Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Dyskusje o wszystkim co dotyczy piłkarskiego Zagłębia Sosnowiec
http://zaglebie.sosnowiec.pl

Moderatorzy: flex, turku, Landryn, Smazu, krzysiu, LucasUSA, swiezy52

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2018-06-13, 5:41 pm

Banasik super treneiro spuścił z pierwszej ligi Pogoń Siedlce . Na 10 minut do końca Garbarnia prowadzi 2-0 co przy remisie 1-1 w Krakowie sprawia ze jest pozamiatane :lol:
Tomcjo
 
Posty: 3045
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland


Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Adam1906 2018-06-13, 5:54 pm

A taki miał być dobry trener. Taki "amerykański" :lol:
POZDRAWIAM TYCH DLA KTÓRYCH DRUGIM DOMEM JEST LUDOWY
Avatar użytkownika
Adam1906
 
Posty: 3108
Dołączył(a): 2009-11-13, 8:04 am
Lokalizacja: Dębowa Góra

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2018-06-13, 6:01 pm

Pogoń 1-2 Garbarnia i brązowi po 44 latach wracają do I ligi czyli na zaplecze ekstraklasy . Ci to sie wyczekali . Nic dziwnego ze kibice tam to niedobitki .
Tomcjo
 
Posty: 3045
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2018-06-13, 6:29 pm

Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do kompetencji Banasika?
August
 
Posty: 9962
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2018-06-13, 6:51 pm

Tak . Radomiak bo chce go zatrudnić :lol:
Tomcjo
 
Posty: 3045
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2018-06-13, 7:12 pm

Założę się że to będzie nieaktualne.
August
 
Posty: 9962
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tadeusz Wisniewski 2018-06-13, 7:39 pm

Po pierwsze gratuluje Kol. August trafnego typowania - Kibice Garbarni
no cóz Stara Wiara - bardzo fajnie iż takie firmy wracają do piłki z
tej wyższej półki.
Pozdrawiam
Tadeusz
Tadeusz Wisniewski
 
Posty: 2490
Dołączył(a): 2004-08-31, 2:59 pm
Lokalizacja: Zalesie Dolne k/Warszawy

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tomcjo 2018-06-13, 8:58 pm

Cytat tygodnia ze Sportu w artykule o awansie Garbarni Kraków .
„Banasik miał w tym sezonie awansować z Zagłębiem, a spadł z Siedlcami… „
:lol: :lol: :lol:
Tomcjo
 
Posty: 3045
Dołączył(a): 2005-07-30, 6:49 pm
Lokalizacja: AYR Scotland

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2018-06-13, 10:01 pm

Tadeusz Wisniewski napisał(a):Po pierwsze gratuluje Kol. August trafnego typowania - Kibice Garbarni
no cóz Stara Wiara - bardzo fajnie iż takie firmy wracają do piłki z
tej wyższej półki.
Pozdrawiam
Tadeusz

Mam o tyle jakiś sentyment ponieważ pamietam z opowiadań dziadka, który przed wojna odbywał służbę w krakowskim garnizonie, że on i wielu kumpli zaglebiaków, których ponoć bardzo dużo służyło w Krakowie, chodziło właśnie na mecze Garbarni. Czemu tej a nie innych - nie wiem. Z opowiadań pamietam jak mówił że opiekunem klubu były Zakłady Garbarskie ale i rzemieślnicy i że nie ustępował specjalnie popularnością Wiśle czy Cracovii. To się zmieniło dopiero po wojnie. Zwłaszcza na rzecz klubu służb mundurowych czyli Wisły.
Ostatnio edytowano 2018-06-14, 12:48 pm przez August, łącznie edytowano 1 raz
August
 
Posty: 9962
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Blajpios 2018-06-14, 11:31 am

