Facebook youtube rss ZS na komórkę Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Raków pokonany! JP, 2015-03-28, 18:53

Po dwóch golach Jakuba Araka i trafieniu Łukasza Matusiaka Zagłębie pokonało Raków Częstochowa 3:1 i po raz pierwszy w tym sezonie wygralo trzy mecze z rzędu!
Raków pokonany!

W przedmeczowej zapowiedzi anonsowaliśmy, że Zagłębie w razie zwycięstwa nad Rakowem Częstochowa będzie miało możliwość wskoczenia na trzecie miejsce w tabeli, ale jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego Rafała Sawickiego było jasne, że taka ewentualność jest wykluczona. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo zespoły z miejsc 3-4 wygrały z drużynami z miejsc 1-2, a to oznacza, że ścisk na szczycie tabeli jest jeszcze większy niż był.

Do meczu z rywalem, który jesienią odebrał Zagłębiu zwycięstwo w doliczonym czasie gry, nasz zespół przystąpił w takim samym zestawieniu, w jakim zagrał tydzień temu w Limanowej i start też był podobny, bo to nasi rywale jako pierwsi mogli cieszyć się ze zdobycia bramki. W 14. minucie źle z narożnika boiska zagrał Konrad Budek. Piłka trafiła pod nogi Nigeryjczyka Joshuy Baloguna Kayode, a ten obsłużył Wojciecha Okińczyca. Napastnik, który zimą był w gronie przymierzanych do gry w Sosnowcu pokonał Wojciecha Fabisiaka. Był to już piąty gol tego gracza w meczach przeciwko Zagłębiu - trzy strzelił w barwach Lechii Zielona Góra, a jedną w Zawiszy Bydgoszcz.

Po stracie bramki nie było powodów do niepokoju, bo w Limanowej nasza drużyna pokazała, że nawet przegrywając 0:2 po 30 minutach gry jest w stanie szybko zewrzeć szyki i wyjśc na prowadzenie jeszcze przed przerwą. Tak samo było i dzisiaj. W 29. minucie po zablokowanym strzale Sebastiana Dudka mieliśmy rzut rożny. Do narożnika boiska podbiegł Jovan Ninković. Zagrał dochodzącą piłkę, którą głową do bramki skierował Jakub Arak.

Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy prawą stroną ruszył Dawid Ryndak. Wyłożył on piłkę przed pole karne włączającemu się do ofensywnej akcji Marcinowi Sierczyńskiemu. "Siara" huknął w słupek, a do odbitej piłki doskoczył Jakub Arak, który na raty pokonał Mateusza Kosa. Po czterech meczach bez strzelonej bramki nasz napastnik wreszcie się odblokował i zanotował 10. i 11. trafienie w tym sezonie. Trzy z tych goli strzelił w starciach z Rakowem Częstochowa.

Po przerwie goście przejęli inicjatywę, a Zagłębie w wielu momentach grało niedokładnie, nerwowo i chaotycznie. Pierwsze ostrzeżenie dla sosnowiczan przyszło w 60. minucie, gdy po złej decyzji Wojciecha Fabisiaka i niepotrzebnym wyjściu do przodu naszego bramkarza przelobował Wojciech Okińczyc. Na nasze szczęście piłka uderzyła w poprzeczkę.

Gra stawała się coraz bardziej otwarta z obu stron. Szczególne natężenie emocji mieliśmy w końcówce spotkania. W 86. minucie Hubert Tylec zagrał z lewej strony boiska tuż przed bramkę do Tomasza Szatana, który dostawił nogę do piłki i wydawało się, że musi paść trzecia bramka dla Zagłębia, ale strzał naszego rezerwowego odbi Mateusz Kos.

W pierwszej z czterech doliczonych minut równie świetną interwencją popisał się Wojciech Fabisiak przy obronie strzału Wojciecha Okińczyca. Minutę później było już pewne, że nic nie odbierze Zagłębiu zwycięstwa w tym spotkaniu. Lewym skrzydłem ruszył debiutujący w meczu o punkty na Stadionie Ludowym Konrad Zaradny. Po dynamicznej akcji piłka trafiła do Łukasza Tumicza, który nie strzelał z ostrego kąta, lecz odegrał na środek pola karnego do Łukasza Matusiaka, a "Łysy" ograł rywala i ustalił wynik meczu.

Po zwolnieniu Mirosława Smyły Zagłębie wywalczyło komplet punktów i strzeliło 10 goli w trzech spotkaniach. Zdarzają się jeszcze w grze Zagłębia mankamenty i niedociągnięcia, ale na pewno nie możemy narzekać na brak emocji w spotkaniach z udziałem naszego zespołu. Po meczu z Okocimskim traciliśmy 8 punktów do trzeciego miejsca i 9 punktów do lidera. Teraz nasza strata do miejsca premiowanego awansem wynosi 2 punkty, a do lidera tabeli 3 punkty. Teoretycznie jest więc możliwe, że nawet już za tydzień Zagłębie zasiądzie na fotelu lidera.


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (9)
  • Jawa48 Jawa48 napisał(a) 30.03.2015 r, o godz. 08:41
    Po prostu piłka go szuka, a on chodzi za piłką. I są efekty!

  • Jawa48 Jawa48 napisał(a) 29.03.2015 r, o godz. 07:52
    Oczywiście nie piszę nic na temat Araka, bo byłoby to profanacją. Mam nadzieję że dzięki grze w Zagłebiu szybko wypłynie na szerokie wody, czego mu życzę. Ale wcześniej ... awans Zagłębia.
  • Jawa48 Jawa48 napisał(a) 29.03.2015 r, o godz. 07:49
    Co do doliczonego czas. Zapominacie że zgodnie z dyrektywą UEFA do końcowego czasu gry dolicza się po pół minuty na każdą zmianę w obu drużynach. Zmian było cztery w Rakowie i Zagłębiu a zatem rachunek jest prosty. \"Tubylec\" z tymi sędziami to mocno przesadzasz, są tacy jacy są. I sędziowie i druzyny i piłkarfze to poziom trzecioligowy. Więc nie ogladajmy się na sędziów. Grajmy swoje. Ważne że odstąpiono od \"zasady\" zero z tyłu. Zawsze podkreślałem, że żeby wygrać trzeba strzelić o jedną bramkę (conajmniej) więcej niż przeciwnik. Wtedy się wygrywa. Nawet jeśli poziom jest taki jak wczoraj. Do końca drżałem o wynik. Ale ważna psychologicznie bramka w końcu padła. Skoro jednak wszyscy są mądrzy to i ja się trochę \"powymądrzam\". Na pewno błąd Budka przy pierwszej bramce, Koprucki w obronie znacznie pewniejszy. Ewidentny błąd Fabisiaka, ale zrehabilitowany w 100% innymi interwencjami. Dobra gra Sierczyńskiego, madra gra (choć trochę zachowawcza) Matusiaka ale przy bramce zachował się super, chwilę potem mógł trafić jeszcze raz. Szatana nie winię, że nie strzelił, dochodził na wybiegu i z trybujm widać było że bramkarz bezbłednie go odczytał. Ważne 3:1, 3 punkty zdobyte i tylko 3 punkty straty do lidera. Tak trzymać!
    Pozdrawiam Was komentatorzy-Eksperci. Lubię czytać to co jest rzeczowe i logiczne.

  • kosa kosa napisał(a) 28.03.2015 r, o godz. 20:46
    \'\'tubylec\'\'to właśnie dzięki Budkowi piłkarze Rakowa jak sam piszesz mieli kilka \\\"setek\\\".i o niczym innym nie pisałem bucu jeden
  • tubylec tubylec napisał(a) 28.03.2015 r, o godz. 20:46
    Wydaje mi się miro, ze sędziowie w tej lidze nie przepadają za Zagłębiem. To jest niemożliwe co w tym meczu tworzył sędzia, ale no cóż. Udało się! To jest najważniejsze!



  • --miro-- --miro-- napisał(a) 28.03.2015 r, o godz. 20:26
    Są trzy punkty, i o to chodzi.
    Na tym dyskusja powinna się skończyć, wszak zwycięzców się nie sądzi.

    Ja o czym innym. Ktoś we wpisach zapowiadających ten mecz, napisał - cyt. \"jaki masz problem z tym sędzią ? nie ma co się na sędziego oglądać\"

    Pomijając wszystkie decyzje sędziego - podjęte lub nie podjęte - w tym meczu. Może ktoś mi wyjaśni, na jakiej podstawie doliczył do drugiej połowy aż 4 minuty?

  • tubylec tubylec napisał(a) 28.03.2015 r, o godz. 20:18
    Tragiczny to Ty jesteś kosa. Pierwsza połowa należała do Zagłębia, w drugiej troszeczke odstawali od Rakowa, ale ten grał z nożem na gardle i musiał grać ostro, z ostrym pressingiem. Na szczęscie nasza obrona wraz z Fabisiakiem nie zawiodła choć rywale mieli kilka \"setek\". Arak po raz kolejny udowodnił, że ma wielki talent i kiedyś powinien zagrać w pierwszym składzie Legii (czego mu życzę)

    Nic tylko się cieszyć, choć szkoda że rywale nie zagrali pod nas jak kilka kolejek temu przepuszczonych przez nasz zespół. ZAGŁĘBIE!
  • kosa kosa napisał(a) 28.03.2015 r, o godz. 20:08
    zwycięstwo cieszy ale styl pozostawia wiele do życzenia,to Raków wyglądał lepiej piłkarsko ale wygrywa ten co strzeli więcej goli,słaby mecz w wykonaniu Tylca i Ryndaka tragiczny Budek
  • Spectator Spectator napisał(a) 28.03.2015 r, o godz. 19:34
    Brawo chłopaki za determinację do samego końca!
    Obecność hokeistów i wzajemne relacje pozytywnie wpłynęły na atmosferę w zespole. Akcja młodego Zaradnego na 3:1 palce lizać. Chłopak zrobił różnicę!
    Nie wszystko jest kolorowe oczywiście ale chłopaki potrafili dobić Raków choć powiało już nawet grozą po bezsensownym wyjściu Fabisiaka. Szatan gra coraz słabiej i jak można było nie strzelić takiej setki. Zostawiam to jednak bo najważniejsze są 3 pkt. Odblokował się Arak i Matusiak wykończył cudowną akcję Zaradnego! Brawo i jeszcze raz gratulacje! Prezydent był na krytej do samego końca i czuje się na Ludowym jak prawdziwy Gospodarz. Jest z drużyną, kibicami i wszystko wskazuje na to, że zbliżamy się do upragnionego awansu. Obym się nie pomlił:)
    Czy to nie on powinien być Prezesem Zagłębia?
    Nie ważne, ważne że Zagłębie znowu wygrywa i to w coraz lepszym stylu. Teraz wszyscy do Brynowa!
    Pozdrawiam kibiców ZAGŁĘBIA.

Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Rozkład jazdy kibica 2017-11-25, 17:00I liga hokeja: Zagłębie Sosnowiec - Academy 1928 KTH 2017-11-26, 17:00I liga hokeja: Zagłębie Sosnowiec - Academy 1928 KTH 2018-03-03I liga: Pogoń Siedlce - Zagłębie Sosnowiec 2018-03-10I liga: Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica 2018-03-17I liga: Puszcza Niepołomice - Zagłębie Sosnowiec 2018-03-24I liga: Zagłębie Sosnowiec - Raków Częstochowa 2018-03-31I liga: GKS Katowice - Zagłębie Sosnowiec
© 1998 - 2017 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony