochwała za uczciwe w końcu powiedzenie rawdy - a po drugie, to i ja, jak najbardziej, uważałym podobnie jak Prezes, pisywałem już nieraz w tym duchu.
Pod jednym warunkiem wszakże "uważam podobnie jak Prezes" - jak o tym też pisałem. Mianowicie chodzi o warunek, że widziałbym na innych polach działania przejawy wykazujące, iż faktycznie dba się o rozwój, buduje się klub na miarę czołówki polskiej XXI wieku. Tymczasem - "na innych polach" też dalej są zasiewane pewne wątpliwości; weźmy choćby obecne wpisy w innych wątkach forum, gdzie podkreśla się wypowiedź M. Adamczyka wskazującą, że praktycznie odpuszcza się działalność jakąś z polotem w regionie zagłębiowskim, jeżeli tylko jakiekolwiek pieniądze trzeba byłoby włożyć - albo podobnie świadczy zachowywany "spokój", gdy w GKS Katowice gra na wypożyczeniu sosnowiczanin, o którego też się nie będzie walczyć, bo przecież musi być kasa na grajków ze "stajni Ojrzyńskiego (lub Kozielskiego lub Ogieli, niepotrz. skreślić)".
Jednym słowem, ogólnie rzecz biorąc i patrząc na to, jak rokują poczynania w Zagłębiu piłkarskim i wokół niego - z Zagłębiem nie jest tak tragicznie, jak głoszą niektórzy atakujący bardzo mocno, bo np Prezes w wielu wypadkach wykazuje realizm - ale, też nie tak dobrze, jak mówią zwolennicy. Więcej, dlatego jest niepokojąco, że wydaje się, iż zagrożone jest, niepewne jest: to, czy - jeżeli nie będzie awansu - to chociaż dzieją się rzeczy naprawdę rozwojowe, na miarę wspomnianego "Klubu XXI wieku". Niesety, dla mnie to pytanie pozostaje dość mocno "pytaniem otwartym".
Stąd i - ekscytacji nie ma co do transferów. Na razie nie było ich powalających na nogi, bo jak nazwać ściągnięcie zawodnika, co 2 lata temu mógł być dobrze zapowiadającym się talentem ale od dawna nie widziano zbyt dużo jego goli (I. Gryboś)? Albo jak nazwać zawodników faktyczni z dobrym doświadczeniem ekstraligowym ale jednak nie gwiazd i raczej jak dotąd nie przejawiających zapędów pedagogicznych? Gdyby jeszcze był trenerem Orest Lenczyk a nie Leszek Ojrzyński, może by poukładał, pomoilizował... Ale tak nie jest. Tak więc, jest prawdopodobne, że jeszcze czekają 3 transfery zawodników, co nie załapali się gdzie indziej a gdzieś załapać się trzeba - ale czy to istotna różnica, czy to nie to samo, jak by się już nikogo nie dodawało? . Może chodzi o ciut lepszych niż dotychczasowi nowi w Zagłębiu - a może o takich na poziomie S. Jarczyka czy K. Markowskiego? Ba. A nawet jeżeli chodzi o kgoś w rodzaju D. Kłusa? To i tak pytanie, czy ten klub zaczął się zmieniać od środka dogłębnie. Na tyle, by wyrastała nowa jakość.
Czy też będzie znowu tak, jak ostatnio: D. Kłus uwierzył, walczył - ale nie Zagłębie wywalczyło a sam Dariusz Kłus? Strata zaś, jaką Zagłębie ma obecnie, plus ilość zespołów, które musiałoby wyprzedzić do awansu - dobrze już pokazuje sytuację. To tyle o trwającym sezonie, najbliższych miesiącach i transferach, które ekscytują wielu - a niektórych nie ekcytują i nie powodują "burz mózgów na temat szans awansu".
Czy w końcu więc - są szanse na jakiś rozwój? To właśnie pytanie niepokoi najwięcej. Już mniejsaza o awanse (przez co nie ekscytuję się takimi notkami o awansach w piłkarskiej prasie czy portalach) - ale o sam rozwój pytam. No i też nie sądzę, że niesłuszne były sugestie, by nie dawać się wciągać w takie niepotrzebne ekscytacje, jakkolwiek rzeczywiście przeoczyłem jedno zdanie - za co przepraszam. Tyle, że -jak napisałem - umieszczone było symptomatycznie. Może nazbyt symptomatycznie.