Tak na zasadzie dopowiedzenia. Cieszę się bowiem, że Kol. August tak fajnie wprowadził przypomnienie Garbarnii w poważniejszym ogólnopolskim wymiarze, czyli w I lidze. Tak, zasłużony klub z Małopolski przecież, pracowniczo-lokalny klub Krakowa - wraca. Z całą historią i legendą, siłą przetrwania, która bazowała pewnie i na tym, że ten związek zakładu wytwórczego (może i nietypowej fabryki ale też i nie typowe rzemiosło proweniencji dawnych weików) - oraz ludzi z Ludwinowa, którzy tam mieszkali i pracowali, jaki był u początków klubu, bynajmniej jeszcze nie nazywanego robotniczym (co wtłamsili komuniści o ile dobrze kojarzę, po wojnie podporządkowując), Początkowo bowiem był to klub Lauda niezależny od Zakładów Garbarskich, lecz spośród ich pracowników, później całkiem garbarnia przejęła opiekę - i ta siła przetrwania się rodziła zapewne przez to sprzężenie życia i pracy tych ludzi: ta "świadomość garbarska" pozwoliła im trwać pomimo licznych nie tylko przeciwności ale i szykan, co zapewne będzie budzić sympatię, szacunek ale i zrozumienie i solidarność w Zagłębiu. Ba! 90 lat temu, gdy pierwszy raz Garbarnia awansowała do I ligi (tyle że tej prawdziwie, wtedy nie oszukiwano, czy tam, nie manipulowano tak słowami) - to po drodze do tego awansu pokanała Victorię Sosnowiec na przedostatnim szczeblu. Po awansie zaś - była rewelacją ligii, podobnie jak po swoim awansie lata później Sosnowiec; w tym awansie i rewelacyjnym sezonie w Ekstraklasie, w Garbarni zaś grał też... napastnik Mazur! Także moje gratulacje i radość, bardzo osobiście odczuwaną.
Nie atakuję też określenia Wisły, jako klubu służb mundurowych, bo w PRLu takie są fakty. Ponieważ jednak boli mnie zawsze również i kibicowskie pogodzenie się z tym, co narzucają totalitaryzmu różne, jak np. gdy kibice tak łatwo łykają nazywanie, wiadomo, że z przesadą emocji starcia, ale niemieckim, wręcz hitlerowskim klub tak rdzennie polski, jakim jest Ruch Chorzów, który hitlerowcy właśnie zamknęli zaraz we wrześniu '39: tak samo jednak proponuję popatrzeć i na Wisłę inaczej. Nie powinno być tak, że przymus okupanta, w końcu swoje osiąga, okupowani się poddają. Co prawda, to powszechne, robi wciąż "wrażenie" używanie okupacyjnej nazwy Galicja na okrojoną Małopolskę (oddzieloną od Zagłębia choćby) - ale póki się da, może warto próbować trzymać się faktów. Warto popatrzeć - choćby ilu patriotów w Wiśle także, nie tylko Cracovii czy właśnie Garbarni było. Zwłaszcza więc tutaj, gdy przedstawia się słusznie Garbarnię całościowo, w glorii jej historii, słusznie i podkreślając, jak walczyła za PRLu - to jednak, nawet słusznie zauważając "komunistyczną mundurowość" Wisły w tym kontekście, wspomnijmy nie tylko przymus, z jakim to się stało (podbnie jak przedwojenna wojskowa Legia została przymuszona do komunistycznego wojska): lecz także i całość tej historii Wisły, również tę chlubną weźmy pod uwagę.
O trenerze Banasiku się tu nie wypowiadam, bo szkoda czasu na przepychanie się wg emocji. Co prawda, trochę zadziwia mnie, jak świeże emocje mogą być silne, tak silna niechęć do D. Banasika, że wręcz - na stronach Zagłębia brzmi to "ciekawie" - B. Baniaka nagle za guru zaczyna się traktować. Dla mnie, to bolesne były słowa, choć podkreślałem i plus B. Baniaka i nieporozumienia sytuacyjne w tamtej chwili, bo chciał zacząć i zaczął pozytywnie, dopiero potem mu popuściło i zaczął przeciwnika obrażać. W każdym razie, miałem i mam nadzieje, że ta jego paskudna wypowiedź po meczu z Siedlcami, to jednak można interpretować jedynie w rozumieniu wskazywania na doświadczenie i umiejętności trenerskie a nie złowieszczy sygnał, że znowu układy załatwiają w lidze, jakkolwiek tak to właśnie na tej konferencji brzmiało. Cóż, trener D. Banasik niech sobie żyje swoim życiem, co nie zmienia zaś faktów, jakie trzeba zauważać z zeszłego roku; zaś przy przejściu do Pogoni największy błąd być może na tym polegał, że przechodził w przekonaniu, że wraca tam, gdzie go lubią i szanują, gdzie pamiętają jego dobry wynik - a tymczasem w takich sytuacjach zwłaszcza podwładni pamiętają, że przychodzi po porażce i autorytet może być zbudować jeszcze trudniej, niż za pierwszym razem.
Ale - na koniec jednak raz jeszcze wrócę do Garbani, by jednak na pierwszym planie był ten ich sukces i by ten pozytyw ich charakteru i plusów dał ostatni akord. Dorzucę więc jeszcze i taką ciekawostkę - ponoć ma być najstarszym zachowanym fragmentem nagrania polskiego sprawozdania sportowego z końcówki lat 30-tych fragment relacji radiowej właśnie z meczu Garbarni, z histochyba w ogóle sportowego, a przynajmniej z meczu piłkarskiego, to parę minut nagrania ekstraklasowego Garbarnia - Ruch, o ile dobrze kojarzę, z ostatnich miesięcy (tygodni?) przed wybuchem II wojny światowej.
Blajpios
 
Posty: 2537
Dołączył(a): 2004-07-08, 9:54 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez August 2018-06-14, 12:58 pm

Blajpios napisał(a):Nie atakuję też określenia Wisły, jako klubu służb mundurowych, bo w PRLu takie są fakty.

Mnie tez nie o to chodziło ale właśnie tak było za PRL-u. Ferowano określone kluby kosztem innych. Dlatego fajnie, że stare firmy dają znać o sobie. Choć z różnym skutkiem. Cracovia tak zaniedbana za PRL-u dzięki jednemu bogatemu pasjonatowi wróciła na salony. Warszawska Polonia, która tez po upadku komuny dała o sobie znać włącznie z mistrzostwem przez innego zamożnego matoła poszła niemalże w niebyt ale zapewne wcześniej czy później gdzieś tam się na szczeblu centralnym pojawi. W każdym razie wolę tego rodzaju firmy, które coś wniosły do polskiej piłki aniżeli nowobogackie widzimisię typu Nieciecza.
Ale najważniejsze jest to, że to Nasze Zagłębie wróciło na salony i oby na stałe.
August
 
Posty: 9962
Dołączył(a): 2005-04-19, 4:48 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Blajpios 2018-06-14, 8:55 pm

August napisał(a):
Blajpios napisał(a):Nie atakuję też określenia Wisły, jako klubu służb mundurowych, bo w PRLu takie są fakty.

Mnie tez nie o to chodziło ale właśnie tak było za PRL-u. Ferowano określone kluby kosztem innych. Dlatego fajnie, że stare firmy dają znać o sobie. Choć z różnym skutkiem. Cracovia tak zaniedbana za PRL-u dzięki jednemu bogatemu pasjonatowi wróciła na salony. Warszawska Polonia, która tez po upadku komuny dała o sobie znać włącznie z mistrzostwem przez innego zamożnego matoła poszła niemalże w niebyt ale zapewne wcześniej czy później gdzieś tam się na szczeblu centralnym pojawi. W każdym razie wolę tego rodzaju firmy, które coś wniosły do polskiej piłki aniżeli nowobogackie widzimisię typu Nieciecza.
Ale najważniejsze jest to, że to Nasze Zagłębie wróciło na salony i oby na stałe.

Jeżeli chodzi o to przypomnienie "wiślackich służb mundurowych", to też tak odebrałem wypowiedź, nie protestowałem więc - tylko dopowiadałem, właśnie i w kontekście tych następnych zdań, ze względu na szacunek dla historii, by w tym kontekście dobrze ustawionym odbierać wszystkie sprawy. Nie badałem tak dokładnie sprawy choćby Wisły - ale chyba jest prawdopodobne, że tak po prostu na nich padło, komuniści ich, tak jak Legię, wybrali na "przechwycenie" tak jak np. Garbarnię, Cracovię, Polonię na wykończenie. Jakkolwiek, nawet gdyby Wiślacy się ku temu wyrywali, to jednak ze względu na wielką historię i przymusowość czasu PRLu, gdy nie do końca ludzie działali w sposób wolny - dawałbym i im szansę docierania do ludzi przez przyzmat całości historii, szansę odbudowania prawdziwego oblicza, które, jak pisałem, było bardzo patriotyczne. Moim zdaniem - nie oznacza to zdrady wobec linii uszanowania tych, co trwali mimo przeciwności. Tych trzeba uszanować - ale nie znaczy, że "odwetowo" pognębić i piękną przeszłość drugich. Zresztą, prawdę pisząc, to sądzę, że tu się zgadzamy, albo jakoś do consensusu idziemy.
Trudniejsze będzie być może podejście np. do NIecieczy, czy innych "nowych firm". Pzrywiązanie do starych - moim zdaniem nie może oznaczać torpedowanie nowych, odbierania im możliwości wdarcie się do czołówki, czyli robienia dokładnie tego, co kiedyś "stare firmy" robiły. Ba! W wypadku np. Niecieczy - za własne pieniądze, więc nie wiem, czy nie lepsze to, niż finansowanie miejskie w tak niejasnych, sprawiających czasem wrażenie kolesiowskich, układach, jak choćby w Zagłębiu. NIeciecza nikomu nic nie ukradła, z tego co wiadomo - podobnie jak nic nie kupiłał pod stołem. Nie wiem, czy to nie zasługuje bardziej na szacunek niż wiele innych. Owszem, należało się liczyć, że będzie to efemeryda w najwyższym rzędzie rozgrywkowym, ale dlaczego odbierać im prawo? Dlaczego wyśmiewać - zamiast rozreklamować na cały świat uczciwość i prawdziwą demokrację rozgrywek w Polsce, które potrafią i do najwyższego rzędu wioskę dopuścić? Czy naprawdę trzeba się podlizywać zakompleksiałym miastowym, którzy od wsioków wyzywają Niecieczę - a naprawdę, choć oczywiście, domagałbym się, by w Ekstraklasie były z kibicowskim prądem dopingi oraz mecze nie usypiające - ale jednak wolę tych wsioków, którzy mają na tyle rozumu, że wiedzą, by się cywilizowanie zachowywać a nawet, gdyby ich wściekłość opanowała, to mają na tyle rozumu, by nie niszczyć obiektów klubu, o którym nie krzyczą, "my nie wy jesteśmy klubem" - ale i nie rozwalają bandycko i imprezy i sprzętu, stadionu, jak ci "dumni miastowi" i "wielcy kibice wielkich klubów" (niszczący te kluby i domagający się dla siebie podziwu).
Trochę znam, choć powierzchownie, sytuację w Niecieczy i naprawdę mam wątpliwości, czy można pp. Witkowskich nazwać nowobogackimi, którzy mieli kaprys na nasycenia swojego nowobogactwa. Raczej w Niecieczy i okolicy ludzie nie mają wątpliwości, że prócz reklamy dla Bruk-Betu, za którą też nie mają pretensji, bo dawał im pracę, jak nie przymierzając u początków Garbarnia - jednocześnie po prostu robili ten klub dla swoich, bo wciąż sią czują związani z tą wioską, dla dania radości przeżywania dumy (a choćby i ucierając nosa trochę "miastowym", to przynajmniej w cywilizowanej formie, bez rozwalania jakichkolwiek a tymbardziej swoich posiadłości).
Niecieczę tu potraktowałem trochę jak przykład, dlatego tak szeroko - przykład, czy reprezentację wszystkich z małych ośrodków i z nowych ośrodków walczących o przebicie się wyżej. W tym znaczeniu - nawet można powiedzieć, że nie ma prawa zabijania ludziom marzeń - i nie ma prawa wyśmiewania ich. Nie twierdzę, że Kolega August tak robi, w tym duchu napisał, tylko chcę wykluczyć, że znowu tu wrócą inne głosy w tym duchu, który opisałem, jak to już bywało. Podobnie, jak cieszyłbym się, gdyby tu na Forum, wrócę - przede wszystkim doceniano innych także, jeżeli chodzi o charakter, siłę przetrwania; również - chciałbym jednak, by wielkim firmom tym innym, nie tylko poniewieranym opresjami i szykanami wprost - ale jak wielkie firmy typu Wisła, Legia, Ruch, dano możliwość odbudowania tego, co im siłą wykrzywiano; oby już nikt np. nie wyzywał Ruchu od hitlerowców, nawet jeżeli ogłupiali młodziacy jacyś w Chorzowie się znajdą, którym imponować będzie noszenie się w takich skórach i trepach.
No, tak, ale odjeżdżamy coraz bardziej od tematu całego niniejszego działu. D. Banasik - już coraz bardziej odległą historią, zresztą już go nie przywołujemy, Garbarnia, to jeszcze można było naciągać, że się odnosi do tego wątku, bo jak wygrała z Victorią, to w ten sposób jest to jakaś wieść i o byłych piłkarzach sosnowieckich i trenerach z tamtych czasów - a nawet można było wyciągać, że mieli napastnika Mazura. Z innymi klubami - coraz to odleglejsze.
By więc nie spowodować złości kogoś, że wchodzi do tego wątku a tu rozważania na temat polskich lig i innych zespołów, to dodam, że gdzieś wyczytałem, iż Rafał Pietrzak, choć ostatecznie nie wykupiony przez Lubin, jednak pod koniec zyskiwał lepsze oceny ze strony oficjeli klubu, więc to pozytywny sygnał, nadzieje, że jeszcze jakąś pozycję sobie zdoła wywalczyć.
Jeszcze większa zaś ciekawostka - to tak trochę przypadkiem odkryłem, taką historyjkę: Krzysztof Tochel okazuje się, że wiedza o nim dotarła i do Brazylii: To tak oczywiście, "ku pogodzie ducha" ale i z szacunkiem za postawę, którą wykazał nie tylko w pracy w Zagłębiu, gdy grał i gdy trenował: ale też gdy wybuchnęła korupcja, to wydaje mi się, że należał do ludzi, którzy najprzyzwoiciej zareagowali, choć zapewne nie ma łatwego życia na obczyźnie.
https://www.ogol.com.br/jogador.php?id=371990&search=1
Blajpios
 
Posty: 2537
Dołączył(a): 2004-07-08, 9:54 pm

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez Tadeusz Wisniewski 2018-06-15, 11:24 am

No cóż stało się - Pan Dariusz Banasik - nie jest trenerem Pogoni Siedlce.
Pozdrawiam
Tadeusz
Tadeusz Wisniewski
 
Posty: 2490
Dołączył(a): 2004-08-31, 2:59 pm
Lokalizacja: Zalesie Dolne k/Warszawy

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez GrubyPerez 2018-06-19, 10:24 am

Blajpios napisał(a):O trenerze Banasiku się tu nie wypowiadam, bo szkoda czasu na przepychanie się wg emocji. Co prawda, trochę zadziwia mnie, jak świeże emocje mogą być silne, tak silna niechęć do D. Banasika, że wręcz - na stronach Zagłębia brzmi to "ciekawie"

z atencją wielką zawsze podchodzę do wpisów kolegi, co jak sądzę zostało udowodnione :) - drzewiej pewnie mocniej, ostatnio słabiej to artykułuję - ale wciąż jest ona niezmienna.
Natomiast chciałbym, bo nie muszę przecież- zwrócić koledze uwagę na jedną rzecz. Otóż czym innym jest znać człowieka z obserwacji tego, co pokazane zostało bo pokazanym być chciało, a czymś diametralnie odmiennym kontakt osobisty. Nikt z myślących ludzi nie cierpi kontaktu z osobą , która ze swadą wypowiada się na temat najbardziej wyszukanych potraw świata, kiedy sam stołuje się tylko w fastfoodach :)

Taka to prawda o kompetencjach Banasika.
A kolegę pozdrawiam serdecznie :)
***czy jesteś wrogiem czy przyjacielem - zawsze możesz na mnie liczyć. Nigdy o Tobie nie zapomnę***
Avatar użytkownika
GrubyPerez
 
Posty: 652
Dołączył(a): 2007-06-13, 9:54 pm
Lokalizacja: Sielec

Re: Wieści dotyczące naszych bylych pilkarzy i trenerów

Postprzez GrubyPerez 2018-06-19, 10:29 am

August napisał(a):
Tadeusz Wisniewski napisał(a):Po pierwsze gratuluje Kol. August trafnego typowania - Kibice Garbarni
no cóz Stara Wiara - bardzo fajnie iż takie firmy wracają do piłki z
tej wyższej półki.
Pozdrawiam
Tadeusz

Mam o tyle jakiś sentyment ponieważ pamietam z opowiadań dziadka, który przed wojna odbywał służbę w krakowskim garnizonie, że on i wielu kumpli zaglebiaków, których ponoć bardzo dużo służyło w Krakowie, chodziło właśnie na mecze Garbarni. Czemu tej a nie innych - nie wiem. Z opowiadań pamietam jak mówił że opiekunem klubu były Zakłady Garbarskie ale i rzemieślnicy i że nie ustępował specjalnie popularnością Wiśle czy Cracovii. To się zmieniło dopiero po wojnie. Zwłaszcza na rzecz klubu służb mundurowych czyli Wisły.



I mnie niezmiernie cieszy powrót na tzw. salony :) Garbarni Kraków, której to po cichu będę kibicował.

Jeszcze przyszedł mi na myśl taki zapomniany klub, założony w 1919 roku , Szombierki Bytom.


I piosenka z lat chyba przełomu 70/80 :

"Zagłębie grało i mecz wygrało
My się cieszymy , Szombierki nie.
Strzelił trzy bramki Pan Mikołajów
Ogaza g...no i dobrze jest ! "

:lol:
***czy jesteś wrogiem czy przyjacielem - zawsze możesz na mnie liczyć. Nigdy o Tobie nie zapomnę***
Avatar użytkownika
GrubyPerez
 
Posty: 652
Dołączył(a): 2007-06-13, 9:54 pm
Lokalizacja: Sielec

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Piłka nożna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników