Facebook youtube rss Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Słaba niedziela Zagłębia JP, 2013-04-28, 13:55

Zagłębie Sosnowiec nie potrafiło wykorzystać gry z przewagą jednego zawodnika przez całą drugą połowę i zaledwie zremisowało 0:0 z MKS-em Kluczbork.
Słaba niedziela Zagłębia

(Na zdjęciu: Łukasz Ganowicz blokuje wślizgiem akcję Dawida Ryndaka)

Już w trzecim kolejnym meczu z udziałem Zagłębia nie padła żadna bramka. Zagłębie od 277 minut nie potrafi strzelić gole, ale zarazem od 303 minut nie straciło bramki. Tak jak w dwóch poprzednich spotkaniach, tak i dziś mieliśmy sporo szczęścia - znowu w doliczonym czasie gry obroniliśmy się przed utratą bramki.

Do dzisiejszego meczu Zagłębie przystąpiło z aż trzema zmianami w składzie w porównaniu do ostatniego wyjazdu do Bytowa. Kontuzje wyeliminowały z gry Dawida Weisa oraz Tomasza Szatana, natomiast na ławce rezerwowych usiadł Jovan Ninković. Po raz pierwszy wspólnie od pierwszej minuty zagrali dwaj nominalni napastinicy - Rafał Jankowski oraz Łukasz Tumicz, a młodzieżowiec Hubert Tylec dostał pierwszą szansę gry w wyjściowym składzie.

Goście przyjechali do Sosnowca po serii czterech kolejnych zwycięstw i dążyli do tego, aby przedłużyć tę serię. Nie nastawiali się tylko na głęboką defensywę i grę z kontry. Już w 11. minucie przed szansą na zdobycie bramki stanął Piotr Burski, który po podaniu Rafała Niziołka i błędzie Sławomira Jarczyka wbiegł z piłkę w pole karne i uderzył obok bramki.

Zagłębie w pierwszych 45 minutach gry oddało zaledwie jeden celny strzał. W 25. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony boiska i zagraniu Huberta Tylca z 12 metrów strzelał Łukasz Tumicz - na miejscu był Mateusz Abramowicz. Bardziej niż strzały, w oczy rzucały się fatalnie rozgrywane stałe fragmenty gry. Rzuty rożne były zagrywane albo za krótko (piłkę wybijał już pierwszy stojący w polu karnym gracz gości), albo za daleko (futbolówka mijała wszystkich zawodników i wychodziła poza boisko).

Zagłębie nie potrafiło skorzystać z błędów bramkarza gości, który często zachowywał się niepewnie w powietrznych pojedynkach, a w 35. minucie zagrał prosto pod nogi stojącego za polem karnym Rafała Jankowskiego, który także w takiej sytuacji nie potrafił skierować piłki w stronę bramki.

Kluczowe zdarzenie meczu miało miejsce w końcówce pierwszej połowy. Paweł Gierak sfaulował przy bocznej linii Marcina Sierczyńskiego, a ponieważ było to zagranie z gatunku "flying tackle" i gracz gości uniósł stopę do góry podczas wślizgu w piszczele "Siary", sędzia był nieugięty i mimo protestów zawodników MKS-u, wyjął z kieszeni czerwoną kartkę.

W rundzie jesiennej Zagłębie grało w Kluczborku w osłabieniu i wtedy udało się sosnowiczanom odrobić stratę dwóch bramek i doprowadzić do remisu. Dzisiaj MKS znalazł się  podobnej sytuacji i strata jednego zawodnika nie przeszkodziła drużynie z Opolszczyzny w wywalczeniu remisu. Co więcej - niewiele brakowało, aby to goście cieszyli się po meczu ze zwycięstwa.

Grające z jednym zawodnikiem więcej Zagłębie nie potrafiło sforsować dobrze ustawionej kluczborskiej defensywy. Najbardziej efektowna, a zarazem najgroźniejsza akcja miała miejsce w 60. minucie. Po dośrodkowaniu Marcina Sierczyńskiego piłkę przewrotką z około 11 metrów uderzył Łukasz Tumicz i niewiele brakowało, aby wpadła ona do bramki.

Zagłębiu nie pomogło dzisiaj także to, co przyniosło efekt w spotkaniu z MKS-em Oława, a więc wprowadzenie na boisko Michała Cyganka. Choć tym razem zamiast bramki, mogła być asysta. W 83. minucie po jego prostopadłym podaniu przed szansą stanął Dawid Ryndak, ale zamiast przymierzyć po długim rogu z prawej strony pola karnego, strzelił prosto w ręce bramkarza. W 81. minucie na boisku pojawił się debiutujący w Zagłębiu Paweł Domański, ale i on nie był w stanie odmienić losów meczu.

Goście wraz z upływem minut coraz bardziej się rozochocili. Między 74. a 75. minutą meczu dwa razy musiał interweniować Dawid Kudła - najpierw po płaskim strzałem Wojciecha Bzdęgi, a za chwilę po uderzeniu Rafała Niziołka przy słupku.

Najważniejsza interwencja meczu miała miejsce w trzeciej z czterech doliczonych minut. Wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Denis Kumiec zagrał z prawej strony boiska w pole karne, a stojący kilka metrów przed bramką Michał Kojder strzelił z pierwszej piłki. Dawidowi Kudle udało się odbić piłkę na słupek i uratować swój zespół od blamażu.

Po dwóch tygodniach, w których Zagłębie rozgrywało po dwa mecze w tygodniu, tym razem sosnowiczan czeka wolny środek tygodnia, ale za to już w piątek zmierzą się w Rybniku z Energetykiem ROW-em. Jeśli podopiecznym Mirosława Kmiecia uda się przedłużyć serię meczów bez porażki do siedmiu, to będzie to można uznać za sukces.



  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (3)
  • zagbak zagbak napisał(a) 30.04.2013 r, o godz. 21:11
    Re.Adamek182.
    Występy Pawła może kogoś znowu ucieszą.Wątpię jednak czy uczyni to kolejne 0:0.W Rybniku to musi być choćby 1:0 dla Zagłębia.Tyle.

  • MaHs MaHs napisał(a) 28.04.2013 r, o godz. 14:41


    Nieudacznicy , przesiać tą drużynę od prezesa do chłopaków podających piłkę . Koniec z wydawaniem kasy na ten teatrzyk.
  • Adamek182 Adamek182 napisał(a) 28.04.2013 r, o godz. 14:10
    No cóż, jak się nie da wygrać to trzeba zremisować(znowu). Cieszy debiut Pawła. Oby częściej.


Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Transfery Lato 2018

Przychodzą:
Junior Tounarigha (Alemannia Aachen)
Dejan Vokič (NK Triglav)
Mello (Ruch Chorzów)

Piotr Polczak (Astra Giurgiu)
Michael Heinloth (NEC Nijmegen)
Adam Kokoszka (Śląsk Wrocław)
Szymon Pawłowski (Lech Poznań)
Patrik Mráz   (Sandecja Nowy Sącz)

Odchodzą:
Robert Sulewski (Arka Gdynia)
Rafał Makowski (Radomiak Radom)
Patryk Mularczyk (GKS Bełchatów)
Szymon Lewicki (Raków Częstochowa)


Pogrubiony wpis to transfer pewny

  

 

 

 

Rozkład jazdy kibica 2018-10-20, 15:30Ekstraklasa: Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica 2018-10-21, 17:00PHL: Zagłębie Sosnowiec - KH Energa Toruń 2018-10-29, 18:00Ekstraklasa: Wisła Kraków - Zagłębie Sosnowiec 2018-11-05, 18:00Ekstraklasa: Zagłębie Sosnowiec - Jagiellonia Białystok 2018-11-10, 15:30Ekstraklasa: Wisła Płock - Zagłębie Sosnowiec
© 1998 - 2018 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony