Facebook youtube rss Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Koniec zwycięskiej serii JP, 2012-10-27, 18:24

Po raz pierwszy w historii Zagłębie Sosnowiec przegrało z Turem Turek. Jedyną bramkę w meczu zdobył w 16. minucie Łukasz Staroń. Mimo olbrzymiej przewagi sosnowiczanom nie udało się nawet wyrównać.
Koniec zwycięskiej serii

Od samego rana nad Sosnowcem przechodziły intensywne opady deszczu. Tak fatalna aura nie przeszkodziła jednak w rozegraniu meczu. Okazało się bowiem, że płyta Stadionu Ludowego jest znacznie lepiej przygotowana na niekorzystne warunki atmosferyczne niż nawierzchnie innych, znacznie bardziej nowocześniejszych obiektów w Polsce. Poza polami bramkowymi, gdzie golkiperzy musieli zmagać się z błotem, pozostała część murawy prezentowała się bardzo dobrze.

Dopiero w drugiej połowie drenaż miewał niewielkie problemy i w niektórych miejscach piłka po odbiciu rozbryzgiwała sporo wody, ale futbolówka mogła swobodnie toczyć się po murawie i nie było miejsc, w których by nieoczekiwanie stawała i dezorientowała swoim zachowaniem piłkarzy.

Trzy poprzednie mecze Zagłębia kończyły się zwycięstwami dzięki bramkom strzelanym przez Marcina Lachowskiego z rzutów wolnych. Niewiele brakowało, aby ta niespotykana seria miała dzisiaj swoją kontynuację. Po faulu Marcela Kotwicy na Michale Cyganku Marcin Lachowski w 11. minucie z około 22 metrów trafił z wolnego w poprzeczkę.

Niespodziewanie, goście objęli prowadzenie w 16. minucie Bartosz Biel zagrał piłkę z prawej strony boiska do Piotra Gląby, który odegrał z pierwszej piłki do Łukasza Staronia. Staroń próbował jeszcze raz odegrać do Gląby, ale trafił w nogi Sławomira Jarczyka, a następnie doskoczył do odbitej od sosnowieckiego stopera piłki i strzałem lewą nogą z około 16 metrów pokonał Dawida Kudłę. Sosnowiecki golkiper tym samym wyciągał piłkę z siatki po raz pierwszy od 241 minut.

W przeciwieństwie do kilku meczów przegranych na początku rundy przez sosnowiczan w fatalnym stylu, tym razem nasz zespół co rusz próbował zagrozić bramce gości. Ambicji i zaangażowania Zagłębiu dzisiaj nie można odmówić. Momentami brakowało jednak umiejętności, chwilami zawodziła skuteczność, a zdarzało się także, że mogliśmy mówić o braku szczęścia. Jak choćby w 35. minucie meczu, gdy to szczęście ewidentnie było po stronie gości. Wtedy po strzale Dawida Ryndaka futbolówka najpierw odbiła się rykoszetem od nogi Kamila Wengera, a za ułamek sekundy ręką wybił ją Michał Kołba

Podopieczni Jerzego Wyrobka oddali w dzisiejszym spotkaniu aż 25 strzałów. 10 z nich zanotowaliśmy w rubryce "strzały celne", choć akurat w najgroźniejszych sytuacjach mieliśmy do czynienia ze strzałami niecelnymi. Niestety, skuteczność zawodzi człowieka, który w poprzednim sezonie był najskuteczniejszy nie tylko w Zagłębiu, ale w całej II lidze zachodniej - Rafała Jankowskiego.

W końcowej fazie pierwszej połowy dwa razy z rzutów wolnych wrzucał Adrian Pajączkowski. "Jankes" dwukrotnie uwalniał się spod opieki obrońców i dochodził do sytuacji strzeleckich. O ile przy pierwszym zagraniu w 38. minucie piłka leciała trochę za nisko i z oddaniem strzału mogły być problemy, o tyle w 45. minucie futbolówka trafiła idealnie na jego głowę. Rafał Jankowski strzelił z 5 metrów po koźle, ale posłał piłkę obok bramki.

Przewaga sosnowiczan jeszcze bardziej uwidoczniła się w drugiej połowie spotkania. Goście przeprowadzili praktycznie tylko dwie grożne akcje. Dwukrotnie uderzał Michał Mikołajczyk (w 56. i 89. minucie). Najpierw płasko przy słupku, a pod koniec meczu pod poprzeczkę. W obu tych sytuacjach piłkę na rzut rożny wybił Dawid Kudła.

W 63. minucie pod poprzeczkę huknął Michał Cyganek, a jego imiennik stojący w bramce gości wybił piłkę na rzut rożny. Trzy minuty później po interwencji jednego z obrońców Tura piłka spadła na nogę Rafałowi Jankowskiemu, który w wybornej sytuacji strzelił z woleja nad poprzeczką. Trener Jerzy Wyrobek już chyba zauważył, że "Jankes" nie ma dzisiaj swojego dnia i po kolejnych dwóch minutach wprowadził w jego miejsce Łukasza Rojewskiego.

Nastawieni bardzo defensywnie gracze gości prawie zawsze potrafili albo zablokować strzał, albo też wybić piłkę głową po dośrodkowaniach, a w podbramkowych zamieszaniach dopisywało im szczęście. Najwięcej mieli go w trzeciej minucie doliczonego czasu gry gdy po wrzutce, która ostatecznie bardziej przypominała bezpośredni strzał. Dawida Ryndaka z rzutu rożnego, Michał Kołba zdołał wybić przed siebie piłkę ręką z linii bramkowej, a żadnemu z naszych graczy nie udało się wpakować futbolówki do bramki z najbliższej odległości.

Trener gości Piotr Zajączkowski zostawił sobie dwie zmiany na doliczony czas gry, dwóch piłkarzy Tura zostało ukaranych za grę na czas w trzech doliczonych minutach i ostatecznie zespołowi z Turka udało się odnieść pierwsze zwycięstwo nad Zagłębie. Pięć kolejnych starć Zagłębia z Turem kończyło się wygranymi sosnowiczan. Cztery poprzednie mecze ligowe także zakończyły się dopisaniem w tabeli trzech punktów. Tym razem się już nie udało. Sosnowiczanie ponieśli szóstą w tym sezoie porażkę i po raz piąty przegrali na Stadionie Ludowym. Za wyjątkiem przegranego 1:3 spotkania z Rozwojem Katowice, wszystkie pozostałe mecze sosnowiczanie przegrali 0:1.

Już za tydzień Zagłębie uda się na mecz do Torunia. Naszym rywalem będzie Elana, która w tym sezonie jeszcze nie wygrała. Co więcej - w 14 ligowych meczach torunianie strzelili tylko jedną bramkę.


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (0)

Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Transfery Lato 2018

Przychodzą:
Junior Tounarigha (Alemannia Aachen)
Dejan Vokič (NK Triglav)
Mello (Ruch Chorzów)

Piotr Polczak (Astra Giurgiu)
Michael Heinloth (NEC Nijmegen)
Adam Kokoszka (Śląsk Wrocław)
Szymon Pawłowski (Lech Poznań)
Patrik Mráz   (Sandecja Nowy Sącz)

Odchodzą:
Robert Sulewski (Arka Gdynia)
Rafał Makowski (Radomiak Radom)
Patryk Mularczyk (GKS Bełchatów)
Szymon Lewicki (Raków Częstochowa)


Pogrubiony wpis to transfer pewny

  

 

 

 

Rozkład jazdy kibica 2018-10-20, 15:30Ekstraklasa: Zagłębie Sosnowiec - Miedź Legnica 2018-10-21, 17:00PHL: Zagłębie Sosnowiec - KH Energa Toruń 2018-10-29, 18:00Ekstraklasa: Wisła Kraków - Zagłębie Sosnowiec 2018-11-05, 18:00Ekstraklasa: Zagłębie Sosnowiec - Jagiellonia Białystok 2018-11-10, 15:30Ekstraklasa: Wisła Płock - Zagłębie Sosnowiec
© 1998 - 2018 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony