Facebook youtube rss ZS na komórkę Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Mirosław Smyła: Stracona bramka, która nam pomogła (pt), 2014-03-15, 18:33

W szatni powiedzieliśmy sobie, że albo walczymy o najwyższe cele, albo tylko o utrzymanie - tak na konferencji prasowej komentował wydarzenia z meczu z Górnikiem trener Mirosław Smyła
Mirosław Smyła: Stracona bramka, która nam pomogła

Mirosław Smyła:
- Należy się szacunek drużynie z Wałbrzycha, choćby za to, że w pierwszej połowie pokazali jakość, zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Wiedzieliśmy, że to groźny zespół, bo analizujemy przeciwnika i jesteśmy do niego przygotowani. Mimo to wpadła bramka, która nas troszkę zaskoczyła, bo do tego momentu kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku.

- Kuriozalnie, stracona bramka nam pomogła. W szatni powiedzieliśmy sobie, że albo walczymy o to, by bić się z najlepszymi o jakieś inne cele, niż tylko utrzymanie, albo jesteśmy skazani na to, by walczyć o uniknięcie spadku. Dla nas to był taki mecz pogranicza: w tą, albo w tą. Wyszliśmy pressingiem, zagraliśmy va banque, udało się i nie ukrywam, że bardzo się cieszymy z punktów, które dają duży oddech.

Maciej Jaworski (trener Górnika):
- Przykro nam, że wyjeżdżamy bez punktów, bo w pierwszej połowie pokazaliśmy, że miejsce, które zajmujemy w tabeli nie wzięło się znikąd. Potrafiliśmy pograć piłką i zdobyliśmy bramkę po stałym fragmencie. Sosnowiec też miał z dwie okazje, fajnie działały tam boki. Wiedzieliśmy o tym i udało nam się ochronić prowadzenie do przerwy.

Po przerwie wchodzimy na boisko i w dwudziestej sekundzie dostajemy bramkę. Uszło z nas powietrze i zaraz straciliśmy drugą po stałym fragmencie, bo naszemu bramkarzowi śliska piłka wypadła z rąk. Można powiedzieć, że w tym momencie było po meczu. Po trzeciej bramce mieliśmy jeszcze swoją sytuację na pięć minut przed zakończeniem meczu. Gdyby to wpadło, być może udałoby się jeszcze coś zrobić.

Trudno. Nie można się załamywać, tylko trzeba patrzeć w przyszłość. Czeka nas jeszcze dużo meczy i myślę, że stać nas na to, żebyśmy zrobili dużo punktów nie tylko u siebie, ale też na wyjazdach.


Galeria Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych
Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych
Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych
Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych Zagłębie Sosnowiec - Górnik Wałbrzych
zobacz pełną galerię zdjęć
  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (18)
  • --miro-- --miro-- napisał(a) 17.03.2014 r, o godz. 19:30
    To prawda \"Spectator\"
    Tak grającego zawodnika jak Wrzesień, dawno już w Zagłębiu nie było. Początkowo ustawiony na prawym skrzydle, pokazał się z dobrej strony. Jednak chyba bardziej \"leży\" mu lewa strona boiska, stąd zamiana pozycji z Sadowskim w pierwszej połowie, i później świetna gra w drugiej połowie. Aż miło było patrzeć jak Wrzesień parł do przodu, nie boi się dryblingu, walczy o każdą piłkę, jest szybki, gość z Wałbrzycha z nr.16 na plecach, który na swoje nieszczęście stał na drodze Wrześniowi, mógł zatrzymać Września tylko faulem, lub oglądać jego plecy.
    Ważne jest także, że Wrzesień nie boi się oddać strzału z dystansu, może mu to za bardzo z Wałbrzychem nie wychodziło, ale wszyscy wiemy jakie panowały warunki atmosferyczne.
    Dla Września nie ma piłek straconych, udowodnił to przy trzecim golu dla Zagłębia. Wielu zrezygnowało by z tej piłki wyraźnie wychodzącej poza boisko, Wrzesień wślizgiem wygarnął ja wprost pod nogi Wojcieszyńskiego.

    To dobrze, że trafił nam się Wrzesień, w kontekście odejścia grającego na lewej stronie Weisa, Domańskiego, i za kilka miesięcy wypożyczonego Sadowskiego.


    Ależ oczywiście, że forum jest właściwym miejscem do rzeczowej dyskusji, Szanowny Panie \"1906-1978\"

    Ja miałem na myśli wtrącających się, wszelkiej maści kundli, obszczymurów, szczekających - kąsających po nogawkach, chociaż na mnie nie robią najmniejszego wrażenia, nie wnoszących nic rzeczowego do dyskusji, potrafiących posługiwać się jedynie inwektywami.
    Wydawać by się mogło, że zasady gry w piłkę nożną są proste jak konstrukcja cepa, że ze zrozumieniem ich nie powinien mieć kłopotów nawet uczeń szkoły specjalnej.
    Niestety, dla niektórych to bariera nie do pokonania. Domyślam się, że jest to źródłem ich frustracji.
    Jedyne co mogę im przekazać to, że jest mi ich tak po chrześcijańsku - serdecznie żal.


    Wracając do tematu. Chciałbym zwrócić uwagę Szanownego Kolegi \"1906-1978\", na fakt, o którym mam wrażenie, że wielu zapomina, iż lepsza druga połowa nie jest dziełem przypadku.
    Otóż drugą połowę Zagłębie zagrało dwoma(!) napastnikami.
    Grając w przyszłości Tumiczem i Kaliciakiem w ataku, mając na lewym skrzydle Września, na prawym Grzesika lub Tylca, którzy mogą i potrafią zagrać, jak słusznie Sz.Kolega zauważył - rolę na wpół napastników, ten wariant może przynieść wiele dobrego.

    Zwolennikom stawiania \"autobusu\" przed naszą bramką, do wykorzystania pozostaje jeszcze sześciu zawodników plus bramkarz.

  • Spectator Spectator napisał(a) 17.03.2014 r, o godz. 17:21
    Mamy wzmocnienia w II linii (Wojcieszyński, Wrzesień, Arłukowicz) i w ataku (Kaliciak) - to było widać szczególnie w II połowie. Wrzesień wyprzedza naszych dotychczasowych grajków o co najmniej jedną klasę (podsumowanie po dwóch oficjalnych meczach, zobaczymy jak będzie w kolejnych meczach). Takiego zawodnika już dawno w Zagłębiu nie widziałem. Ma gaz, twardy na nogach i powalczy o każdą piłkę również w polu karnym. Kaliciak pokazał wreszcie doświadczenie i klasę przy dograniu przy trzeciej bramce. Nie było tego wszystkiego widać w pierwszej połowie i to jest nasze największe zmartwienie. Jak nie gramy do przodu to z tyłu jest dramat. Nie wiem co się dalej dzieje z obroną. Jak tylko damy pograć przeciwnikowi to zaraz pachnie bramką. Te rozgrywania piłki między obrońcami i bramkarzem przy wyniku 0:0 są rónież kompletnie bez sensu. Panie Trenerze trzeba o tym pomyśleć przed kolejnymi meczami bo nie każdy pozwoli nam grać piłką jak uczynił to Górnik w drugiej połowie. Szczególnie będzie to widać z upływem czasu jak będzie decydowała się kwestia awansu. Pewnie że niektórzy mieli w sobotę gorszy dzień (Sadowski, Matusiak, Grube, Szatan) ale na tym poziomie nadal są drużynie potrzebni. Dziś mamy ból głowy jakiego dawno nie było - nadmiar zawodników czego efektem są wypożyczenia Cyganek, Gandu do Skry. Na boisku nie zobaczyliśmy Domańskiego i Tylca. Sierczyński zagrał z Górnikiem super mecz. Abyśmy realnie myśleli o awansie gra powinna wyglądać tak jak w II połowie. Czas pokaże co się dalej wydarzy. Moim zdaniem z Gryfem powinniśmy skasować 3 pkt., z Jarotą conajmniej 1 pkt. a prawdziwy sprawdzian przyjdzie z Bytovią. Jest jeszcze niewiele czasu aby dopracować braki z tyłu. ZAGŁĘBIE GOL.....!!!

  • Adamek182 Adamek182 napisał(a) 17.03.2014 r, o godz. 16:14
    Zgadzam się w 100% z \"1906-1978\" ale mimo wszystko uważam że Matusiak świetną robotę robił by będąc w polu karnym przeciwnika przy rzutach rożnych (pomimo ego ewidentnie słabej gry głową).
    Jak na typowo defensywnego grajka nie mam do niego żadnych zastrzeżeń.

  • 1906-1978 1906-1978 napisał(a) 17.03.2014 r, o godz. 13:15


    Szanowny Panie miro,forum to miejsce służące do wyrażania opinii i polemiki z innymi. Takie są chyba zasady.
    Nie jesteś więc ponad tym.
    do Adamka 182, Matusiak ma cofać się częściej do defensywy przez co środkowi obrońcy schodzą na boki, a to pozwala bardziej ofensywnie grać Sierczyńskiemu i Ninkowićowi.Dzięki temu w meczu z Wałbrzychem mogliśmy często oglądać Siarę szalejącego na boku (Jovan był jakby mniej widoczny).Kolejnym plusem tego było to, że boczni pomocnicy mogli grać wyżej i pełnili rolę na wpół napastników.Morzna więc było wykorzystać walory Września i Kaliciaka po przerwie(Sadowski akurat wypadł słabo).
    Alternatywa z dwoma napastnikami jak sugeruje miro, odebrała by nam skrzydła.
    Wracając jeszcze do Matusiaka, to fakt że z wałbrzychem nie zagrał wielkich zawodów ale swoje zrobił; wiele odbiorów ,czy piłka do kaliciaka przy 3 golu.
  • dark crusader dark crusader napisał(a) 17.03.2014 r, o godz. 08:58


    Mam takie pytania:1.Dlaczego moj wczorajszy post wyslany ok.18 do tej pory nie zostal opublikowany?Nie bylo w nim ani jednego wulgaryzmu ani nikogo nie obrazal.2.Czyzby niejaki miro jako staly tutejszy wypocinowicz byl dobrym kumplem admina?
  • lesław lesław napisał(a) 17.03.2014 r, o godz. 02:03

    dark crusader bardzo delikatnie obeszłeś się z tym jełopem jakim jest miro, chłop pieprzy ciągle od rzeczy, ja czytam jego wspisy zeby się posmiać to tak jakby ci ktoś opowiedział spotkanie przez jakieś krzywe zwierciadło

    Miro !!! Idioto, przestań chwalić ludzi, których nie oglądasz na co dzień i nie wiesz w jakiej są formie, jakbyś był na sparingach widziałbyś, że taki Cyganek nie potrafi raz prosto podać do kolegi piłki i notuje same straty , ale jakoś podczas sparingów nie widziałem twoich wyponic. Mizgała ledwo co wszedł do drużyny więc trzeba go wkomponować a i tak nie wiesz jaki będzie, a twoja niechęc do Matusiaka jest już dobrze znana szkoda tylko, że to filar naszej dryżyny, który czyści większość akcji, ale jak ktoś widzi tylko gole i pieprzy po meczu zmieniając zdanie jak chorągiewka po wygranej i przegranej nie ma co oczekiwać cudów przypomnę ci, że Matusiak gra jako defensywny obrońca, a z tego co się orientuję na jego pozycję jest zmiennik w postawi Arłukowicza. Tak Miro masz rację przy odrobienie szczescia mielibysmy 6 pkt wiecej i vice lidera ale go nie mielismy tak samo moze powiedziec walbrzych , warta i bytowia ze przy odrobinie to by mieli po 6 więcej .......takie gdybanie jest tak durne jak ciągłe narzekanie na grę jednym napastnikiem, takie są realia polskiej piłki, że pierw dba się o zabezpieczenie włąsnej bramki i tyle(nie zauwayzlem zeby np. Legia grając z lechem grąła jednym napastnikeim a jadąć na słabiutki widzew ustawiała 3 napastników). TAk czy siak grałą 2 druzyna ligi z szóstą i nawet u bukmacherów było to widoczne, bo niższy kurs był na Wałbrzych. Każdy argument mira mógłbym obalić tylko, że ten chłop jest nieformowalny.....Miro spytam Cię wprost skoro uważasz , że masz rację z tym co wypisujesz czemu każdy tutaj jebię cię tak jakbyś mieszkał przy Cichej 6 w Chorzowie??
  • --miro-- --miro-- napisał(a) 16.03.2014 r, o godz. 15:18
    Poza kilkoma osobami zamieszczającymi tu swoje wpisy, nie mam w zwyczaju polemizować z kimkolwiek, zwłaszcza z tymi, którym nie chce się przyjść na Ludowy wspierać Naszych piłkarzy, a którzy to mają dużo do powiedzenia na temat czegoś, co znają z relacji internetowych, lub opowiadań swoich znajomych.

    Tym razem robię jednak wyjątek, powodem są wypociny pełne insynuacji, które zamieścił niejaki - \"dark crusader\"
    Chłopie!! Czy możesz wskazać choć jedno słowo w moim wpisie, które wskazuje, że nie cieszy mnie zwycięstwo Zagłębia, gole strzelone Wałbrzychowi?

    Przeciwnie, na Ludowym, pomimo ziąbu, cieszyłem się jak dziecko!!. Kolejno, ze zdobytych 3 goli i w efekcie 3 punktów. Także tu napisałem, że dezerterzy niech żałują.
    Przyznaj się, co wypaliłeś zanim przeczytałeś mój wpis?

    Zdobyte punkty są najważniejsze, gdyż ich ilość stanowi o miejscu zajmowanym przez drużynę, szansach awansu. Gole są solą meczu, tu nie ma dyskusji.
    Prawem kibica jest, nie tylko do przeżywać emocje związane z meczem, wspieranie swojej drużyny, ale także komentowanie, również tego co było złe.

    Dla \"dark crusadera\" Wałbrzych to klasowa drużyna.

    Przypominam, że różnica dzieląca Zagłębie i Wałbrzych, to tylko(?) 5 punktów. Wszyscy pamiętamy atmosferę jaka panowała wokół drużyny Zagłębia w rundzie jesiennej. Gdyby Nasza drużyna miała farta tylko w dwóch jesiennych meczach, które przegrała, to Zagłębie byłoby wiceliderem!!
    Czy w związku z tym możemy nazywać drużynę z Wałbrzycha - klasowym zespołem?
    Przecież za słabą postawę zespołu i słabe wyniki Zagłębia - Kmieć przypłacił utratą posady!!

    Nikt mi nie musi przypominać, na którym szczeblu rozgrywek występuje Zagłębie. Nie oczekuję, że właściciel sprowadzi do Naszego klubu Obraniaka, szlag mnie jednak trafia, gdy \"ławę grzeją\" zawodnicy, którzy udowodnili, że zasługują na grę w podstawowym składzie.

    Krąży po Polsce taka plotka, że w Polsce każdy jest lekarzem i ekspertem piłkarskim, mnie osobiście taka \"etykietka\" nie przeszkadza.

    W moim odczuciu, niesmacznym nietaktem jest, komentowanie, krytykowanie, cudzych komentarzy - zwłaszcza tych dotyczących widowisk piłkarskich.
    Jeden kibic ma prawo uwielbiać grę (w naszym przypadku) Szatana, i być poirytowanym grą Matusiaka, inny kibic odwrotnie. Tak jest na całym świecie.

    \"dark crusader\" Z Twojego komentarza wynika, że jesteś najlepszym ekspertem w Polsce, ba.. na świecie!!
    Lepszym od mojej skromnej osoby zaczynając, na Jerzym Engelu, Jacku Gmochu, ba... sir Jose Mourinho kończąc!

    \"dark crusader\" Jesteś ekspertem, recenzentem, ponad ekspertami, recenzentami! no, chyba że.. w 100% recenzje innych pokrywają się z Twoimi odczuciami.

    I ja prawa do bycia ekspertem piłki nożnej, Tobie \"dark crusader\" ani nikomu innemu nie odbieram.

    I na koniec. Może Tobie \"dark crusader\" to nie przeszkadza, ale chciałbym żebyś wiedział, że kibic to nie abnegat:)

    Pozdrawiam wszystkich, którzy chodzą na Ludowy wspierać swoim dopingiem Zagłębie, a nie tylko śledzą wszystkie wpisy.
    Słowo - śledzić, nasuwa mi dziwne skojarzenia.

  • Adamek182 Adamek182 napisał(a) 16.03.2014 r, o godz. 13:57
    Zgadzam się że trzeba grać zawodnikami którzy są w najlepszej formie na \"danych pozycjach\". Sadowski strasznie słaby. Kaliciak wszedł i zrobił różnice, fakt. Ale wszedł na skrzydlo. Co do Domańskiego to nie przepracowal okresu przygotowawczego tak jak powinien (dwie kontuzje jedna po drugiej) i patrząc na wzmocnienia jakie poczyniło Zagłębie skłonny \"byłem\" przyznać racje decyzji o wypożyczeniu do niższej ligi (skra częstochowa) w celu ogrywania i przygotowywania się do powrotu do optymalnej formy.
    Jednak widząc dyspozycje Sadowskiego który końcówkę rundy miał udaną radził bym się trenerowi jak i samemu Domańskiemu zastanowić czy nie lepiej powalczyć pomimo braków w przygotowaniu.
    Ale to już ich decyzje.

  • dark crusader dark crusader napisał(a) 16.03.2014 r, o godz. 13:29

    Oczywiście gratulacje i dla trenera i dla chłopaków.To normalne ale nie to skłoniło mnie do tego wpisu.Śledzę oczywiście zawsze wszystkie wpisy i \"żal mi du...ę ściska\"gdy czytam wypociny Mira.Chłopie!!!!!Od dłuższego czasu czekam na jakiś Twój pozytywny komentarz ale jakoś nie mogę się doczekać.Rozumiem,że uważasz się za super eksperta nie tylko w temacie trenerki ale i piłkarskiego.Ba!!!Ty nawet jesteś ekspertem w temacie mycia krzesełek na stadionie(Na ten temat też się wypowiadałeś).Ogarnij się trochę bo jakoś dziwnie to wygląda,że wszyscy są zadowoleni z wyniku a Ty jeden nie.Czyżby to znaczyło,że wszyscy się mylą a Ty jeden jako ekspert masz rację?Napisałem \"zadowoleni z wyniku\"bo jeśli nie zauważyłeś to to jest 2 liga polska a nie jakaś 1-a hiszpanska czy angielska.\"Słabiutka drużyna z Wałbrzycha\"piszesz.Taaaa......no jasne przecież oni 30 punktów to z walkowerów dostali ;-).Dlaczego z Gryfem mamy wg.Ciebie grać 2 napastnikami?Zagrajmy 4-ema.Co tam taki Gryf?Oni nawet viceliderem nie są tylko bronią się przed spadkiem.Czy w takim przypadku napisał byś,że trener pokazał jaja?Odpowiem za Ciebie:NIE.Bo Ty się zaliczasz do tych wszechwiedzących płaczków którym się nigdy nic nie podoba.
    To tyle.Pozdrowienia dla normalnych i zadowolonych z wyniku.
  • --miro-- --miro-- napisał(a) 16.03.2014 r, o godz. 09:01
    Tego, że początek, niemal cała runda jesienną w wykonaniu Zagłębia, była delikatnie mówiąc poniżej oczekiwań kibiców jak i samych piłkarzy, nikt chyba nie zakwestionuje.
    Skoro więc mimo tak słabej rundy jesiennej, Zagłębie ma tylko(?) 5 punktów straty do wicelidera, jest to chyba najlepszym świadectwem \"klasy\", aktualnego wicelidera.
    Na tak słabego przeciwnika, ustawienie zespołu powinno być ofensywne, aby mu nie pozostawiać złudzeń. Tak to widzę.
    Co do sensu gry dwoma napastnikami.
    Wszyscy byliśmy świadkami, że grając Tumiczem i Kaliciakiem, mocno wspieranymi przez Września, nawet mimo beznadziejnej gry Matusiaka, Szatana i Grube, od samego początku drugiej połowy, gra Zagłębia w porównaniu z pierwszą połową przypominała nawałnicę, do czego nawet natura się dostosowała.
    \"Nawałnicy\" Zagłębia jak widzieliśmy nie wytrzymali Wałbrzyszanie, nawałnicy natury, nie wytrzymała znaczna część kibiców, Niech Żałują!! Jest czego żałować, te trzy gole, trzy punkty, zrekompensowały wszelkie niedogodności.
    Chodzi mi o to - Adamek182, że nie widzę sensu trzymania na murawie zawodników, którzy pozwalają słabiutkiemu Wałbrzychowi wyjść na prowadzenie, podczas gdy na ławce rezerwowych siedzą zawodnicy, którzy swoją grą powodują wyraźną różnicę w grze Zagłębia.
    W związku z tym, zamiast prowadzić po pierwszej połowie 3:0, przegrywamy 0:1, Grzesik, Kaliciak, Wojcieszyński \"grzeją ławę\", a Cyganek i Mizgała w ogóle są poza składem. Po co trzymać na boisku Matusiaka, który, do czego zdążył nas już przyzwyczaić, był kompletnie zagubiony? Podobnie zresztą było w przypadku Grube, który już od dłuższego czasu jest jednym z najsłabszych zawodników. Czy jest sens trzymać na boisku Grube, tylko po to, że może ewentualnie strzelić gola z rzutu wolnego?
    Może ktoś napisze co z Domańskim?

  • Adamek182 Adamek182 napisał(a) 16.03.2014 r, o godz. 07:30


    Smyła jest trenerem z prawdziwego znaczenia. I gra drużyny jest jak najbardziej ok.
    Oczywiście są minusy i błędy wynikające ze złego ustawienia, braku umiejętności itd.
    Ale fakty są takie że mamy 3pkty.
    miro - czemu nie gra dwoma napastnikami? Bo mamy ich takich, jakich mamy. Ma zagrać Tumiczem na szpicy i cofającym się Jankesem a za nim dwójką defensywnych jak Matusiak iGrube? Wydaje mi się że lepiej w takiej sytuacji wypada Tumicz który w środku pola ma Szatana(nawet pomimo jego słabszego występu).
    A co do meczu...po pierwszej połowie powiedziałem do kuzyna że \"wracają koszmary\". Na szczęście szybko przywrócili mi uśmiech.
    Nie bardzo tylko rozumiem Matusiaka to wracającego i ustawiającego się na środku obrony, to zostającego na środku boiska przy stałych fragmentach.
    Już to przerabialśmy. Siła, wzrost, umiejętność siłowej walki i przepychania się, wszystko to pomogło by w polu karnym przeciwnika.
    Ale ważne żeby były 3pkty w każdym następnym meczu, a na koniec sezonu żebyśmy mogli świętować AWANS.
    Powodzenia ....
  • 1906-1978 1906-1978 napisał(a) 15.03.2014 r, o godz. 22:50
    Matusiaka, i Jankowskiego jeszcze oczywiście!

  • 1906-1978 1906-1978 napisał(a) 15.03.2014 r, o godz. 22:35


    do miro-
    czy widziałeś jakieś plusy związane z Zagłębiem bo mam wrażenie że za kiepskie warunki atmosferyczne też winisz Smyłę, Sadowskiego,
  • 1906-1978 1906-1978 napisał(a) 15.03.2014 r, o godz. 22:22

    Do północnego-emigranta:
    trafiłeś w sedno. Tkwimy w 2 lidze i mamy piłkarzy na poziomie 2 ligi, a mam wrażenie ,że większość ocenia ich przez pryzmat ligi mistrzów. Naszym piłkarzom naeży się WIELKI SZACUN . Podnieśli się z 0;1 na 3;1. Niestety większość pismaków na tym forum takich jaj nie ma:(

  • północny_emigrant północny_emigrant napisał(a) 15.03.2014 r, o godz. 21:41
    Brawo za wynik. Nie liczy się jakość gry a skuteczność i 3 punkty. 2 liga to 2 liga. A jak ktoś tego nie rozumie to niech kibicuje Bayernowi czy PSG, gdzie połączny jest dobry wynik z grą. Choć i tak nie wszystko jest zawsze dogrywane na milimetry. Wiadomo, że nie grają tu żadni wirtuozi (a na pewno już nie światowej klasy) więc nie ma co po nich oczekiwać, że wszystko będzie dograne jak w zegarku. Skoro Zagłębie grało tak beznadziejnie to jakim cudem wygrało 2 bramkami z zespołem piastującym miejsce dające awans?


  • --miro-- --miro-- napisał(a) 15.03.2014 r, o godz. 19:50
    Niezbyt wiele można oczekiwać od trenera, który na słabiutki Stargard wystawia jednego napastnika, i to tego najsłabszego w swoim zespole.
    Na równie słabiutki Wałbrzych, na dodatek grając na własnym boisku, Smyła znowu wystawia jednego napastnika, choć tym razem stawia przynajmniej na tego teoretycznie najlepszego, de facto najskuteczniejszego.
    Jeżeli Smyła ma jaja i odrobinę oleju w głowie, to mecz z Gryfem rozpocznie co najmniej dwoma napastnikami. Ciekawe, czy Smyła dopatrzy się zbiegu okoliczności, że gdy, Jankowski \"grzeje ławę\" - padają gole.
    No i wreszcie coś trzeba zrobić z Matusiakiem, którego podania do partnerów są tak \"precyzyjne\" jakby grał z opaską na oczach. Podobnie Grube, jego podania najczęściej trafiały w próżnię, w \"najlepszym\" przypadku pod nogi przeciwnika.
    O Szatanie można napisać tylko tyle, że wyszedł na boisko w podstawowym składzie, a następnie został zastąpiony przez Wojcieszyńskiego.
    Sadowski jak zwykle - słabiutki, a zamiana w pierwszej połowie pozycji z Wrześniem, spowodowała, że przez dłuższy okres pierwszej połowy na prawym skrzydle grał tylko Sierczyński.
    Ja osobiście nie widzę poprawy w grze Zagłębia.
    Zapowiadane w przerwie zimowej wzmocnienia, wzmocniły może ławkę rezerwowych, bo na pewno nie zespół prezentujący się dziś na murawie, chociaż uczciwie trzeba przyznać, że nowy nabytek Wrzesień, swoją grą udowodnił przydatność dla zespołu.




  • Arab Arab napisał(a) 15.03.2014 r, o godz. 18:54


    Gratulacje Zagłębie! Zastanawiam się czemu trener Smyła kombinował w poprzednim meczu i coś co funkcjonowało w miarę ok zamienił na wariant który już za Kmiecia nie dawał szans na powodzenie. Widać że przy wariancie Szatan - Grube pomoc lepiej chodzi i są tego efekty. Co prawda piszę to tylo na podstawie wyników 2 ostatnich meczów bo nie miałem okazji obejrzeć obydwu spotkań ale te wyniki mówią za siebie. Może ktoś napisze jak grały nasze nowe nabytki. O Wrześniu wyczytałem że piłkarz bardzo pozytywnh a jak reszta?
  • Arab Arab napisał(a) 15.03.2014 r, o godz. 18:46


    Panie Jaworski nie wiem ile ma pan lat ale klub, który 35 lat grał w ekstraklasie nazywa się nie FC Sosnowiec a Zagłębie i proszę używać prawidłowo nazwy naszego klubu, no chyba że nazwa Zagłębie nie przechodzi panu przez gardło z powodu bardziej znanej drużyny pochodzącej z Wałbrzycha o podobnej nazwie!

Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Rozkład jazdy kibica 2017-11-24, 20:45I liga: Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 2017-11-25, 17:00I liga hokeja: Zagłębie Sosnowiec - Academy 1928 KTH 2017-11-26, 17:00I liga hokeja: Zagłębie Sosnowiec - Academy 1928 KTH 2018-03-03I liga: Pogoń Siedlce - Zagłębie Sosnowiec 2018-03-10I liga: Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica 2018-03-17I liga: Puszcza Niepołomice - Zagłębie Sosnowiec 2018-03-24I liga: Zagłębie Sosnowiec - Raków Częstochowa
© 1998 - 2017 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony