Piotr Pierścionek: Zależało mi na tym, by dziesięciu zawodników zagrało przez 90 minut. Chciałem zobaczyć, jak zareagują na obciążenia meczowe, bo Hošić i Marek grali z Wisłą cały mecz, ale już Kłoda wcześniej zszedł, Łuczywek zagrał 45 minut, Kłus 60 minut, Pach 45. Jestem bardzo zadowolony, można powiedzieć, że dzisiaj nie biegali, tylko zapieprzali. Dominowaliśmy pod względem fizycznym.
Nie chcę oceniać tego meczu przez pryzmat wyniku, istotne jest to, że jesteśmy silni, szybcy, wytrzymali. To co zobaczyłem, w tych warunkach atmosferycznych, było zadowalające. Chłopcy wykazali się bardzo dużym zaangażowaniem, ale powiem nieskromnie, że takiego się spodziewałem,bo jest to grupa ludzi świadomych, mających własny cel. Trudno o dobrą, płynną grę w takich warunkach atmosferycznych. Kropla drąży skałę i my tak podeszliśmy do tego meczu, że musieliśmy pchać tę grę ofensywną cały czas do przodu.
Dariusz Kłus: Cieszę się, że piłka szuka mnie w sytuacjach podbramkowych. Mam nadzieję, że będę mógł pomóc zespołowi i jeśli strzelę jakąś bramkę, to zawsze będę się cieszył. W pierwszej połowie zagraliśmy trochę nerwowo i było dużo niepotrzebnych, niewymuszonych strat. Sam miałem ich kilka i byłem z tego powodu bardzo niezadowolony. W drugiej połowie myślę, że narzuciliśmy swój rytm gry, nasze akcje były płynniejsze i tych sytuacji było więcej. Może to było tak, że lepiej wytrzymaliśmy ten mecz fizycznie i jak przeciwnik trochę już siadł, to było nam łatwiej.
Krzysztof Myśliwy: Nie wiem, czy to, że zagrałem dzisiaj od początku jest dobrym prognostykiem przed meczem z Legnicą. Nie chcę oceniać swojej gry, ale nie jestem z siebie za bardzo zadowolony. Zobaczymy, czy w ogóle mecz z Miedzią dojdzie do skutku. Boisko jest w fatalnym stanie, może nie widać tego z wysokości trybun, ale nie da się grać piłką po ziemi. Człowiek musi się koncentrować na tym, by przyjąć piłkę, a nie na tym, by w nią grać. link
Prezentacja drużyny na sezon 2010/11 Autor: 100% ZS Data: 2010-07-28 23:22:41 Oglądano: 1754 razy. wersja: html | flash
Zagłębie - Pelikan cz. II Autor: bartos Data: 2010-07-25 00:18:57 Oglądano: 1104 razy. wersja: html | flash
Zagłębie Sosnowiec - Pelikan Łowicz (PP) Autor: Marcin Dziubek Data: 2010-07-24 21:03:25 Oglądano: 3352 razy. wersja: html | flash
Odliczanie do meczu Zagłębie Sosnowiec - Zawisza Bydgoszcz
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy
2
3
54
30
Najbliższy mecz:
Zagłębie Sosnowiec
Zawisza Bydgoszcz
sobota, 31.07.2010 godz. 19:00 II Liga - Grupa Zachodnia 2010/2011
Transfery - Lato 2010
Przychodzą
Odchodzą
Michał Cyganek (wychowanek) Marcin Folc (KSZO) Michał Zioło (Ruch Radzionków) Michał Skórski (powrót z wypożyczenia) Adrian Mielec (Ruch Radzionków) Dawid Skrzypek (Kolejarz Stróże) Tomasz Morawski (Gosław Jedłownik)
Zagłębie Sosnowiec wygrało 1:0 w meczu rundy przedwstępnej Pucharu Polski z Pelikanem Łowicz i awansowało do kolejnej rundy, w której 4 sierpnia zagra na Stadionie Ludowym ze Startem Otwock. Bramkę dającą sosnowiczanom awans zdobył w 80. minucie meczu debiutujący w naszej drużynie Adrian Mielec. Po dośrodkowaniu Dawida Skrzypka Vladimír Bednár odegrał piłkę do tyłu, a Mielec strzelił lewą nogą pod poprzeczkę bramki gości. Sytuacja ta wzbudziła sporo kontrowersji, bowiem wydawało się, że Słowak pomógł sobie ręką przy przyjęciu piłki i goście energicznie protestowali przeciwko decyzji sędziego.
Zagłębie zagrało dzisiaj bardzo przeciętnie. Przez większość meczu przewaga należała do zespołu z Łowicza i goście w kilku sytuacjach mogli pokonać Adama Bensza. Najgoręcej pod sosnowiecką bramką było między 60. a 61. minutą. Najpierw po strzale Piotra Bryka Adam Bensz wybił piłkę na róg, a po chwili przy dośrodkowaniu z narożnika boiska minął się z piłką i stojący przy słupku Rafał Pietrzak wybił piłkę zmierzającą w stronę bramki.
Wiele kontrowersji wzbudziła sytuacja z 52. minuty. Po zagraniu Michała Łochowskiego Marcin Strojek zagrał ręką we własnym polu karnym, ale mimo protestów łowiczan arbiter nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego.