Facebook youtube rss Hokej Koszykówka
Nie masz konta? zarejestruj sie!    Przypomnij hasło
Aktualności
Lekcja od wicemistrza JP, 2018-11-05, 19:55

Zagłębie Sosnowiec przegrało z Jagiellonią Białystok 1:4. Honorową bramkę dla sosnowiczan strzelił Vamara Sanogo (77'). Dla gości trafiali Karol Świderski (38' i 54'), Arvydas Novikovas (46') i Łukasz Burliga (90+4').
Lekcja od wicemistrza

Wicemistrz Polski udzielił Zagłębiu srogiej lekcji futbolu. Jagiellonia Białystok okazała się lepsza w każdym aspekcie gry i w pełni zasłużenie wywiozła z Sosnowca komplet punktów. Zagłębie rozegrało najsłabszy z trzech meczów pod wodzą Valdasa Ivanauskasa, ale też trzeba przyznać, że rywal był o wiele lepszy niż dwaj poprzedni przeciwnicy.

Litwin desygnował dziś do walki taką samą jedenastkę, jaka wystąpiła przed tygodniem w Krakowie, jednak gra nie układała się sosnowiczanom tak dobrze jak w potyczce z "Białą Gwiazdą". Tak dobrego występu jak na Reymonta nie zaliczył dziś Alexandre Cristovao, który często irytował swoją grą. Choć ocena jego postawy mogłaby być zgoła inna, gdyby w 3. minucie był minimalnie szybszy i wykorzystał w polu karnym dośrodkowanie Patrika Mraza. W 14. minucie Szymon Pawłowski zagrał świetną prostopadłą piłkę do Žarko Udovičicia. Serb z lewej strony boiska zagrał po ziemi przed bramkę, a Guilherme zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Potem do głosu doszli goście, których w 26. minucie dwoma interwencjami powstrzymał Dawid Kudła. Najpierw uniemożliwił oddanie strzału Karolowi Świderskiemu po dośrodkowaniu Łukasza Burligi, a po chwili obronił strzał głową Przemysława Frankowskiego z około 4 metrów. Piłkę w tej sytuacji z lewego skrzydła dograł Guilherme.

Nasz golkiper w pierwszej połowie jeszcze dwukrotnie uratował drużynę od straty bramki. W 34. minucie wybił na róg piłkę po strzale Nemanji Mitrovicia, a w 42. minucie po koźle uderzał Lukas Klemenz i znowu "Kudłaty" odbił futbolówkę na rzut rożny. 4 minuty przed tym strzałem sosnowiecki golkiper skapitulował po strzale Karola Świderskiego z około 19 metrów. Napastnik "Jagi " wymienił podania z Mateuszem Machajem i strzelił lewą nogą po ziemi, a piłka jeszcze odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Jeśli ktoś z kibiców Zagłębia miał nadzieję na szybkie odrobienie strat po przerwie, to prysły one już po 24 sekundach gry. Tak, tak, to nie pomyłka. Jagiellonia wznowiła grę po przerwie i już w pierwszej akcji, nie tracąc piłki, podwyższyła prowadzenie. Piłka chodziła jak po sznurku. Na połowie Zagłębia Przemysław Frankowski zagrał do Karola Świderskiego, który świetnym prostopadłym podaniem obsłużył Marko Poletanovicia. Serb był już z piłką w polu karnym i mógł strzelać, ale zdecydował się na podanie na prawo do wbiegającego Arvydasa Novikovasa, a ten trafił do siatki.

W 54. minucie Arvydas Novikovas wcielił się w rolę asystenta. Na lewej stronie boiska odebrał piłkę Arkadiuszowi Jędrychowi i dograł przed bramkę Karolowi Świderskiemu, a ten strzelił swoją drugą bramkę. 3:0 dla Jagiellonii i stało się już jasne, że Zagłębie raczej nie zaliczy siódmego kolejnego meczu na Stadionie Ludowym, w którym będzie na prowadzeniu.

Po godzinie gry na boisku pojawił się Vamara Sanogo, który dwa tygodnie temu zszedł z boiska z kontuzją i przed tygodniem nie zagrał w Krakowie. Francuz w 77. minucie zdobył swoją siódmą bramkę w tym sezonie. Największy udział przy tym golu miał rezerwowy "Jagi" Bartosz Kwiecień, który najpierw stracił piłkę na rzecz Bartłomieja Babiarza, a potem jeszcze futbolówka odbiła się od niego rykoszetem i zmyliła Mariana Kelemena.

Wynik meczu ustalił w ostatniej akcji Łukasz Burliga. Po lewej stronie boiska Martin Pospisil dziecinnie łatwo ograł Mello, wpadł w pole karne i wyłożył futbolówkę na 5. metr, a prawy obrońca Jagiellonii dopełnił formalności.

Zagłębie pozostało na ostatnim miejscu w tabeli i znowu jest najgorszą drużyną w lidze jeśli chodzi o liczbę straconych bramek. w 14 meczach rywale strzelili nam aż 31 bramek. Po raz trzeci w tym sezonie straciliśmy cztery gole w meczu (wcześniej w Poznaniu z Lechem i w Gdańsku z Lechią). Zagłębie w dwunastym kolejnym meczu traci przynajmniej jedną bramkę i na nic zdaje się to, że w dziesiątym meczu z kolei udaje nam się strzelić gola.

W sobotę przed Zagłębiem kolejny trudny mecz. Jedziemy do Płocka na starcie z Wisłą, która wyraźnie odżyła po zmianie trenera i w dwóch ostatnich meczach strzeliła aż 10 bramek (7 w Pucharze Polski i 3 w lidze). 

Zagłębie Sosnowiec - Jagiellonia Białystok 1:4 (0:1)
0:1 Karol Świderski 38'
0:2 Arvydas Novikovas 46'
0:3 Karol Świderski 54'
1:3 Vamara Sanogo 77'
1:4 Łukasz Burliga 90+4'

Zagłębie: 1. Dawid Kudła - 17. Michael Heinloth, 4. Arkadiusz Jędrych, 25. Piotr Polczak, 2. Patrik Mráz - 77. Konrad Wrzesiński, 66. Adam Banasiak (71, 72. Dejan Vokić), 24. Bartłomiej Babiarz (78, 28. Mello), 8. Szymon Pawłowski, 22. Žarko Udovičić (59, 27. Vamara Sanogo) - 42. Alexandre Cristóvão.

Jagiellonia: 25. Marián Kelemen - 8. Łukasz Burliga, 4. Lukas Klemenz, 5. Nemanja Mitrović, 12. Guilherme - 9. Arvydas Novikovas, 20. Marko Poletanović (76, 99. Bartosz Kwiecień), 6. Taras Romanczuk, 89. Mateusz Machaj (61, 26. Martin Pospíšil), 21. Przemysław Frankowski - 28. Karol Świderski (82, 18. Cillian Sheridan).


  • Podziel się tą informacją:
Komentarze (4)
  • --miro-- --miro-- napisał(a) 06.11.2018 r, o godz. 22:21
    Postawili u \"buka\"?
  • ZS 1906 Sosnowiec ZS 1906 Sosnowiec napisał(a) 05.11.2018 r, o godz. 21:24
    Chyba mają miejsce znowu jakieś sprawy pozaboiskowe bo Zagłębie przeszło dziś obok meczu.
    Nie jest to dla mnie zrozumiałe że w meczach z Miedzią i Wisłą graliśmy wysokim presingiem a dziś do 80 minuty jesteśmy cofnięci głęboko na własnej połowie. Przecież dobrze wiemy że mamy najsłabszą defensywę w całej lidze to dlaczego pozwalamy swobodnie rozgrywać i konstruować akcje Jagielloni na własnej połowie??? To co wypracowali nasi wszyscy obrońcy nie mieści się w głowie. Błędy w ustawieniu i kompletny brak rozegrania piłki. Jak dotychczas Pawłowski świetnie wprowadzał podania otwierające tak dziś nie istniał na boisku. Strata za stratą a co najgorsze brakowało strzałów z dystansu. Jak ma okazję i miejsce do strzału to przekłada piłkę z nogi na nogę tylko po co??? Nie było dokładnych podań i tylko same straty!!!
    Cristovao był cieniem zawodnika z Krakowa. Fatalnie przyjmował piłki. Nie podchodził wyżej niż do połowy boiska. Tak nie gra napastnik. Nie było strzałów w światło bramki to jak mają padać gole!!!
    Spóźniony dwa razy w pierwszej połowie przy doskonałych dograniach Żarko.
    Możnaby pisać w nieskończoność o naszej dzisiejszej nieporadności.
    Zagłębie było dziś beznadziejne i nie można zrzucić tego na zmęczenie bo jak to możliwe, że zespół który przez 80 minut nic nie gra nagle dostaje przyspieszenia w ostatnich 10 minutach meczu???
    To co dziś przyszło nam oglądać to wstyd!!!

  • eMeR eMeR napisał(a) 05.11.2018 r, o godz. 20:59
    ...lekcja trwa od 10 lat, sa nowi \"uczniowie\" nowi \"nauczyciele\" a konczy sie tak jak zwykle :( mysle ze wszystko wina Ludowego ale dzieki bogu nowy stadion powstanie i od razu wszystko bedzie fantastycznie...
  • Jawa48 Jawa48 napisał(a) 05.11.2018 r, o godz. 20:33
    Za każdym razem dostają lekcję


Zaloguj się aby dodać własny komentarz

Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, obrażające innych czytelników i instytucje. Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.




Fotogalerie
Najnowsze galerie
Zobacz więcej
Wideo
Najnowsze filmy
Zobacz więcej
Rozkład jazdy kibica 2018-12-16, 18:00Ekstraklasa: Zagłębie Sosnowiec - Lech Poznań 2018-12-20, 20:30Ekstraklasa: Zagłębie Sosnowiec - Legia Warszawa
© 1998 - 2018 100% Zagłębie Sosnowiec. All rights reserved. Serwis 100% Zagłębie Sosnowiec jest niezależnym serwisem informacyjnym o klubie piłkarskim Zagłębie Sosnowiec, prowadzonym przez kibiców Zagłębia. Herb Zagłębia oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych, są chronione prawem i zastrzeżone przez ich właścicieli. Redakcja | Mapa strony