Zwycięzcą XV Halowych Mistrzostw Zagłębia w piłce nożnej został MCKS Czeladź, który w finałowej rozgrywce pokonał po rzutach karnych Zagłębie Sosnowiec. W regulaminowym czasie gry było 3:3, a w serii karnych 4:3 zwyciężyli czeladzianie. Warto jednak wspomnieć, że w zespole Zagłębia grali sami juniorzy, a tylko jeden z nich - Marcin Sierczyński - ma w swojej karierze występy w pierwszej drużynie Zagłębia. Wspomniany Sierczyński został najlepszym strzelcem turnieju (zdobył 4 gole). Nagrodę dla najlepszego zawodnika imprezy zgarnął inny gracz Zagłębia Michał Cyganek, a najlepszym bramkarzem wybrano Mateusza Wieczorka z MCKS.
Grupa A (mecze grupowe)
Zagłębie Sosnowiec – Unia Ząbkowice 4:2
Zagłębie Sosnowiec – Górnik Piaski 7:2
Górnik Piaski – Unia Ząbkowice 0:4
Tabela grupy A
1. Zagłębie Sosnowiec 2 6 11:4
2. Unia Ząbkowice 2 3 6:4
3. Górnik Piaski 2 0 2:11
Odliczanie do meczu Zagłębie Sosnowiec - Zawisza Bydgoszcz
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy
2
3
45
21
Najbliższy mecz:
Zagłębie Sosnowiec
Zawisza Bydgoszcz
sobota, 31.07.2010 godz. 19:00 II Liga - Grupa Zachodnia 2010/2011
Transfery - Lato 2010
Przychodzą
Odchodzą
Michał Cyganek (wychowanek) Marcin Folc (KSZO) Michał Zioło (Ruch Radzionków) Michał Skórski (powrót z wypożyczenia) Adrian Mielec (Ruch Radzionków) Dawid Skrzypek (Kolejarz Stróże) Tomasz Morawski (Gosław Jedłownik)
Zagłębie Sosnowiec wygrało 1:0 w meczu rundy przedwstępnej Pucharu Polski z Pelikanem Łowicz i awansowało do kolejnej rundy, w której 4 sierpnia zagra na Stadionie Ludowym ze Startem Otwock. Bramkę dającą sosnowiczanom awans zdobył w 80. minucie meczu debiutujący w naszej drużynie Adrian Mielec. Po dośrodkowaniu Dawida Skrzypka Vladimír Bednár odegrał piłkę do tyłu, a Mielec strzelił lewą nogą pod poprzeczkę bramki gości. Sytuacja ta wzbudziła sporo kontrowersji, bowiem wydawało się, że Słowak pomógł sobie ręką przy przyjęciu piłki i goście energicznie protestowali przeciwko decyzji sędziego.
Zagłębie zagrało dzisiaj bardzo przeciętnie. Przez większość meczu przewaga należała do zespołu z Łowicza i goście w kilku sytuacjach mogli pokonać Adama Bensza. Najgoręcej pod sosnowiecką bramką było między 60. a 61. minutą. Najpierw po strzale Piotra Bryka Adam Bensz wybił piłkę na róg, a po chwili przy dośrodkowaniu z narożnika boiska minął się z piłką i stojący przy słupku Rafał Pietrzak wybił piłkę zmierzającą w stronę bramki.
Wiele kontrowersji wzbudziła sytuacja z 52. minuty. Po zagraniu Michała Łochowskiego Marcin Strojek zagrał ręką we własnym polu karnym, ale mimo protestów łowiczan arbiter nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego.